Aneta: Maryja pomogła nam wyjść z kłopotów

Kochani! Moja droga z Nowenną Pompejańską zaczęła się w Listopadzie zeszłego roku. Koleżanka, kiedy napisałam jej o ciągnących się już od dłuższego czasu problemach zachęcała mnie, pisała o Nowennie Pompejańskiej nie do odparcia...ja sceptyczna...Myślę 3 różańce? Toż mam małe dziecko, obowiązki duży dom ...tyle pracy.,..i zaniechałam, niestety, ale jej słowa...
Przeczytaj całość

Magdalena: Nowy punkt widzenia

Witam wszystkim odmawiających nowennę do Matki Bożej. Od roku modlę się tą modlitwą i chociaż nie wszystko jest tak jak bym sobie tego życzyła, to dzięki nowennie patrzę na pewne ważne dla mnie sprawy zupełnie inaczej. (Chociaż w jednym przypadku intencje zostały pięknie spełnione).
Przeczytaj całość

Genowefa: Uzdrownienie z choroby dzięki Nowennie Pompejańskiej

Przed wakacjami u mojej siostry wykryto komórki rakowe III stopnia /choroba kobieca/, lekarz zarządził operację, jednak siostra pojechała do Krakowa do szpitala i tam lekarz zarządził czyszczenie i usunięcie mięśniaka. Zaraz po zabiegu, po wybudzeniu z narkozy siostra czuła się wspaniale, nic ją nie bolało, jakby nie miała żadnego zabiegu....
Przeczytaj całość

Anna: Ufam

Dzięki Matce Bożej za uzdrowienie jej z choroby nowotworowej. Ufam, że Matka Boża będzie nadal nad nią czuwać.
Przeczytaj całość

Grażyna: Podziękowanie za życie

23 lata temu u mojego męża, który wtedy miał 45 lat stwierdzono krzemową pylicę płuc. Po badaniach, kolejno w trzech klinikach, stwierdzono że to nowotwór płuc. Dawano mu trzy miesiące życia. Pierwsze kroki o pomoc skierowałam do Matki Bożej Saletyńskiej z pobliskiego sanktuarium w Dębowcu. Stan zdrowia męża znacznie się poprawił. Po kilkunastu latach, w czerwcu 2015 roku mąż znów znacznie podupadł na zdrowiu. Złe samopoczucie, wysokie ciśnienie, krwioplucie - znów szpital.
Przeczytaj całość

Anna: Wiele otrzymanych łask

Kochani, chciałabym dać świadectwo łask ostrzymanych dzięki Matce Najświętszej. Nie pamiętam już nawet ile Nowenn odmówiłam, dzięki tej modlitwie zostałam mamą, w ciąży kiedy okazało się, że moje dziecko może urodzić się z wadami genetycznymi, odmówiłam 2 Nowenny w intencji zdrowia dla mojego dziecka.

Syn urodził się zdrowy, bez wad genetycznych, nieraz ocieramy się o specjalistów, ale wszystko okazuje się w porządku, w granicach fizjologii, synek ma 2 lata i 4 miesiące. Kiedy na usg mojemu tacie wyszło, że ma jakąś plamę na nerce rozpoczęłam kolejną Nowennę, tato jest zdrowy. Mamie po 25 latach po operacji na raka skóry w miejscu blizny pojawiły się dziwne zmiany- odmówiłam Nowennę- po pewnym czasie zmiany zniknęły. Po półtorarocznej nieobecności wróciłam do pracy, wraz z zatrudnieniem nowej pani personalnej, nastąpiły niesamowite zmiany, oceniła mnie na początku fatalnie. Nie było to miłe, postanowiłam po prostu robić swoje. Rozpoczęłam kolejną modlitwę, w zupełnie innej niż praca intencji i po roku pracy okazało się, że pani HR jest mną zachwycona, dostałam podwyżkę, to było absolutnie niewytłumaczalne.
Nie jestem święta, czasami zaczynałam Nowennę i nie udało mi się jej skończyć, zdarzało się nawet, że na kilka dni przed ukończeniem. Niejednokrotnie zasypiałam z różańcem w ręku, kończyłam modlitwę nad ranem…

Dziękuję Ci Maryjo Pompejańska za opiekę.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Anna: Wiele otrzymanych łask"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
mena
Gość

Życze wytrwałości , piękne świadectwo.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!