Joanna: Nie zawsze modliłam się wzorowo

Dzięki nowennie udało mi się spełnić jedno z pragnień. Spotkałam człowieka który mi pomógł. Takiego anioła. Ale aby mi mógł pomóc, musiałam współpracować z łaską, tj. działać. To było w święto Matki Boskiej Zielnej. Pomógł mi też patron dnia, św Maksymilian Kolbe. Kiedy już się budziłam, usłyszałam „Niepokalana Ci pomoże”. Korciło mnie żeby włączyć TV i trafiłam na relację z Niepokalanowa. Tam znalazłam też jasną podpowiedź tego o co prosiłam.

Nowennę odmawiałam już kilka razy w różnych intencjach. Nadal czekam na spełnienie ważnej dla mnie intencji. Nie zawsze modliłam się wzorowo. Każda spełniona intencja daje nadzieję na następną i daje siłę. Każda niespełniona przynosi ból. Oczekuję cudu bo wiem, że cuda się zdarzają. Miłe jest uczucie opieki Matki Bożej, a takie uczucie pojawia się kiedy odmawiam nowennę. Kiedy tak bardzo martwiłam się o pewną sprawę, znalazłam wizerunek Matki Bożej Fatimskiej, a to oblicze działa na mnie kojąco. Z Bogiem.

Chcesz pomóc? Zapraszamy! 

Wesprzyj nasze działania

i zostań darczyńcą!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Ania Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

Witajcie! Od dłuższego czasu noszę się z podjęciem Nowenny Pompejańskiej… Zaglądam na tę stronę, buszuję, ale mam jeszcze pewną wątpliwość… Uświadomcie mnie Kochani, na ile ważne jest to, w jaki sposób sformułuję intencję. Czytałam tu wiele świadectw i o ile dobrze pamiętam kilkukrotnie autorzy świadectw wspominali, że ich Nowenna nie została wysłuchana, ale po czasie zdali sobie sprawę, że modlili się w „złej” intencji. Podam przykład: osoba, która już od lat boryka się z samotnością i nie może znaleźć sobie męża/żony, nie powinna (tak myślę) modlić się o męża/żonę, ale o to, by przyjęła wolę Bożą w tej materii. Bo… Czytaj więcej »