Katarzyna: Cudowna modlitwa i wysłuchane prosby

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. Chce zlozyc swoje swiadectwa o wysluchanych intencjach i o otrzymaniu wielu lask od Matki Boskiej Pompejanskiej
Read More

Kasia: Trudny projekt i dobra praca

Moją pierwszą Nowennę Pompejańską rozpoczęłam w maju w intencji mojego męża - pomyślnego ukończenia przez niego bardzo trudnego projektu i znalezienia pracy, którą ten projekt uniemożliwiał. Dzięki uproszonej Łasce projekt zakończył się dokładnie dzień po zakończeniu mojej Nowenny, a już dwa tygodnie później mąż miał dobrą pracę na etat! Jutro kończę odmawiać drugą Nowenne Pompejańską w intencji upragnionej łaski rodzicielstwa dla nas. Trwam w dziękczynieniu za to, co nam Pan Bóg przeznaczył.
Read More

Kasia: Dziękuję Przenajświętsza Maryjo za wszystko

Szczesc Boze, chce podzielic sie radoscia odmowienia kolejnej Nowenny Pompejanskiej. Przepiekny czas spedzony, z najbardziej KOCHAJACA, NAJMILSZA I OPIEKUNCZA MAMA na swiecie. Otrzymalam o wiele wiecej niz prosze, ciagla opieke NAJSWIETSZEJ MARYJI
Read More

Leonarda: Zgoda z dziećmi

To jest moje pierwsze świadectwo. Sądziłam, że nie potrafię tego zrobić. Modlilam się o zgodę w mojej najbliższej rodzinie.
Read More

Anna: pomoc w uzdrowieniu z depresji

Depresja to trudna choroba i zrozumieć może ją w pełni tylko ten, który ją przechodził. Od 5 lat miałam z nią problem. Brałam leki psychotropowe, a kiedy tylko z nich "zeszłam" po jakimś czasie znów musiałam do nich wracać. Ciągle czułam jakiś niewyjaśniony lęk, niepokój, brak pewności siebie. Miałam wrażenie,...
Read More

Joanna: Miłość

Witam wszystkich proszących o łaskę.
Wczoraj wieczorem podczas odmawiania mojej drugiej NP uświadomiłam sobie, że nie złożyłam świadectwa a powinnam.
Pół roku temu zaczęłam odmawiać swoją pierwszą NP w intencji znalezienia prawdziwej miłości. Byłam po kilku nieudanych związkach i depresji z tym związanej. Ciągle szukałam, ale każdy kolejny poznany mężczyzna okazywał się coraz „gorszy”. Albo był dla mnie nie miły, albo zaborczy albo kłamał od samego początku.
Dlatego uznałam, że skoro ja nie potrafię go znaleźć, poprosiłam Matkę Boską aby Ona mi go znalazła.
W połowie grudnia 2015 przez internet poznałam Francisco. Był na dwa dni w Warszawie i chciał się spotkać. Nie wiem dlaczego, ale od razu powiedziałam: to ten wymodlony! Już przed spotkaniem z Nim wiedziałam, że zesłała go Matka.
Francisco od początku zachowywał się wobec mnie cudownie. Tak, jak powinno być. On sam mówił, że to musiał być jakiś cud, że się w ogóle spotkaliśmy, że to jest coś wyjątkowego, że ludzie mieszkający od siebie tak daleko, nie mający ze sobą żadnych powiązań, są w stanie się spotkać i tak na siebie oddziaływać.
Było cudownie. Ja wręcz latałam ze szczęścia. Każda jego wiadomość wywoływała na mojej twarzy uśmiech.
Niestety po miesiącu zaczęły się problemy. Jego firma przeniosła go do Rumunii. Podjęłam decyzję, że będę tam jeździła, że nie zrezygnuję z tego dla głupiej odległości. Ale do mojej duszy wkradł się strach. Zaczęłam być dla niego uciążliwa i postanowił zakończyć tą relację. Od 30 stycznia nie mamy ze sobą kontaktu.
Od tej pory znowu dopadła mnie depresja. Odmawiam drugą NP ale póki co nic się nie poprawiło. Złożyłam intencję na mszę w Pompejach. Niestety nic się nie wydarzyło. On nadal milczy a ja zaczynam tracić nadzieję.
Wiem, że to Matka mi go zesłała. Wiedziałam to od początku. Teraz proszę o naprawę tego co się popsuło.
Proszę, pomódlcie się w mojej intencji.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Joanna: Miłość"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Adamo
Gość

Pomodle się za Ciebie 🙂 Musisz wierzyć że będzie dobrze. Zobaczysz wszystko się ułoży

asia
Gość

proponuje odmowic nowenna o odmiane serca jego 🙂

Sunny
Gość

Jesli Matka Boza zeslalaby Ci Twojego ukochanego, to napewno nie zabralaby Ci go. Jesli Pan Bog co daje, to nigdy nie zabiera.

Marta
Gość

Tak to prawda…….szkoda, że tego nie widzimy na początku, tylko swoje decyzje, wybory próbujemy za wszelka cenę wcisnąć, że to przyszło od Boga….a potem zadajemy głupie pytania …dlaczego??? czemu mnie nie Obroniłeś?????
Boże jacy, jakie jesteśmy naiwne i głupie…- przynajmniej ja….

Marta
Gość
Joasiu tak bardzo chciałabym Cię wesprzeć, ale to że piszę to nie moja wola…..4 lata temu dałam sobie szansę na miłość i tak jak Ty poznałam kogoś przez internet – nawet „pokłóciłam” się z Jezusem, że nie prosiłam o żadnego faceta….byłam tak jak Ty zafascynowana i też wszystko było magiczne i nie do opisania….efekt końcowy …ślub, szybki a rozwód jeszcze szybszy….on narobił mi długów i…… na domiar złego, wpadłam w depresję….i w rozpaczy wołałam do Boga, ….czy ja nie zasługuje na nikogo wartościowego – Boże jestem wierna Ci…..i ktoś do mnie zadzwonił…..cudowny człowiek, a po 9 miesiącach znajomości …..jeszcze gorszy… Czytaj więcej »
Magdalena
Gość
Magdalena

I ja poznałam swojego męża przez internet, tez szybkie oświadczyny, które były przyzwoleniem na współżycie, szybki ślub i teraz rozwód. Dziękuje Ci Boże za uwolnienie od tego człowieka.
Dziewczyny bądźcie mądre!!!!!!!

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Magdalena masz super poczucie humoru

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Joanno…odpuść sobie tę znajomość. Jeżeli po 3 miesiącach znajomości mężczyzna tak się zachowuje to niczego dobrego nie należy się spodziewać. A tak na marginesie to zawsze źle się kończy, gdy kobieta stara się o mężczyznę – „podjęłam decyzję, że będę tam jeździła, że nie zrezygnuję z tego dla głupiej odległości” a nie mężczyzna o kobietę.

Fiołek
Gość
Fiołek
Ja rownież po odmóieniu nowenny zarejestrowałam sie na portalu randkowym, byłam zaskoczona, że aż trzech do mnie napisało, ale z jednym pisałam 3 dni i po tych 3 dniach on mi zaproponował spotkanie, ale ja wtedy poczułam taki strach, że skoro ja go kompletnie nie znam, nie wiem jak wygląda, i w dodatku po 3 dniach proponuje mi spotkanie to trochę zbyt pochopnie uważam. Usunęłam wtdey od razu konto. Miotały mną myśli, że może to ten jedyny, ale mimo wszytsko nie poszłabym na to spotkanie z nieznajomym. Uznałam, że wolę poznac kogoś w rzecywistym świecie. A przedwczoraj przysniło mi się,… Czytaj więcej »
MM
Gość
Magdalena
Gość
Magdalena
Joanno, ja też radzę Ci odpuścić. Może ten mężczyzna wcale nie jest zesłany od Matki Bożej. Może musisz jeszcze poczekać, a Maryja później ześle Ci kogoś odpowiedniego. Może teraz to Szatan bazuje na Twoim zaufaniu i chce Cię oszukać i podsyła kogoś niewłaściwego. A z zachowania tego mężczyzny widać, że nie jest to odpowiedni kandydat na męża. Miałam kiedyś podobną sytuację, też poznałam kogoś przez Internet i niestety bardzo się uwikłałam. Też mi się wydawało, że chłopak zesłany jest od Boga, a wcale tak nie było. Teraz widzę, że trzeba było czekać na kogoś naprawdę odpowiedniego. Naprawdę Joanno zostaw tego… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!