Gosia: Mateńka zawsze przychodzi z pomocą

Piszę tu swoje świadectwo, choć nie odmawiam Nowenny Pompejańskiej, ale efekty tej modlitwy mnie dotyczą. Mam 38 lat i bardzo pragnę założyć rodzinę, do tej pory czas mijał, a ja nie spotkałam odpowiedniego mężczyzny.Przeczytaj Gosia: Mateńka zawsze przychodzi z pomocą
Przeczytaj całość

Kocham tę nowennę!

NOWENNA POMPEJAŃSKA TO NAJCUDOWNIEJSZA MODLITWA. TERAZ ODMAWIAM JUZ DRUGĄ NOWENNE :-} PIERWSZA SPRAWDZIŁA SIĘ W DZIEŃ ZAKOŃCZENIA , A PO 3MIESIĄCACH DOSTAŁAM TAKI GRATIS O JAKIM NIE MARZYŁAM... , ALE MUSZE SIE Z WAMI PODZOELIC WIADOMOSCIĄ , ZE DOPIERO DO TEJ DRUGIEJ PODESZŁAM NALEŻYCIE, OTÓZ ZANIM PODJĘŁAM SIE 2NOWENNY POJECHAŁAM...
Przeczytaj całość

Aleksandra: Walka z nałogami

Szczęść Boże, właśnie skończyłam odmawiać moja trzecia nowennę. O tej modlitwie dowiedziałam się od koleżanki,ilość łask, które otrzymałam jest nie do opisania.
Przeczytaj całość

List Joasi do szukających drugiej połowy

DO WSZYSTKICH MODLĄCYCH SIĘ O DRUGĄ POŁÓWKĘ. Doskonale wiem co czujecie. Ja mam 29 lat i ponad połowę życia marzę o jednym: o mojej własnej rodzinie. Od zawsze jedyne czego chciałam to mąż i gromadka dzieci i wszystkie moje modlitwy były w tej intencji. Pochodzę z rodziny katolickiej, na moją...
Przeczytaj całość

Renata: Skończyły się kłótnie i pijaństwo

Pragnę podziękować matce Bożej z Pompejów za zgodę w rodzinie. Mąż był alkoholikiem i często znęcał się psychicznie głownie na mnie. Po kilku latach doprowadziło to do tego, że targnęłam się na życie, bo praktycznie nie było dnia bez awantury.
Przeczytaj całość

Beata: Walczyłam. Wierzyłam, że Matka Boża mi pomoże

Pierwszy raz o Nowennie Pompejańskiej przeczytałam w 2014 roku. Gdy zobaczyłam przez ile dni mam odmawiać Różaniec, pomyślałam, że to nierealne. Bardzo długo czasu potrzebowałam do tego, aby wziąć do ręki Różaniec i się modlić. Ale udało się. Odmówiłam dwie nowenny. Za pierwszym razem było bardzo trudno. Cały czas z tyłu głowy dochodził głos mówiąc mi: po co to robię i tak z tego nic nie wyjdzie. Ale się nie poddałam, walczyłam. Wierzyłam, że Matka Boża mi pomoże. I tak faktycznie się stało. Nawet nie zwróciłam uwagi, jak czas szybko minął i skończyłam pierwszą nowennę. Nie otrzymałam za pierwszym razem łaski, o którą się modliłam.

Była to intencja o łaskę dobrego męża. Ale stało się zupełnie coś innego. Otrzymałam zupełnie inne dary. Dopiero z czasem uświadomiłam sobie, że to jest coś co otrzymałam od Matki Bożej. Była to odwaga, ufność i wiara. Zaczęłam odmawiać drugi raz nowennę, w tej samej intencji. I stało się coś zupełnie niesamowitego. Poznałam wspaniałą osobę, z którą jestem do dzisiaj. Nie odmawiam już Nowenny Pompejańskiej, ale codziennie jest Różaniec w moich rękach. Dzień bez różańca uważam za dzień niepełny, tak jakby mi czegoś brakowało. Bardzo Ci za to wszystko Matko Boża dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Beata: Walczyłam. Wierzyłam, że Matka Boża mi pomoże"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Martyna
Gość
Martyna

Zgadzam się, że dzień bez różańca to dzień mało udany. Fajne świadectwo. Pozdrawiam.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!