Agnieszka: Zmiany dzięki nowennie

Nowennę Pompejańską odprawiłam od 18 października 2015 do początku Adwentu. Intencją była praca dla moich rodziców. Ubiegły rok był dla mojej rodziny ciężki, choroba mamy, strata pracy przez ojca. Były też momenty radości, prymicje mojego brata. Jednak sytuacja materialna, była nie do pozazdroszczenia. Postanowiłam odmówić nowennę, choć bałam się, że nie wytrwam. Jednak to, czego doświadczyłam, upewniło mnie, że warto się modlić i trwać przy Maryi.

Moja główna intencja nie została wysłuchana od razu, jednak moje życie zmieniało się. Stałam się bardziej cierpliwa, łagodna i spokojna na to, co czeka każdego dnia.
Modlitwa do Maryi przynosiła ukojenie, całkiem inaczej dni zaczęły się układać.
Zmiany w nas zachodzą powoli, i tylko wtedy, gdy chcemy tego i tak ma już zostać. Po odmowie nowenny zdarzały mi się upadki, lecz wracałam na drogę bożą. W lutym, tego roku, moi rodzice podjęli pracę dorywczą, powoli zaczyna się układać, wierzę, że będzie lepiej. Aktualnie odmawiam „Tajemnicę Szczęścia” i zdaję sobie sprawę, że modlitwa dla naszej duszy jest niezbędna.
Dziękuję Bogu za otrzymane łaski, Matka Boża potrafi wyjednać je u swego Syna 😉 Chwała Panu!

Święta Rita

Patronka na nasze czasy!

Poznaj życiorys tej "wyjątkowo skutecznej Świętej" i oddaj Jej swoje troski w modlitwie.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące