Daniel: ten zły kusił i zniechęcał, ale nie nie dałem!

Długo zwlekałem z tym żeby się podzielić z innym człowiekiem, ludźmi z tym jak Matka Boża przez nowennę codziennie zlewa na mnie swoją pomoc i łaski. A mianowicie...
Przeczytaj

Agnieszka: pragnę podziękować Maryi

Tym świadectwem pragnę podziękować Maryi za Jej opiekę i błogosławieństwo. Od 3 lat w moim życiu pojawiały się liczne problemy i zawirowania. Straciłam już nadzieję na lepsze życie i byłam załamana. Od roku odmawiam Nowennę Pompejańską i widzę dużo zmian na lepsze. Moja droga życiowa zaczyna się prostować. Dziękuję Mateczce za...
Przeczytaj

Patrycja: Nie mogę już dłużej milczeć!

Nowenna Pompejańska towarzyszy nam od ponad roku.  Rozpoczął ją mój chłopak, a później narzeczony  w intencji przemiany swojego serca, byśmy mogli zostać małżeństwem. Później wspólnie podjęliśmy słodki trud tej modlitwy w intencji naszych rodziców, o uzdrowienie relacji. W naszym życiu zaszło wiele zmian, dostąpiliśmy niezliczonej ilości łask w czasie i...
Przeczytaj

Hanna: Praca dla córki

To moje kolejne świadectwo. Pragnę podziękować Matce Bożej za wysłuchanie mojej prośby zanoszonej w intencji znalezienia dobrej pracy przez córkę
Przeczytaj

ANNA: Tylko Bóg wie co dla nas jest lepsze

Poprzez łzy do radości. Nie poddawajcie się. Czasem wydaję się nam, że Bóg nad nami nie czuwa, ale jest zupełnie odwrotnie.
Przeczytaj

Asia: W poszukiwaniu Miłości

„My mówimy: Pokaż znak, Boże, a zaufam Ci. Bóg mówi: zaufaj Mi, a pokażę Ci moje znaki.” Właśnie na takie słowa natrafiłam dzień lub dwa po tym, jak prosiłam Boga o jakiś znak, czy pewna osoba, o której w ostatnim czasie myślę bardziej intensywniej niż zwykle to jest ten mężczyzna, z którym kiedyś tam skrzyżują się nasze drogi i od tego momentu będziemy iść razem przez życie…. Przypadek? Nie sądzę… Dzień później gdzieś w Internecie natrafiłam na artykuł o Nowennie Pompejańskiej i doszłam do wniosku, że jak nic Różaniec da mi to zaufanie, o które Bóg prosi.

Była niedziela wieczorem, gdy w mojej głowie pojawiło się pytanie, „czy aby na pewno dam radę przez 54 dni odmawiać 3 Różańce, gdzie tak naprawdę do tej pory miałam problem z 1, czy znajdę czas i czy to w ogóle ma sens?!”. Jednak świadectwa innych osób oraz sama historia tej modlitwy, a także wydaje mi się to pragnienie miłości, które narodziło się we mnie zadecydowały.
Był to pierwszy dzień mojej modlitwy Nowenną Pompejańską o łaskę znalezienia dobrego męża. Obecnie minął 33 dzień modlitwy mojej 3 Nowenny i okazuje się, że potrafię znaleźć czas na zmówienie różańców, kolana już aż tak nie bolą od klęczenia, ale nadal pracuje nad całkowitym skupieniem się podczas modlitwy i cierpliwością nam tym, czy i kiedy otrzymam łaskę od Matki Boskiej w wiadomej intencji.
Czy coś się wydarzyło przez te czas? Wydaje mi się, że tak, pomimo iż nie znalazłam jeszcze miłości mojego życia. Mam oczywiście nadal momenty, gdy zastanawiam się , czy to ma sens i myślę, że taka ja nie znajdę faceta, którego będę mogła pokochać całym sercem i on mnie, że skończę samotnie, itp. Właśnie w takich momentach powtarzam sobie kilka razy na głos „Jezu ufam Tobie”. Popłaczę sobie przy tym czasami, nie powiem, ale nie poddaje się, biorę różaniec do ręki, klękam i ślę moją prośbę do Matki Bożej.
I może właśnie dlatego zdecydowałam się napisać to świadectwo, które nie mam pojęcia, czy gdzieś czy do kogoś trafi. Jednak chcę je mieć „czarno na białym”, żeby wracać do początku mojej drogi z Nowenną Pompejańską i umacniać tym samym swoją wiarę. Najbardziej niesamowite jest to, że mój różaniec od pierwszej Komunii leżał zawsze gdzieś tam w szafie, ale od ponad 150 dni codziennie trzymam go w ręce. Gdy skończyłam odmawiać drugą Nowennę naszła mnie myśl, aby nie zaczynać kolejnej, bo po co, przecież nic się nie wydarzyło…Cały dzień biłam się z myślą co zrobić. Coś mi powtarzało, żeby nie poddawać się i przystąpić do kolejnej Nowenny. No i tak się stało. Kolejnego dnia rozpoczęłam moją trzecią Nowenną i jednoznacznie stwierdziłam, że ten jeden dzień bez różańca był jakiś taki „pusty” brakowało w nim czegoś. Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że otrzymałam od Matki Bożej wspaniałą łaskę…pokochałam modlitwę różańcową. Wcześniej miałam problem z jedną dziesiątką, a teraz nie potrafię zakończyć dnia bez zmówienia 15 dziesiątek! Pojawiają się naturalnie te gorsze dni, chwile zwątpienia, ale idę dalej. Zakończę to świadectwo pięknymi słowami, które usłyszałam ostatnio od księdza podczas spowiedzi: „nie bójmy się prosić Boga o łaski, które przybliżą nas do Jego Miłosierdzia”. Szczęść Boże!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
WiechBoguslawAdamoAgnieszkaNormalny Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Normalny
Gość
Normalny

Ładne świadectwo. Mam kilka pytań do Ciebie odnosnie świadectwa co złożyłaś, czy mogłabyś sie odezwać na mojego mejla normalny1983@interia.pl.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Cudownie napisane świadectwo, jak bym czytała o sobie 😉

Adamo
Gość
Adamo

Każdy zasługuje na miłość wystarczy wierzyć i zaufać Bogu a spotkasz odpowiedniego mężczyznę:) Pomodle się za Ciebie 🙂

Boguslaw
Gość
Boguslaw
Wiech
Gość

Witaj Asia mam ten sam problem, bardzo cche znalesc wspaniała dobra kobietę jestem sam od jakiegoś czasu i chce to zmienić, zastanawiam się nad modlitwa pompejska od jakiegoś czasu najgorzej jest dla mnie to że nie wiem od czego zacząć, możesz podpowiedzieć mi jak to było w twoim przypadku

Wiech
Gość

Jeśli mogę prosić o napisanie do mnie na meila wiechu_1984@interia.pl będę bardzo wdzięczny, cche zacząć modlitwe ,chodź przyznam się do końca nie rozumiem jak to zrobić