Maria: Dziękuję Królowej Różańca Świętego za znalezienie pracy

Odmawiałam Nowennę Pompejańską z wielką wiarą i nadzieją w to,że znajdę w końcu pracę. I udało się:) Matka Przenajświętsza Maryja wysłuchała mojej prośby. Dostałam pracę z czego bardzo się cieszę. Módlcie się z wiarą do Matki Bożej a na pewno wysłucha Wasze prośby. Jestem tego najlepszym przykładem. Bardzo długo szukałam...
Read More

Sylwia: Moc różańca

NP modle się od ponad roku, ale dopiero teraz składam świadectwo, za co Cie Mateczko przepraszam. O NP dowiedziałam się przez przypadek i czytając wszystkie te piękne świadectwa, postanowiłam odmówić moja pierwszą nowenne.
Read More

Barbara: Trudno mi było w to wszystko uwierzyć !

Zaczęłam szukać pracy i zdarzył się cud, wszędzie tam gdzie udałam się z moim CV po niedługim czasie zaczęli odzywać się pracodawcy z propozycją pracy.
Read More

Asia: miłość

Szczęść Boże! Długo zbierało mi się na opisanie świadectwa. Właściwie to podswiadomie bałam się, że jak tu napiszę o otrzymanej łasce to wszystko pęknie jak mydlana bańka. Swoją pierwszą nowennę zakończyłam jakoś w marcu. Prośba wydaje się być banalna w porównaniu z wieloma, które tu były opisywane. Modliłam się o...
Read More

A.: Prezent pod choinkę

Moje świadectwo będzie krótkie, ale poczułam ogromną potrzebę napisania tych kilku słów. W Wigilię Bożego Narodzenia skończyłam swoją czwartą Nowennę. Modliłam się w sprawie poprawy sytuacji finansowej, a konkretnie znalezienia lepiej płatnej pracy. Na razie nic się w tej kwestii nie zmieniło, ale pomoc od Matki Przenajświętszej przyszła z innej strony. Na tydzień przed Świętami niespodziewanie otrzymałam informację, że na moje konto wpłynie znaczna dla mnie kwota tytułem odszkodowania, o które ubiegałam się od pewnej instytucji ( a z wcześniejszej korespondencji wynikało, że sprawa nie zakończy się tak szybko i firma będzie unikała wypłaty rekompensaty).
Read More

Agata: Pielęgniarki określają to mianem cudu- Pięknie!!!!

Witam Wszystkich czytających. Piszę to świadectwo drugi raz, bo pierwsze z niewyjaśnionych przyczyn nie ukazało się. W 2012 r urodziłam dziecko-syn. Piękny zdrowy chłopiec. Julianek był okazem zdrowia przez 2,5 roku. 14 sierpnia 2014 roku zauważyliśmy z mężem, obrzęki na powiekach i nóżkach. Zrobiliśmy badania moczu, okazało się, że Julek choruje na zespół nerczycowy. Byliśmy przerażeni. Nigdy wcześniej nie słyszeliśmy o takiej chorobie. O Nowennie dowiedziałam się kilka dni wcześniej. Chciałam od razu rozpocząć odmawianie, ale nie mogłam zrozumieć schematu modlitwy… Tak jakby zły nie chciał dopuścić żebym się tego podjęła

. Instrukcja była bardzo skomplikowana- pusto w głowie… Zapytałam kapelana szpitalnego o nowennę, powiedział, że trzeba odmawiać jeden różaniec po każdej części? 3 tajemnice x 5 części = 15 różaniców…. Postanowiłam się podjąć wytrwałam 17 dni… Dzisiaj myślę, że ta niewiedza miała być pokutą i nie żałuję ani jednego Zdrowaś Mario… Stan Juliana pogarszał się bardzo. Był mocno obrzęknięty, jego jądra wyglądały jak ziemniak całe ciało było przewodnione… Jakby tego wszystkiego było mało zaraził sie rota-virusem co niestety spowodowało niewydolność nerek. Na coś takiego nie byliśmy gotowi. Moje zdrowe dziecko z dnia na dzień traciło życie. Nie ustawaliśmy w modlitwie. modliłam się różańcem i modlitwami z książki Cuda św Józefa. Nie byłam w stanie odmawiać Nowenny ponieważ dalej żyłam w przekonaniu, ze trzeba odmawiać 15-20 rózańców dziennie. Zajmowało mi to ok 7 godzin… Odmawiałam 1-2 i modliłam się modlitwami z wyżej wymienionej książki ( POLECAM JĄ WSZYSTKIM)!!!!! Sw Józef jest niebywale skuteczny. Ponadto różnymi koronkami np Do Krwi Pana Jezusa, do Pana Boga itp… Prosiłam o wstawiennictwo św Ritę-Kochana! Po 2,5 miesiąca dializ stał się cud! Julkowi wracała stopniowa funkcja nerek, aż w kocu wyzdrowiał. Lekarze do dzisiaj mówią, że to niebywałe. Pielęgniarki określają to mianem cudu- Pięknie!!!! Wyszliśmy do domu po 8 miesiącach leczenia w szpitalu. Radość nie do opisania! Polecam każdemu Nowennę. Ja w końcu dowiedziałam się jak prawidłowo odmawiać i wróciłam do niej, choć nigdy nie udało mi się dokończyć… Zostałam wysłuchana. W tej chwili znów się nią modlę mam nadzięję, ze wytrwam…Dziękuję Ci Matko Boża, św Józefie, św Rito. Dziękuję O Pio. Dzisiaj Julian znów ma niewydolność nerek i znów się nie poddamy! Dziękuję, przepraszam za chaos pisania. Kocham Wszystkich, Niech Wam Pan Bóg błogosławi!!! Proszę o modlitwę za Juliana..

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
ajmjolanta jakubaszekBeataEla Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ela
Gość

Piekne swiadectwo, zycze duzo zdrowi synkowi.

Beata
Gość
Beata

Piękne świadectwo wiara i miłość do Najświętszej Panienki ocaliły Ci synka …Tak to prawda Nowenna Pompejańska zmienia życie .Życzę zdrowia synkowi i Bożego błogosławieństwa dla całej rodziny.

jolanta jakubaszek
Gość
jolanta jakubaszek

Jola

jolanta jakubaszek
Gość
jolanta jakubaszek

Piekne świadectwo. Zyczę zdrowia dla Twojego synka i wytrwałości dla Ciebie w modlitwie.To cudowna modlitwa.Z Panem Bogiem.

ajm
Gość
ajm

Dożo zdrowia dla Julianka od Najświetsze Dziewicy Pompejańskiej!
Pozostaję w modlitwie.