Ela: Modliłam się o pogodzenie z synem

Obiecałam Matce Najświętrzej że wszędzie głosić będę jak dobrotliwie obeszła się ze mną. Moje świadectwo. Modliłam się o pogodzenie z synem, który miał do mnie niesłuszne pretensje i odwrócił się o demnie całkowicie, przez co nie miałam kontaktu z wnuczkami a mam ich 3 . Strasznie byłam zrospaczona z tego powodu. Moja bratowa poleciła mi Nowenne Pompejańską nie do odparcia. zaczełam się modlić z wielką wiarą ze zostanę wysłuchana, Było mi trudno bo to 3 rózance, myślałam nie dam rady ale podjełam się i modliłam gorąco. Pod koniec części błagalnej syn przysłał mi esemesa KOCHANA MATULU BARDZO CIĘ KOCHAM co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem , ponieważ nigdy tak do mnie nie mówił .Nasze relacje znów są bardzo dobre mogę widywać wnuki cieszyć sie nimi , a one cieszą się na mój widok. Wierzę ze to wszystko dzięki Matce Najświętszej dziękuje ci matko . Obecnie odmawiam 2 NP za moje zdrowie i wierzę ze Matka Boża na tyle mnie uzdrowi żebym mogła pracować . Modlcie się z wiarą bo warto Matka Najświętsza nikogo nie pozostawia bez pomocy . Chciałam dodać że wszystkie moje sprawy same się rozwiązują dzięki łąsce Bozej . Zawsze Twoja Wola Panie.

4 myśli na temat „Ela: Modliłam się o pogodzenie z synem

  1. To wspaniale ,bo wlasnie syn odwrocil sie odemni a ja wlasnie konczylam za niego NP. 6 stycznia i nie mamy kontaktu od 2 stycznia . Znosze to z pokora on musi sobie przemyslec to co zrobil a ja sie za niego modle .

A Ty co o tym myślisz? Napisz!