Ewa: Wszystko zaczyna się układać.

Z Nowenną Pompejańską zetknęłam się przypadkowo. A właściwie nie był to zwykły przypadek.
Kiedy zaczęło się psuć w moim małżeństwie zaczęłam szukać skutecznej modlitwy w internecie. Najpierw odmówiłam Nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy za ratowanie rodziny. Potem zainteresowana jakie są inne modlitwy i nowenny natrafiłam na Nowennę rozwiązującą węzły. Przeczytałam na czym ta modlitwa polega, że cały różaniec trzeba odmawiać przez 54 dni stwierdziłam, że nie dam rady. W małżeństwie było coraz gorzej, czułam się bardzo samotna, więc postanowiłam założyć fejsbuka .Było to dla mnie zaskoczeniem, ponieważ tu(na fejsbuku) zaczęły wyświetlać sie srony właśnie o znanej mi już Nowennie Pompejańskiej i świadectwa. Wtedy właśnie pomyślałam, że nie jest to zwykły przypadek i muszę odmówić Nowennę Pompejańską.

Pierwsze dni nowenny były trudne. Potem było co raz lepiej. Podczas odmawiania tej modlitwy zaczęło się ze mną dziać coś dziwnego. Całe moje życie przeszło mi przed oczami. Uświadomiłam sobie wiele spraw. Zdałam sobie sprawę min. z tego, że Pan Bóg nie opuścił mnie nigdy w najtrudniejszych momentach mojego życia. Zawsze mi dopomógł kiedy go potrzebowałam.
Dzięki tej modlitwie stałam się spokojniejsza, wyciszyłam się, przestałam krzyczeć na dzieci. Wokół siebie zaczełam odnajdywać przyjaznych ludzi, którzy mi pomagali. Wszysko zaczęło się pozytywnie układać. Nawet mąż zaczął częściej przyjezdzać do dzieci i chciał do mnie wrócić. Wprawdzie wybaczyłam mu jak bardzo mnie zranił, bo zostawił naszą rodzinę dla innej kobiety, w której się zakochał. Ale nie jestem w stanie całkowicie mu zaufać. Myślę jednak, że dzięki Maryi wszystko dobrze się ułoży i nasze małżeństwo przetrwa. Mam taką nadzieję. Dziękuję Ci Matko Królowo Różańca Świętego za wszystko i proszę, nie pozostawiaj nas samych. Módl się za nami!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Ewa: Wszystko zaczyna się układać.

  1. Nowenna Pompejanska uratowala moje malzenstwo w najmniej oczekwanym momencie kiedy wydawalo mi sie ze juz wszystko stracone.Kiedy pogodzilam sie z tym ze juz nie bedziemy razem moj maz wrocil i prosil o przebaczenie,nie jest latwo wybaczyc zdrade ale kazdego dnia jest coraz lepiej.Zaufajmy bo gdy po ludzku wszystko wydaje sie nie mozliwe wtedy Matka Przenajswietsza przyjdzie nam z pomoca.

  2. Dodałyście mi otuchy. Co prawda mam inną sytuacje. Potrzebowałam chyba tego dziś, bo jestem przygnębiona. Nie wiem jak mam postępować z mężem, bo prawie nie rozmawiamy. Nie wiem, jak to będzie…

  3. Zachęcam Cię do odmawiania Nowenny. Zapewniam Cię, że ta modlitwa działa cuda. Gdybym jej nie odmówiła, bym się o tym nigdy nie przekonała. Tak więc proszę Cię zaufaj Maryi, a Ona
    Ci dopomoże i wskaże drogę. Rozwiąże to co po ludzku jest niemożliwe.
    Zaufaj Maryi!

  4. Odmówiłam juz cztery. I teraz jeszcze odmawiam 30-dniowe nabożeństwo do św. Józefa, odmówiłam dużo modlitw oraz praktykuję pierwsze piątki miesiąca i ofiaruje je za męża.

  5. Martyna ja również odmawiam nowenne i od 3 dni modlę się do świętego Józefa, tylko nie wiem czy można modlić się o polepszenie z kimśrelacji ?Co myślicie?

A Ty co o tym myślisz? Napisz!