Emilia: Uwolnienie z nałogu palenia

Pragnę podzielić się z Wami moja wielką radością. Ostatnią nowenną odmówiłam za dusze w czyśćcu cierpiące aby i one modliły się za mnie, a zwłaszcza w intencjach, które jakoś stały w miejscu i nic się nie działo- zwłaszcza o rzucenie palenia przez mojego męża, o które modliłam się wielokrotnie.
Przeczytaj całość

Aleksandra: Powrót na studia

Dostrzegam też działanie Złego, po dwóch latach rozpada się mój związek i towarzyszą temu tak negatywne emocje, że na dobrą sprawę, tak po ludzku patrząc, nie wiem czy mi się uda. Z drugiej jednak strony głęboko wierzę , że otrzymam siłę i łaski, by przetrwać te trudności i traktuję to jako kolejny sprawdzian wiary.
Przeczytaj całość

Krystyna: „Palec Boży”

Nowennę odmawiam z przerwami ok. 2 lata.Otrzymałam wiele łask,, chociaz nie wszystkie zostały wysłuchane ale Maryja nie zostaje obojętna na nasze modlitwy. O.d dawna cierpiałam na bóle pleców, leczono mnie na korzonki ,zwyrodnienie kręgoslupa .itp ale pomagało tylko na chwile.Az zabolał mnie palec u ręki. W ciągu kilku godzin ból był okropny ,ręka spuchła .Smarowanie maściami nie pomagalo więc udałam się do lekarza.Podejrzewał dnę moczanową i zlecił badanie moczu i usg jamy brzusznej i antybiotyk.
Przeczytaj całość

Łukasz: Czułem głód modlitwy

Podczas odmawiania zauważyłem że sam też odczuwam łaskę, jestem spokojniejszy czuję że problemy jak się pojawiają to dzięki Matce Przenajświetszej pokonanie idzie znacznie łatwiej.
Przeczytaj całość

Karolina: Nadzieja i miłość

Moje życie jest jednak piękne :) Modlitwa uświadomiła mi że posiadam wszystko dom, rodzinę, wykształcenie, prace w zawodzie, prawdziwych przyjaciół a na miłość czekam z niecierpliwością.
Przeczytaj całość

Kinga: O sytuacji po ludzku bez wyjścia i pomocy jaką otrzymałam.

Niech Będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica!
Przy odmawianiu części dziękczynnej Nowenny Pompejańskiej po ukończeniu każdej z trzech części różańca odmawia się modlitwę, która między innymi mówi: „Wszystkim będę głosić, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem się do Ciebie udawali”.
Tą modlitwą składa się obietnicę rozgłaszania różańca, a konkretnie rozgłaszania Nowenny Pompejańskiej. Jakże ja bałam się składania takich obietnic! Nie potrafiłam tego robić i oprócz namawiania do Nowenny Pompejańskiej w domu rodzinnym nigdy tego nie zrobiłam. Buntowałam się jak mam rozgłaszac cos co wcale nie dziala (czytaj jak nie dziala jak ja chcę).

Nowennę Pompejańską zaczełam odmawiac w 2013 roku w intencji zmiany pracy przez mojego męża gdzie szukanie jej przy tamtym trybie bylo niemozliwe. To byl totalny wyzysk. Bylismy rozdzieleni, pracowal za granicą. Nic spektakularnego się nie stało oprócz tego, że czulam sie niesamowicie silna, a zostalam sama z niemowlakiem. Po pół roku dolaczyłam do męża. Nie mineło kolejne pół roku a mąż stracil pracę. 2014 rok wspominam jako koszmar i początek mojej depresji. Dalej sie modlilam sie, ale bylo to odklepywanie. Wpadlam w czarna rozpacz. Z perspektywy czasu widze, że Pan Bóg podsuwał mi różne osoby, sytuacje, wyciągal rękę, którą ja odtrącałam. Żle się czułam zle traktowalam bliskich. Mimo to modlilam sie dalej, moja wiara byla bardzo mała ale bylam bardzo zdeterminowana. W 2015 roku wymodlilam pracę dla męża po 1,5 roku bezrobocia! Niby sie cieszylam, ale byłam tak zuchwala w swoim mysleniu, ze wszystko zwalilam na karb przypadku. Przeciez moja prosba nie zostala spelniona od razu, więc na pewno nie to jest wynikiem. Po dwóch miesiącach do męża docieraly słuchy, ze chca go zwolnic. Bardzo się przestraszylam i niemal natychmiast padłam na klęczki prosic Matkę Bożą Pompejańską o pomoc. Udalo się! Niestety za malo bylo we mnie ufnosci, dostalam ogromne laski ktorych nie umialam wykorzystac. Siedzialm zgorzkniala, zrospaczona i nieszczesliwa i nawet nie chcialam sie zmienic. Twierdzilam, że nie umiem, ze sie nie da. Mąż stracil pracę. Mialam ogromne pretensje do Boga, że to chyba jakis zart. Daje a potem odbiera. Po co? Dlaczego? Och jak bardzo nie chcialam wtedy zyc, za duzo problemow zwalilo sie na glowe.
Na szczęście w tym roku Milosierdzia udalo mi sie wszystko poukladac w glowie. Mogę szczerze powiedziec, ze doszlo do mojego nawrocenia, chociaz kiedys bym sie smiala z „nawrocenia” katolika… To co się dzieje, teraz w mojej rodzinie jest niesamowite. Otworzyły mi się oczy na wiele spraw. W styczniu rozpoczelam kolejna juz, nawet nie wiem ktora nowenne. O pomysle rozwiazanie naszej sytuacji. Mąż dostal prace! I mimo, ze za malo jest jeszcze we mnie ufnosci, wiary i nadziei jestem bogatsza o doswiadczenie i wiem w którą isc stronę. W stronę Nieba. Zdarza mi się jeszcze, że odmawiam moje codzienne różańce rozkojarzona i nieswiadoma, ale nie daje sie i wierze! To jest cos, czego nikt mi nie odbierze. Teraz odmawiam nowennę po raz pierwszy nie w swojej intencji, tylko w intencji nawrócenia bliskiej mi osoby. Da Bóg oby tak się stało i będę mogła wstawic kolejne swiadectwo. Polecam tez modlitwę, ktora mnie wiele dala – modlitwę przebaczenia O. Roberta deGrandis SSJ.
Bóg Zapłać. Dziękuję za możliwość udostępnienia świadectwa.
PS: Nie dajcie się! Mi podczas odmawiania Nowenny nasilają się objawy nerwicy, natręctwa, jestem kłótliwa, drażliwa, a podczas omawiania mam bluzniercze mysli. To są ataki Złego Ducha Oskarżyciela.

Maryjo Matko Słowa Przedwiecznego mniej w opiece moją rodzinę.
Królowo Różańca Świętego módl się za nami!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Kinga: O sytuacji po ludzku bez wyjścia i pomocy jaką otrzymałam."

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Maria W
Gość
Maria W

PROSZE USUNAC Z TEJ STRONY OSOBY KTORE SZKODZA WPISAMI TEJ STRONIE <TEMU FORUM

zamrzycki jacek
Gość
zamrzycki jacek

co do nawrócenia katolika ,to niema nic w tym dziwnego ,niema czegoś takiego jak nawrócenie raz i koniec ,człowiek nawraca się przez całe życie i po każdym upadku stara się nawracać na drogę chrystusową

tercjanka
Gość
tercjanka

Mocne i piękne świadectwo , czekamy na kolejne plynace z serca relacje , powodzenia

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!