Łukasz: Trudna droga w szukaniu miłości

Szczęść Boże. Chciałbym złożyć swoje świadectwo. Modlitwę rozpocząłem na początku 2015 roku i tak jak większość o NP dowiedziałem się przez przypadek szukając jakiejś konkretnej modlitwy w znalezieniu miłości – drugiej połówki. Na początku od razu odrzuciłem tą modlitwę ze względu na jej długości i ilość odmawianych różańców ale po pewnym czasie i przeczytaniu dużej ilości świadectw dotarło do mnie, że może to być ta modlitwa dzięki której odnajdę tą 2 połowę. Mimo wielu prób, kryzysów, trudności udało mi się ukończyć.

Byłem szczęśliwy, że dałem radę jednocześnie czekając aż coś się zacznie dziać w moim życiu ale nic się nie zaczęło. Mijały miesiące i byłem już zrezygnowany, ze moja prośba nie będzie wysłuchana ale zawsze ufałem Maryi i nigdy się na Niej nie zawiodłem. I się nie zawiodłem. Pod koniec roku poznałem dziewczynę moja prośba została wysłuchana. Po ok. 3 miesiącach nagle coś się posypało w naszym związku. Wkradła się kłótnia, sprzeczki itp. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie jakim byłem samolubem mianowicie poprosiłem Maryję o pomoc, otrzymałem tą pomoc i nic w zamian nie dałem od siebie nawet nie podziękowałem, przestałem się modlić o tą miłość czułem się pewnie zbyt pewnie, że nic złego się nie wydarzy. Może w ten sposób Maryja chciała mi coś uświadomić!. Może to, że mimo tego, że otrzymałem to o co prosiłem należy się jeszcze bardziej modlić o wzrost tej miłości a nie zaprzestawać . Przeprosiłem za to Maryję i poprosiłem o wybaczenie z ufnością, że mi wybaczy. Bardzo tego żałuje. Może to koniec tego związku może nie w głębi serca mam nadzieje, że nie. Od 2 dni zacząłem nową NP w tej samej intencji i głęboko wierze, że Maryja nie opuści mnie i tym razem chociaż Ją zawiodłem.

85 myśli na temat „Łukasz: Trudna droga w szukaniu miłości

  1. Mnie takze nie chodzilo o wzbudzenie zamieszania po prostu sama wiem,ze nieraz narzucamy sobie zbyt wiele i modlitwa nie stanowi przyjemnosci ale czysty obowiazek byle szybko byle by bylo,sama spodziewam sie kolejnego dzidziusia i dlatego pomimo odmawianej nowenny jestem w dwoch rozach podjelam sie takze modliywy za p.Agate i zaapelowalam do tych osob ktore pragna doczekec sie swojego dzieciatka,aby uczynily akt milosierdzia wobec tej dramatycznej sutuacji.

  2. Pani Katarzyno, nikomu nie przyszłoby to do głowy! Wczoraj Jezus uczynił wszystko nowym, a więc zakładam, że i tę stronę też i nas i darowałam sobie wpisy, ale chcę przed czymś przestrzec, to może stare wróci trochę później. Kiedy zaczną gremialnie powstawać Róże za jedną osobę się modlące, to za chwilę Państwo zobaczycie, że jest po wszystkich różach. Każdy modlący się o „swoich” beznadziejnie chorych poczuje się zlekceważony i zacznie zakładać róże dla bliskiej mu osoby i wszyscy wrócimy do punktu wyjścia: każdy się sam będzie modlił, bo emocjonalni ochotnicy po drodze odpadną wraz z emocjami. Tak więc meta takiego wyścigu różanych zbrojeń to mur z łodyg i kolców. Tego chcemy? Ja nie, ale zawsze mówię za siebie.
    .
    Często tutaj modliliśmy się „bardziej” za kogoś konkretnego (jak ta mała dziewuszka z zanikiem szpiku, Lidzia), co do kogo modlący się za róże moderator w kontakcie z rodziną wiedział, że dziś on tego „bardziej” potrzebuje. Te priorytety taktownie, delikatnie, z Różą taką czy inną , tak samo Pani Zadowolona ładnie i inteligentnie zebrała indywidualne intencje. Tu trzeba umieć wyczuć i granice i potrzeby i konwencję i trzeba pewnych doświadczeń.
    Ja wiem, że to trudne, znaleźć taki magiczny punkt, w którym pozornie te same rzeczy zaczynają być swoim zaprzeczeniem. To tak jak ze wspólnotą – bo ona tylko pozornie wygląda jak kolektyw.
    .
    Wkleiłam prośbę o p. Agatę na portal tak, jak mnie proszono (no, nie całkiem, ale to zaraz), ale z pełną świadomością, że niejedne „kaczki” widziałam” łącznie z prośbami o krew pod fikcyjne telefony, które naiwny ksiądz przekazywał. Informacja o Agacie wciąż przypomina mi lekko przekształcone stare prośby o modlitwę za śp. Agatę Mróz – siatkarkę. Ktoś też już tu zwrócił uwagę na coś, co ja usunęłam ze „swojej” informacji o Agacie, ale inni wkleili oryginał. Nie trzeba być lekarzem, żeby sie za głowę złapać przy tej paranoicznej informacji o lekarzach nie wiedzących, kogo mają ratować w dziewiątym miesiącu ciąży, szkoda słów. Czasem to pochodzi od „dowcipnisiów”, czasem od złych ludzi, czasem od desperata, który postanowił coś udramatyzować, a czasem to robi animator-amator. Wspólnoty od modlitw wstawienniczych (np. za konających) dostają na tony fikcyjnych próśb), ale one nigdy nie nie puszczą całej „pary” w iluzję, bo każdy lider to wie. I wie, że im lepsze chęci, tym więcej duchowych zagrożeń.

