Eliza: Łaski dla rodziny

Odmówiłam nowennę za to aby moi rodzice zaczęli żyć w końcu w zgodzie, żeby wybaczyli sobie wzajemne urazy. Zawsze któreś miało do drugiego pretensję, nie potrafili żyć razem i się porozumieć. W środku czułam, że to jest właściwa intencja, ale szczerze mówiąc do końca nie wierzyłam, że po tylu latach wzajemnych utarczek może sie coś zmienić. Odmawiałam ją bez większych emocji, po skończeniu nawet nie myslałam o tym kiedy przyjdą efekty.

Zostawiłam wszystko Bogu. Przez około 3 miesiące po skończeniu nowenny nic się nie zmieniło. Aż pewnego dnia okazało się, że tata przeprosił mamę za wszystko co jej złego wyrządził. Kupił prezent, ubrał się odświętnie. Mama i ja byłyśmy w szoku. Ja jestem na studiach i dowiedziałam się tego przez telefon. Bóg i Maryja mnie nieustannie zaskakują. Gdy doświadczam kryzysu wiary, mam gorsze dni, to potrafią wywrócić moje życie do góry nogami. I wtedy jest mi ogromnie wstyd że zdarza mi się wątpić. Każdy wie jak to bywa w rodzinie więc uważam,że to wydarzenie to niesamowita łaska dla nas i cud. Liczę, że to będą dla nas najlepsze święta. 🙂 Pamiętajcie by ufać Bogu zawsze, nawet w tych trZostawiłam wszystko Bogu. Przez około 3 miesiące po skończeniu nowenny nic się nie zmieniło. Aż pewnego dnia okazało się, że tata przeprosił mamę za wszystko co jej złego wyrządził.udnych chwilach!

Chcesz pomóc? Zapraszamy! 

Wesprzyj nasze działania

i zostań darczyńcą!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
Gabriela (GJ)Asia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Asia
Gość
Asia

Piękne świadectwo Elizo. Spłakałam się jak bóbr. Ja odmówiłam 5 nowenn do Mateczki z intencji nawrócenia mojego męża Karola i ratowania małżeństwa i na razie nic. Mój mąż Karol ani drgnie, jest jak skała, jak marmur zimny i twardy. To już pół roku jak nie jesteśmy razem. Zbliżają się święta mi serce pęka z bólu bo po ludzku sytuacja jest tak beznadziejna, że nie ma co ratować. Tylko Bóg może obalić nasze małżeństwo i przemienić serce mojego męża przez cud

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Módl się o przemianę swojego serca. Wtedy dzieją się największe cuda. Nieważne, kto jest winien i jaki jest Twój mąż i nie chcę przez to powiedzieć, ze „źle z Tobą”. To chodzi o wyrycie w tym sercu nowej „komnaty”, w której będzie idealna przestrzeń do tego, żeby sprawa się rozegrała. Nie ulegaj durnej „magii” świąt z reklamy. O co ci chodzi? O dmuchane szkło i zamęczonego karpia? Jezus rodzi się codziennie, a zmartwychwstał na zawsze.A jeśli ratunek przyjdzie w wielki piątek albo w „zwykły” dzień, w imieniny Piranii i Euzebiusza?