Ania: odzyskuję wiarę w siebie

Szczęść Boże Im bliżej święta Miłosierdzia Bożego tym więcej świadectw, które do mnie przemawiają. Kończę niebawem moją drugą nowennę. Tym razem modlę się o poczucie wartości i o lepszą samoocenę. Bardzożałuję, że nie modlę się dokładnie, uciekam w sprawy dnia codziennego nie umiem się skoncentrować a mimo wszystko zostalam obdarzona...
Przeczytaj całość

Karolina: Maryja pomogla mi w najtrudniejszych chwilach

Chcialabym podzielic sie z Wami moim swiadectwem. Nowenne pompejanska odmowilam zaledwie jedna, ale widze, ze rozaniec ma ogromna moc. Maryja pomogla mi w najgorszych chwilach, obecnie odmawiam nowenne za inna osobe, ale czuje ,ze Maryja przemienie mnie tez.
Przeczytaj całość

Aneta: Świadectwo wysłuchania mojej modlitwy

Witam, chciałabym podzielić się ze wszystkimi łaską jakiej doświadczyłam za wstawiennictwem Najświętszej Marii Panny. Zaczynając od początku: mam na imię Aneta i mam 22 lata. W ostatnim czasie przechodziłam bardzo trudny okres. Zostawił mnie chłopak w którym byłam bardzo zakochana i chyba po części też uzależniona od niego.To był toksyczny...
Przeczytaj całość

Izabela: Życie bez Boga jest świadomym utrudnianiem sobie go!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica! Witam wszystkich, to moje trzecie już świadectwo, nie będę Ich przytaczać. To będzie jednak długie.
Przeczytaj całość

Łucja: Zdany egzamin

Witam.Chciałbym podziękować Matce Bożej za pomoc w zdaniu ciężkiego egzaminu.Mimo,iż miałam małe szanse żeby zdać ten ezgamin , to jednak dzięki pomocy Bożej udało się.Odmówiłam już trzy nowenny pompejańskiej w różnych intencjach.Co prawda dwie pierwsze,nie zostały jeszcze spełnione,ale otrzymałam wiele innych łask.Przeczytaj Łucja: Zdany egzamin
Przeczytaj całość

Anna: Cały czas modliłam się, ale nic nie przynosiło pomocy

Chciałabym podzielić się o otrzymanej łasce. Długie lata starań o dziecko, bardzo długie nie przyniosły efektów, lata wyjazdów do rożnych lekarzy nie dały owoców, aż w końcu doszliśmy z mężem do wniosku że adopcja jest naszym przeznaczeniem, ale i tutaj droga okazała się przez wielkie trudy, nawet i odrzucenie przy pierwszych spotkaniach, że nie jesteśmy w tym momencie gotowi, w sumie cała procedura trwała 3 lata. Szkoda że tak późno dowiedziałam się o tej modlitwie, bo może uniknęłabym wielu błędów i zaoszczędziła zdrowia szukając ratunku w różnych klinikach.

Cały czas modliłam się, ale nic nie przynosiło pomocy, powiedziałabym że było coraz gorzej, złe decyzje, a ja coraz bardziej pogrążałam się w rozpaczy i depresji. Dowiedziałam się o nowennie od bliskiej osoby w rodzinie, ale upłynął jakiś czas za nim wzięłam różaniec do ręki. Nowennę odmawiałam w innej intencji, a po dwóch tygodniach otrzymaliśmy informacje z propozycją dziecka i dzisiaj jesteśmy szczęśliwymi rodzicami małego dziecka. Otrzymałam również łaskę miłości, bo kocham moje dziecko nad życie. Składam to świadectwo, ponieważ taka jest obietnica i w ten sposób dziękuję Matce Bożej z Pompei ale i chcialabym się podzielić z kobietami, które są w podobnej sytuacji, można by rzec bez wyjścia, bo wszystko zawodzi, warto rozważyć inną drogę, może to jest nasza droga i przeznaczenie.
Dziękuję Matko Boża.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

10 komentarzy do "Anna: Cały czas modliłam się, ale nic nie przynosiło pomocy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Beata
Gość

Kochani czy orientujecie się jak to jest z adopcją jeśli jeden z małżonków był karany(niestety błędy młodości-kradzież) .Najgorsze jest to ,że mój mąż o niczym nie wie.W naturalny sposób nie możemy mieć dzieci,choć ja się o to wciąż modle,a mąż już wspominał o adopcji.Bardzo się boję jego reakcji i tej kompromitacji

Ara
Gość

Nie wiem ile lat temu popełniłaś czyn , ale jeżeli dawno to mogło już nastąpić zatarcie skazania i nie figurujesz w Krajowym Rejestrze Karnym

mogli
Gość

Modl sie i porozmawiaj z mezem ale najpierw sie modl za niego. Pros twojego aniola aby rozmawial z aniolem twojego meza aby ten mowil twojemu mezowi!!! Zakrecilam 3mam kciuki a prawda wyzwala. Sciskam cie i czuje z toba

Zadowolona
Gość
Zadowolona
W razie skazania na karę pozbawienia wolności zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem 10 lat od wykonania, uznania jej za wykonaną lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania. Sąd może jednak na wniosek skazanego zarządzić zatarcie skazania już po upływie 5 lat, jeżeli skazany w tym okresie przestrzegał porządku prawnego, a wymierzona kara pozbawienia wolności nie przekraczała 3 lat. W razie skazania na grzywnę albo karę ograniczenia wolności, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem 5 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania. Na wniosek skazanego sąd może zarządzić zatarcie skazania już… Czytaj więcej »
Beata
Gość

to było 8 lat temu,czy możliwe,że mój czyn został zatarty? Nie wiedziałam o takiej możliwości, dzięki Ara za nadzieję.

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Ale jaka była kara? Jeśli to był tylko grzywna lub tzw. zawiasy to tak …:)

Beata
Gość

Zadowolona bardzo dziękuję za odpowiedź,udam się KRK i poproszę o to zaświadczenie i będzie wszystko jasne. Bardzo się cieszę,że w końcu to się wyjaśni. Dziękuję dziewczyny za pomoc,ta sprawa bardzo ciąży na moim sumieniu zwłaszcza w kontekście adopcji. Bóg zapłać

Ara
Gość

Widzę, że Zadowolona mnie wyręczyła. Także Beato powodzenia.

Beata
Gość

to była chyba grzywna(dokładnie nie pamiętam) i zawiasy

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Beata przeciez mąż Cię kocha , nie stresuj się . To przeszłość było minęło

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!