    Nie chcę zniechęcać do modlitwy i szukania „dowodów na istnienie Agaty” (można ją potraktowac jak symbol, co niczego nie zmieni), jak rónież na nieistnienie, jakkolwiek ja ich nie potrzebuję. Św. Krzysztof też ponoć nie istniał.

    GJ zachowała się dyplomatycznie jak nie ona, a tym razem trzeba było w batem śmignąć. Spróbuję przetłumaczyć z gabrielskiego (choćby i na rafalski lub michalski). Jak się, Drodzy Państwo, boicie, że za modlitwę z Różą Bojanowskiego czy Chmielowskiego Was wyekskomunikują to weźcie dowolną garść imion chorych dzieci lub dorosłych ze strony jakiejś wiarygodnej fundacji i się za nich módlcie wszystkich przez 54 dni. Tylko czy to jest powszechna potrzeba serca? Nie, raczej żywy dowód wzrastania chciwości duchowej, niewypełnienia Bogiem i wciągania w to innych, prostodusznych ludzi. Te przepisane samodzielnie nazwiska to żadna atrakcja, bo wielu już się nie będzie czuło jak Słoneczny Patrol. Sprawę, na szczęście, szlachetnie komplikuje to, że jest tu dużo osób o czystym i wrażliwym sercu, którym trudno rozeznawać takie sytuacje i nie świadczy to przeciwko nim. Są też przekupki, w ocenie których myli się nawet GJ:-). Choć tak po prawdzie, to ona w ocenie „katolickości” (proszę nie mylić z katolicyzmem) myli się prawie tak rzadko jak ja.

    Uroczyście ślubuję Matce Bożej nic nie dodać do tego wątku, nikomu nie odpowiedzieć, choćby Prymas wpisał komentarz . Tak mi dopomóż Bóg. Dlatego proszę nie traktować jako lekceważenia mojego zajęcia się konsumpcją sernika i życzę wszelkich łask dla maluszka.

    • Straciłam poczucie misji w pokazywaniu niektórym księżyca i pierwszego śniegu na świerkach. Takie łaski mi się wymodliły w tym Wielkim Tygodniu, sobota i Noc Zmartwychwstania była cudem dla mnie i bliskich mi osób. Szkoda mi teraz wyrabiać na nowo nawyk regularnego zaglądania tutaj. Co ja mogę dodać? Dziś nic, za ładnie wszędzie i cieszy mnie , że ktoś się dziecka spodziewa, że babcia Frania lepsza, że małej Lidce wyniki badań pokazują wzrost niektórych parametrów o 30 % . Oj, napędziła nam dziewczynka strachu:-).

  3. Czy jest jeszcze możliwość dołączenie do wspólnej modlitwy dziś dopiero weszłam na stronę i przeczytałam o rozy (wiadomo święta później wyjazd do rodziny i brak czasu) odmawiam już w intencji Alicji i chorych dzieci. Jeśli można to jaką modlitwę mogę odmawiać a może przejmą któraś od Marii.

    • I ja dziękuję. Jeśli modlitwa może komuś pomóc to jest piękna inicjatywa. W dzisiejszych czasach ludzie myślą o sobie ale jak okazuje się nie wszyscy. Sama jestem chora i jestem matka i nie mogę przejść obojętnie obok cierpienia innych. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

  4. NOWENNA POMPEJANSKA POD PATRONATEM JANA PAWLA II

    Nowenne zaczelismy 26 kwietnia, a konczymy 18 maja (urodziny Jana Pawla 2). Odmawiamy modlitwy w dowolnej porze. Czesc Blagalna konczymy 21 kwietnia, czesc dziekczynna zaczynamy 22 kwietnia. Bede przypominac. Dziekuje wszystkim uczestnikom za wsparcie.
    Jesli ktos jeszcze chcialby dopisac sie do nowenny, to ZAPRASZAMY!

