Mateusz: wyzwolenie z życia w nieczystości..

Postanowiłem zmienić coś w swoim życiu
Przeczytaj całość

Mirka: Dziękuję Mateczko za Twoją opiekę.

Panie Jezu Chryste, Panienko Najświętsza kocham Was i dziękuję za wszystko.....
Przeczytaj całość

Anonimowa: Nikt mnie nie chce zatrudnić, bo jestem osobą introwertyczną

Nie zawdzięczam niczego sobie, żadnej własnej heroicznej postawie modlitewnej, po prostu wszystko zostawiłam Matce Bożej, ja już się przestałam przejmować rzeczami, na które i tak nie mam wpływu.
Przeczytaj całość

KALUDIA: URATOWANIE MAŁŻEŃSTWA

Szczęść Boże, Moje świadectwo dotyczące nowenny pompejańskiej. Maryja uratowała małżeństwo mojej cioci, które wydawać by się mogło przeżywało duży kryzys - możliwy był rozpad związku, a relacje między małżonkami były niedobre. Moje odmawianie nowenny było różne. Początkowo na spokojnie poświęcałam więcej czasu, ale były też takie dni, w których te...
Przeczytaj całość

Beata: Dostałam pracę bez żadnych koneksji!

Witam , nazywam się Beata. Dwa lata temu urodziłam piękną córkę i niestety mój pracodawca po zakończeniu urlopu macierzyńskiego mimo wcześniejszych zapewnień nie przedłużył mojej umowy o pracę. Byłam załamana, bo mam zawód w którym ciężko o pracę. Zostałam na lodzie, z kredytem, zobowiązaniami. Kiedy córka skończyła rok zaczęłam szukać pracy, intensywnie wysyłałam cv, często do firm w ogóle nie z mojej branży. Startowałam także do konkursów w różnych urzędach, choć wszyscy zniechęcali mnie mówiąc , że o pracy w urzędzie mogę pomarzyć, bo tam wszystko po znajomości.

O nowennie pompejańskiej powiedziała mi mama, widząc moją coraz wiekszą frustracje przedłużającym się bezrobociem. Odmówiłam jedną nowennę w intencji takiej pracy,która da mi pewność, że nie zostanę zwolniona z dnia na dzień i w razie kolejnej ciąży, będę mogła spokojnie wrócić po urlopie macierzyńskim. W marcu tego roku, prawie rok po odmówieniu nowenny zaczęłam pracę w urzędzie. Startowałam tam w konkursie, ale nie zostałam w nim wybrana, natomiast kilka dni po ogłoszeniu wyników rekrutacji zadzwoniła do mnie obecna szefowa z propozycją innej pracy w tymże urzędzie, na razie na zastępstwo za ciężarną pracownicę, a potem na pewno mi pomoże. Ścięło mnie z nóg. \obca osoba, która rozmawiała ze mną raz w życiu chce mi pomóc, przejęła się moją sytuacji. \zastrzegam , ze nie znałam nikogo z tego urzędu, nie miałam żadnych dojść. To cud. Tylko tak mogę to wytłumaczyć, mieszkam w małym mieście, gdzie ciężko o prace , a ja dostałam ją nawet nie musiałam kupować samochodu,żeby dojeżdżać do pracy. Ufam, że Matka Boża czuwa i dla każdego ma swój plan, trzeba jej zaufać. Chwała Panu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Beata: Dostałam pracę bez żadnych koneksji!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ela
Gość

Jak pani zazdroszcze ale w dobrym slowa tego znaczenia. Tez od dluzszego czasu szukam pracy i nie raz juz sie podlamywalam. Gratuluje i ciesze sie ze udalo sie pani.

Barbara
Gość
Barbara

Beato, gratuluje i cieszę się razem z Tobą. Ja też szukam pracy , też nie mam znajomości, właśnie skończyłam 50 lat a pracodawcy takich osób już nie chcą…Ale mam nadzieję że dostane pracę dzięki innej znajomości „tej z góry Matce Bożej „. Pozdrawiam cie.

Beata
Gość
Kiedyś też modliłam się , prosiłam dusze zmarłych o wstawiennictwo i byłam w podobnej sytuacji..długo czekałam aż nagle, niespodziewanie, przyjechała po mnie do przyszłej pracy sama szefowa, żeby porozmawiać.Zaznaczam, że nie składałam żadnego sv. Pani ta nie znała mnie i osoba, która nasunęła tej szefowej moją kandydaturę zupełnie nie wiedziała o mojej sytuacji, problemach. Potrzebowała osobę zaufaną, bojąc się niemiłych niespodzianek od str pracowników. To ja , mimo że chciałam pracy, byłam w szoku tak ogromnym,że trudno to opisać.Dostałam się do pracy, gdzie bez znajomości ciężko.. Przyszły w firmie po 2 latach ogromne zmiany, czyste „szaleństwo”, reorganizacja, zwolnienia, ludzie nie… Czytaj więcej »
Barbara
Gość
Barbara

Dziękuje za to świadectwo, popłakałam się… Tak dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

marta
Gość

Poryczałam się. To prawdziwy cud!!!!!!!!! Dziękuję Ci za to świadectwo, bardzo mnie podniosłaś na duchu, Matka Boża nigdy nas nie zostawi samych!!!!! : )

Sylwia
Gość
Sylwia

Bardzo się wzruszylam.. Wlasnie koncze odmawiac Nowenne w intencji znalezienia pracy. „Cudem” bez znajomosci dostalam etat w szkole na rok – zastepstwo. Od 7 lat co wakacje przezywam horror czy bede pracowac czy nie. Prosze takze Josemarie Escriva, ktory raz mi pomogl… Tak bardzo sie obawiam. Potrafie zasmucic sie z minuty na minute tak jak teraz. W przyszlym roku wychodzę za mąż, zakladam rodzine a tu brak perspektywy na starcie. Wierze, ze Maryja mi pomoze. Tylko jeden Bog…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!