Ewa: Ufajmy Maryi

Wierzę, że to początek zmian w moim życiu. Zmian na lepsze. Wiem, że sama nic nie mogę i trzeba o wszystko z ufnością prosić Boga o pomoc. Chcę, aby Bóg w moim życiu i życiu mojej rodziny był na pierwszym miejscu.
Read More

Basia: Najpierw idź i pojednaj się z bratem…

Pompejanka. Pierwsza myśl - nie no nie ma szans. Odmówienie jednej części różańca sprawia mi trudność a co mówić trzech i to na dodatek przez 54 dni. Nie ma mowy to nie ma nie prawa się udać. Ze względu na Miłość wobec Pana i ogromną Ufność, jaką Go darze podejmuje decyzję - ok z Twoją pomocą Maryjo dam radę. Teraz intencja - no właśnie, jaka? Mam świadomość tego, że to, co w moich oczach wydaje się ważne w oczach Boga może nie mieć znaczenia. Decyduje się na intencje "z grubej rury" - o pokój w rodzinie - o pogodzenie się skłóconych ze sobą praktycznie od zawsze mojej mamy i jej siostry, która jest moją matką chrzestną. Przykra sprawa - jest nas w sumie tylko 3, reszta rodziny zmarła lub się rozjechała po świecie a nie potrafimy stworzyć normalnej rodziny.
Read More

Lena: Świadectwo 26 odmówionych nowenn!

Moje świadectwo piszę po 3 latach ciągłego odmawiania nowenny pompejańskiej. Odmówiłam ich łącznie 26. Zawsze uważałam, że jeszcze za wcześnie na moje świadectwo, a teraz poczułam silne przynaglenie, by je napisać, wręcz nie mogłam spokojnie odmówić modlitwy końcowej w części dziękczynnej, gdzie obiecuję, że „wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze...
Read More

Arleta: wyciszenie

O Nowennie Pompejanskiej przeczytalam w komentarzu na jakiejs stronie. Bardzo mnie to zainteresowalo i zaczelam czytac wiecej na ten temat, az w koncu i ja odmowilam moja pierwsza nowenne. Modlilam sie o znalezienie pracy, co prawda jeszcze jej nie znalazlam, ale Matka wie, co robi i co jest dla nas...
Read More

Weronika: Nerwica i depresja odeszły w niepamięć

Szczęść Boże. Moja przygoda z Nowenna Pompejanska zaczeła sie w sumie w momencie kiedy stwierdzono u mnie nerwice lekowa oraz depresje. Całkiem przypadkowo piszac z pewnym chlopakiem z jednych grup nerwicowcow znalazlam u niego na tablicy wlasnie Nowenne Pompejanska, weszlam poczytalam i tak zaczelam odmawiac 1sza w swoim zyciu Nowenne, nie bylo łatwo ani lekko - odmówiłam i zostalam wysłuchana przez Maryje.
Read More

Bożena: moja pierwsza w życiu nowenna pompejańska

Od dnia śmierci Św. Jana Pawła II obiecałam Bogu codziennie do końca mojego życia odmawiać dziesiątkę różańca świętego. Tak też czyniłam. Po przeczytaniu książki o Św. Ojcu Pio zostałam przez tego świętego zakonnika wprost zawstydzona i od tego czasu zmieniłam postanowienie na: jedną część różańca świętego codziennie do końca mojego życia. Nigdy nie wątpiłam w to, że warto odmówić nowennę pompejańską i że jest ona modlitwą nie do odparcia, jednak przez parę lat bałam się rozpocząć jej odmawianie ponieważ myślałam, że temu nie podołam.

Wreszcie przyszedł czas, kiedy moja córka wychodzi za mąż. Pragnieniem mojego serca było podarowanie w dniu przyjęcia przez nią sakramentu małżeństwa prezentu niezniszczalnego, najcenniejszego jaki mogą otrzymać młodzi ludzie na nową drogę życia. Duch Święty podpowiedział mi, co może być takim prezentem. Odmówiłam więc nowennę pompejańską w intencji mojej córki i jeszcze wtedy jej narzeczonego, aby stworzyli rodzinę świętą, w której na pierwszym miejscu zawsze będzie Bóg. Matka Boża pomogła mi w tym w sposób wręcz odczuwalny i dziś bardzo żałuję, że tak długo zwlekałam z odmówieniem nowenny pompejańskiej. Okazało się (jak zawsze zresztą), że z pomocą Bożą wszystkiemu się podoła. Głęboko wierzę, że Matka Najświętsza będzie pośredniczką wszelkich łask od Boga dla mojej córki i jej męża oraz ich przyszłego potomstwa ( jak Bóg da ), że dzięki Jej wstawiennictwu będą silni Bogiem i stworzą wspaniałą, chrześcijańską rodzinę, a czekające ich trudności tylko przybliżą ich do świętości. To wszystko będzie, bo ich wspólne życie dopiero się rozpoczyna. A teraz – to ja otrzymuję ogrom łask przez ręce Matki Bożej dzięki odmówieniu tej skutecznej modlitwy pomimo, że intencja wprost mnie nie dotyczyła. Odczuwam większy pokój wewnętrzny i większą ufność Bożym planom. Moja wiara została umocniona. Ponad to rozpaliła się we mnie miłość do Matki Bożej w sposób trudny do opisania. Modlitwa różańcowa stała się zaś treścią mego życia, już nie obietnicą lecz świętą przyjemnością. Bogu w Trójcy Przenajświętszej Jedynemu część, chwała i uwielbienie za Matkę Pana naszego Jezusa Chrystusa i za Jej modlitwę różańcową. Zdaję sobie sprawę, że moje świadectwo nie jest jakieś porywające, nikt nie wyzdrowiał, nikt się nie pogodził, niby się nic nie zmieniło – to również za przyczyną mojej intencji – rodzinę silną Bogiem nie stworzy się w dzień po odmówieniu nowenny pompejańskiej – chyba każdy zdaje sobie z tego sprawę. Natomiast moje odczucia, mój wzrost duchowy, których doznawałam każdego dnia w trakcie odmawiania nowenny i nadal doznaję już po jej odmówieniu – są bezcenne i nie do opisania słowami. Po prostu znalazłam się bliżej Nieba. Tego odczucia nie zastąpią żadne bogactwa ani piękno tego świata. Takiego właśnie odczucia i zbliżenia się do Nieba z całego serca życzę każdemu. Odmawiajmy NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ. Niech Matka Najświętsza uczy nas żyć w coraz większym zjednoczeniu z Bogiem. Szczęść Boże!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Bożena: moja pierwsza w życiu nowenna pompejańska"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
jola
Gość

prosze o modlitwę w intencji taty ma nowotwór, o wytrwałość przy odmawianiu nowenny, znalezienie sensu codzienności, polepszenie relacje z mężem. Matko pomóc mi w znalezieniu pracy.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.