    Janie Pawle II nasz święty orędowniku,
    Wspomożycielu w trudnych sprawach
    Ty, który swoim życiem świadczyłeś
    wielką miłość do Boga i ludzi
    Prowadząc nas drogą Jezusa i Maryi
    w umiłowaniu obojga, pragnąc pomagać innym.
    Przez miłość i wielkie cierpienie ofiarowane za bliźnich,
    co dzień zbliżałeś się do świętości.
    Pragnę prosić Cię o wstawiennictwo w mojej sprawie…
    Wierząc, że przez Twoją wiarę,
    modlitwę i miłość pomożesz zanieść ją do Boga
    Z ufnością w miłosierdzie Boże i moc Twej papieskiej modlitwy.
    Pragnę przez Jezusa i Maryje
    Za Twoim przykładem zbliżać się do Boga.

    Intencje:

    1.O cud uzdrowienia dla Agaty i jej dzieciatka.
    2. Prywatne intencje uczestnikow.

    Modlitwy Poczatkowe – Klaudia

    Tajemnica Radosna
    Zwiastowanie Maryi – Sunny
    Nawiedzenie świętej Elżbiety – Agnieszka C
    Narodzenie Pana Jezusa – Asia 2
    Ofiarowanie Jezusa w świątyni – Magdalena J
    Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni – Karolcia

    Tajemnica Bolesna
    Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu – Katarzyna O., Dominik
    Biczowanie Pana Jezusa – Maria W.
    Cierniem Ukoronowanie – Klaudia
    Dźwiganie krzyża – Hubert Zborowski
    Śmierć Pana Jezusa na krzyżu – Teresa A

    Tajemnica Chwalebna
    Zmartwychwstanie Pana Jezusa – Klaudia, Teresa K
    Wniebowstąpienie Pana Jezusa – Sunny, Katarina
    Zesłanie Ducha Świętego – Maria W., Ania L
    Wniebowzięcie Maryi – Maria W., Gosia
    Ukoronowanie Maryi na Królową Nieba i Ziemi – Maria W.

    Modlitwy Koncowe – Teresa A

    Kochani, dziekuje wszystkim za tak szybka odpowiedz i za mozliwosc utworzenia tej rozy w tak krotkim czasie. Niech nam wszystkim Bog blogoslawi a Maryja prowadzi nas przez zycie.
    Zycze wszystkim Blogoslawionych Swiat Wielkanocnych!!!

    Jesli ktos mialby czas i ochote, to proponuje rowniez odmawiac powyzsza modlitwe do JP2.

  5. Kto jest zainteresowany zjazdem Róży św. Jadwigi w Trzebnicy, proszę się odezwać. Ja napiszę do samych członków, ale może są sympatycy. Myślę o czerwcu, jak się skończy rok szkolny.

  6. Podałam maila z małpą i moderuje się. Są potwierdzenia mailowe. Proszę pisać albo na adresy podane przy różach albo na mgorskamd małpa wp.pl

  7. Jestem z Tobą i również liczę, że Bóg mnie wysłucha i sprawi, że kiedykolwiek będę szczęśliwa, z osobą którą bardzo kocham, ale niestety obecnie nie jestem ponieważ to jest niemożliwe… pozdrawiam

  8. Podjęłam się odmawiania dziesiątki różańca(Wniebowstąpienie),w intencji schorowanej Agaty.Czy ktoś wie,jak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy z tą Panią i dzieckiem?Katarina

  9. Św.Jan Paweł II czuwa
    Ja odmawiam za Agatę Nowenne do Krwi Jezusa zalecana przez ks.Anortha , demony nie maja dostępu do Agaty i dzieciatka .

  10. Dzisiaj 54 dzień NP,w intencji za Agatę i Jej dziecko…czy wiadomo jaka jest sytuacjs na dzisiaj,odnośnie obojga?

  11. Katarzyna tak skończyliśmy NP za Agatke i jej dziecko. Czekam na wiadomość o nich.
    O modlitwę prosiła mnie pani co są we wspólnocie o.Daniela . Już kilka razy nawet się dopytywałam . Jak tylko otrzymam wiadomość to napiszę , albo Sunny poinformuje bo ona zakładała różę to złozy komentarz

A Ty co o tym myślisz? Napisz!