Edyta: Nowenna zmieniła moje życie

Witam.chce opowiedzieć Wam jak nowenna zmieniła moje życie zanim zdążyłam ją skończyć. Nowennę pompejańską do Matki Najświętszej odmawiam po raz pierwszy.Pomyślałam ,że jeśli oddam Matce swoje problemy Ona mnie wysłucha.Bałam się ,że nie wytrwam.Mam troje małych dzieci, mnóstwo obowiązków ale zaufałam Przeczytaj Edyta: Nowenna zmieniła moje życie
Przeczytaj całość

Karolina: Jezu, ufam Tobie… wyjście z beznadziejnego stanu ducha

oczy zatrzymaly sie na wytłuszczonym tekscie "WSZYSTKO MA SWOJ CZAS" Po tym jestem pewna ze Pan Bog słyszał moje modlitwy
Przeczytaj całość

Maria: Wiedz z niewzruszoną pewnością…, że prawdziwie jestem twą miłosierną Matką

„Wiedz z niewzruszoną pewnością..., że prawdziwie jestem twą miłosierną Matką, twoją i wszystkich ludzi..., którzy Mnie kochają, tych, którzy Mnie szukają, tych, którzy Mi ufa ją. Tu wysłucham ich łkania, ich narzekań, i uzdrowię ich z ich smutku, ciężkich doświadczeń i cierpień...”.
Przeczytaj całość

Weronika: Powiecie, że się nie da ?

owiecie, że się nie da, że nie ma czasu, ja odmawiam wszędzie, jadę pociągiem - odmawiam, idę na spacer z psem, to wybieram bulwar, gdzie cisza i spokój i odmawiam, jestem na działce to usiądę na pól godziny w pawilonie i odmowie jeden różaniec
Przeczytaj całość

W: Udało nam się dostać do jednego z lepszych profesorów w Polsce

Matka Boża czuwała i wypraszala dla nas kolejne cuda. W trakcie tego krótkiego urlopu w kraju spędziłam cudowne dni z rodzicami i siostrą, a co najważniejsze z chorym tatą.
Przeczytaj całość

BARBARA: Udało się !

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica!
Odmówiłam dwie nowenny i chciałam złożyć świadectwo pierwszej odmawianej i wysłuchanej. Trzy lata temu wpadłam w okropne problemy finansowe i myślałam że nie ma już dla mnie wyjścia z tej tragicznej jak mi się wtedy zdawało sytuacji. I wtedy pomyślałam o nowennie, o której już kiedyś czytałam w Internecie. Postanowiłam wtedy że spróbuję bo to moja jedyna szansa aby z tego marazmu wyjść mimo strachu że mogę nie dać rady codziennie odmówić trzech części różańca.

Modliłam się wtedy praktycznie jak mi się wówczas wydawało o cud aby spłacić wszystkie długi w ciągu roku. Po pewnym czasie wszystko zaczęło się układać, miałam coraz więcej pracy wręcz tyle że „nie wyrabiałam” a tym samym więcej pieniędzy. Udało się, odmówiłam nowennę i wyszłam z tych problemów. Dziękuje Ci bardzo Matko Najświętsza bo nie wiem czy bez modlitwy i wiary w Ciebie dałabym radę. W najbliższym czasie planuję odmówić jeszcze dwie nowenny w innych intencjach. Ta nowenna według mnie czyni cuda.
MATKO BOŻA POMPEJAŃSKA DZIĘKUJE CI.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "BARBARA: Udało się !"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Justyna
Gość
Justyna

Kochana Barbaro bardzo się cieszę, że Tobie się udało. Moja „przygoda” z NP zaczęła się z powodu problemów finansowych w 2012 roku. Od około 2 lat marzę o tym aby „do końca roku” spłacić te długi. Od kilku dni już się poddałam, cała ta sytuacja mnie tak dobija, że masakra, nie mam już sił walczyć.
Barbaro masz szczęście i łaskę u Boga.
Powodzenia.

Dorota
Gość
Dorota
Justynko, nie poddawaj się, wierz! Skoro odmówiłaś w tej intencji NP, to Maryja ma Twoje sprawy w swoich rękach, ona ma na to plan i nad Tobą czuwa, nawet, jesli Tobie wydaje się, że nowenna nie została wysłuchana. Została! Maryja wie, co dla Ciebie najlepsze. Wiem, co mówię, bo też modliłam się NP o rozwiązanie mojej beznadziejnej sytuacji finansowej, modliłam się i płakałam, bo nie widziałam ratunku. Nadal mam długi, ale Mateczka nad wszystkim czuwa, daje mi siły, radośc i małymi kroczkami pomaga wyjść z tej sytuacji. Wiele w międzyczasie się wydarzyło, ale Maryja miała plan. ZAUFAJ JEJ. Obiecuję, że… Czytaj więcej »
dkoci@o2.pl
Gość
dkoci@o2.pl
Justynko, Basiu, Od 2013 r. walczyłam o poukładanie spraw finansowych brata niepełnosprawnego. Było bardzo ciężko, ogromnie ciężko, sprawa niemalże nie do rozwiązania po ludzku. Odmawiałam niejedną NP. Zobaczcie – jest rok 2016, 2 tygodnie temu ostatecznie kolejny etap sprawy został załatwiony pozytywnie. Już skończył się koszmar. Nawet napisałam w swojej determinacji list do papieża Franciszka, otrzymałam po 2 tygodniach (!) odpowiedz (było to rok temu). Wiem, że to Matka Boża swoją ręką pokierowała rękę kogoś, kto wyjął ze stosu listów mój list. Otrzymałam odpowiedz w imieniny brata (!). Otrzymałam błogosławieństwo listownie, zapewnienie o modlitwie, to bardzo cenne dla mnie. 3… Czytaj więcej »
Barbara
Gość
Barbara

Justyno nie poddawaj się, niestety przyjdą może jeszcze nie raz chwile zwątpienia ale musisz wierzyć że Ci się uda, mnie tylko ta wiara trzymała aby nie zwariować. Pomodlę się ze Ciebie.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!