Maciek: Nagła zmiana pracy

Obecnie mam 22 lata i od 3 lat pracowałem dorywczo w branży budowlanej. Było to spowodowane studiami dziennymi oraz lekiem przed podjęciem nowej pracy. Pewnego dnia otrzymując wypłatę okazało się że zostałem oszukany, brakowało pewnej sumy. W dużych nerwach i żalu, przypomniałem sobie jak odmawiałem pierwszy raz nowennę pompejańska. To był impuls stwierdziłem, że poszukiwania nowej pracy muszę zawierzyć Matce Bożej.
Przeczytaj całość

Justyna: Maryja słucha nawet wtedy gdy nie wierzymy, że wysłucha

Ukończyłam moją pierwszą nowennę 13 kwietnia 2014 r. Dziś wiem, że Maryja wysłuchała mojej prośby. Modliłam się w intencji mojej najbliższej rodziny - rodziców, siostry i jej synka, za mnie i mojego męża. Ostatnimi czasy w mojej rodzinie działy się złe rzeczy. Ja spoglądałam na to i nie wiedziałam jak...
Przeczytaj całość

Anna: Nasz cud

Mam na imię Ania i jestem mama dwóch Aniołków. Po stracie, ciężko bylo mi dojść do siebie i myśleć pozytywnie o kolejnej ciąży. Pomocy i ukojenia szukalam w modlitwie. Po ponad roku zaszlam w trzecia ciąże, w trakcie, której natknęłam sie na Nowenne.
Przeczytaj całość

Maria: największy dar od Boga dla człowieka

Z nowenną pompejańską zetknęłam się przypadkowo 2 lata temu gdy zobaczyłam książeczkę w księgarni katolickiej. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Od tego czasu odmówiłam ją wiele razy. Ile, nie pamiętam, nie notowałam. Wiem, że miałam chyba 2 miesięczną przerwę. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla córki i jej męża....
Przeczytaj całość

Marta: Zdrowie dla synka

Witam. Jestem mamą 2,5-letniego Kuby. U synka w wieku 2 lat zdiagnozowano autyzm. Pani genetyk do której jeździliśmy zleciła badanie kariotypu. Prosiłam Matkę Bożą o zdrowie dla synka i pomoc, aby pomagały mu terapię i żeby szedł do przodu. 3 dnia odmawiania nowenny miałam bardzo dziwny sen. Przeczytaj Marta: Zdrowie...
Przeczytaj całość

Joanna: Nie zawsze modliłam się wzorowo

Dzięki nowennie udało mi się spełnić jedno z pragnień. Spotkałam człowieka który mi pomógł. Takiego anioła. Ale aby mi mógł pomóc, musiałam współpracować z łaską, tj. działać. To było w święto Matki Boskiej Zielnej. Pomógł mi też patron dnia, św Maksymilian Kolbe. Kiedy już się budziłam, usłyszałam „Niepokalana Ci pomoże”. Korciło mnie żeby włączyć TV i trafiłam na relację z Niepokalanowa. Tam znalazłam też jasną podpowiedź tego o co prosiłam.

Nowennę odmawiałam już kilka razy w różnych intencjach. Nadal czekam na spełnienie ważnej dla mnie intencji. Nie zawsze modliłam się wzorowo. Każda spełniona intencja daje nadzieję na następną i daje siłę. Każda niespełniona przynosi ból. Oczekuję cudu bo wiem, że cuda się zdarzają. Miłe jest uczucie opieki Matki Bożej, a takie uczucie pojawia się kiedy odmawiam nowennę. Kiedy tak bardzo martwiłam się o pewną sprawę, znalazłam wizerunek Matki Bożej Fatimskiej, a to oblicze działa na mnie kojąco. Z Bogiem.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Joanna: Nie zawsze modliłam się wzorowo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość
Witajcie! Od dłuższego czasu noszę się z podjęciem Nowenny Pompejańskiej… Zaglądam na tę stronę, buszuję, ale mam jeszcze pewną wątpliwość… Uświadomcie mnie Kochani, na ile ważne jest to, w jaki sposób sformułuję intencję. Czytałam tu wiele świadectw i o ile dobrze pamiętam kilkukrotnie autorzy świadectw wspominali, że ich Nowenna nie została wysłuchana, ale po czasie zdali sobie sprawę, że modlili się w „złej” intencji. Podam przykład: osoba, która już od lat boryka się z samotnością i nie może znaleźć sobie męża/żony, nie powinna (tak myślę) modlić się o męża/żonę, ale o to, by przyjęła wolę Bożą w tej materii. Bo… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!