Anna: Uzdrowiona z nerwicy natrect i lękow

Witam wszystkich serdecznie tych ktorzy beda czytac moje swiadectwo ktore w czesci zostalo wysluchane przez Maryje do ktorej sie modlilam .Nowenne Pompejanska bede konczyla 22 marca jest to moja pierwsza Nowenna wczesniej zaczynalam a nie konczylam .Sieglam po rozaniec bo na poczatku grudnia pomimo dlugiego leczenia epizotow depresji moj stan zdrowia bardzo sie pogorszyl .Pojawily sie silne stany lekowe i nerwicowe bardzo zle sie czulam dlatego sieglam po Nowenne Pompejanska modlilam sie do Maryi o uwolnienie mnie z natretnych mysli i depresji na poczatku odmawiania czulam ze jest jeszcze gorzej ale nie poddawalam sie modlilam sie dalej bardzo dlugo moj stan nie ulegal poprawie.

Podczas odmawiania Nowenny nerwica natrect bardzo sie nasilila nie pomagaly leki uspakajajace i przeciwdepresyjne.Niespodziewanie z czasem zauwazylam a bylo to przy czesci dziekczynnej natretne mysli ulegly w znacznym stopniu wyciszeniu i nerwica lekowa z dnia na dzien zniknela.Wiem ze modlitwa ta dziala cuda przekonalam sie o tym wiem tez ze jestem jeszcze bardzo chora mam depresje i natretne mysli ale zaczynam psychoterapie i mysle ze Maryja dziala rowniez przez ludzi bardzo w to wierze ze psycholog jest poslany dla mnie przez Maryje aby mnie wyciagnac z czarnej dziury.Mysle ze jeszcze bedzie mi dane napisania swiadectwa bo nigdy nie przestane sie modlic Nowenna nawet jak bedzie bardzo zle .Dziekuje rowniez wszystkim za tak liczne i madre swiadectwa bardzo sa pomocne gdy jest ciezko.Niech nas wszystkich Maryja prowadzi i wstawia sie za nami do Jezusa .

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Anna: Uzdrowiona z nerwicy natrect i lękow"

Powiadom o
avatar
Maria
Gość

Bardzo się cieszę, że udaje Ci się przezwyciężać lęki i natrętne myśli. Oczywiście dzięki Maryi. Ja jestem w 18 dniu odmawiania innej intencji ale jak dopadają mnie złe myśli modlę się na głos, jak próbują się przebić jeszcze głośniej się modlę, czasem nawet krzyczę Zdrowaś Maryjo…Po jakimś czasie to moje uczucie ustępuje i czuję błogi spokój. Spróbuj, to naprawdę działa – każdą myśl zduś już na początku, nie dopuszczaj do rozwoju, krzycz nawet na cały głos Zdrowaś Maryjo…. Tak długo jak czujesz poddenerwowanie. Zobaczysz, że w końcu Maryja Cię od tego uwolni. Bardzo Cię serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże

Anna
Gość

jeśli sa koo Ciebie msze o uzdrowienie ,odnowa w Duchu Sw to polecam,mii w depresji pomogla wizyta w Licheniu, woda ze żródełka, modlitwa do SW Rity, z Bogiem

Jan
Gość

wspaniale , ja kiedyś miałem podobne problemy , ufaj Bogu i Maryi!

Asia
Gość

Anno, dziękuję Ci bardzo za to świadectwo. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia. Szczęść Boże. 🙂

Anna
Gość

Milo mi ze moje swiadectwo sie komus przydalo .jest bardzo ciezko ale nie poddaje sie wciaz sie modle.pozdrawiam was kochami

Ela
Gość

Ela 47 lat , odmawiałam Nowennę , dzieją się takie rzeczy że nawet nie spodziewałam się obrotu spraw odnośnie mojej choroby i pieniędzy na tą chorobę cudowny telefon z pracy ze zakład pracy zfinansuje mi zastrzyk z toksyny , bałąm sie ze strace pracę ale tak się nie stało co zawdzięczam Matce Bożej

Ela
Gość

Ela 47 ,dokończę to świadectwo ,mam tą chorobę ale nastąpiło wlasciwe rozpoznanie przez lekarza i leczenie tą toksyną , 15 lat nikt nie rozpoznał się na tej chorobie ale trafiłam na odpowiedniego lekarza to tez jest cud

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij