Helena: Łaska za którą codziennie dziękuję

Moja corka Danusia zostala zdiagnozowana we wrzesniu 2017 .....Rak pluc stan bardzo zaawansowany.Corka ma 63 lata.Ta wiadomosc zwalila mnie z nog,jestem osoba bardzo wierzaca i praktykujaca ale do swojej modlitwy postanowilam dolaczyc Nowenne Pompejanska.W krotkim czasie odczulam ze Maryja wysluchuje mojej prosby.
Read More

Edyta: Chwała Panu za wszelkie dobro i łaski

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus! Chciałabym złożyć świadectwo dotyczące otrzymania łaski uzdrowienia. Odmawiam już po raz czwarty Nowennę Pompejańską, aktualnie ta dotyczy zdrowia mojego męża, a zmagamy się z ciężką chorobą.Przeczytaj Edyta: Chwała Panu za wszelkie dobro i łaski
Read More

Grażyna: Wymodlony cel życiowy

Mam 45 lat, z mężem pobraliśmy się ponad 25 lat temu, lata te przeżyliśmy we dwoje, nie dane nam było doczekać się potomstwa. Nadszedł w naszym życiu taki czas że postanowiliśmy z mężem zmienić coś w naszym życiu i zapadła decyzja że wyprowadzamy się na wieś. Ja nie do końca byłam przekonana do tej zmiany ale ze względu na męża postanowiłam nie sprzeciwiać się.
Read More

Katarzyna: Najwspanialszy czas modlitwy

Dziś zakończyłam Nowennę i choć moja intencja nie została wysłuchana to był to najwspanialszy czas. Czas mojego nawrócenia po latach życia w grzechu. Maryja poprzez różaniec daje mi ogromną siłę. Teraz inaczej patrzę na swoje życie. Staram się dziękować Panu za swój krzyż, swoje cierpienie.
Read More

Monika: Zdana matura

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od siostry zakonnej która uczyła mnie religii. Opowiadala że kiedy poświęcimy się Matce Bożej i odmówimy przez 54 dni nowennę,upragniona łaska będzie nam dana.
Read More

Agnieszka: praca

Chciałam oddać swoje świadectwo. Choć moja modlitwa została wysłuchana już dawno, dopiero teraz widzę jak wiele dzięki niej otrzymałam. W wakacje zeszłego roku modliłam się o otrzymanie pracy. W tamtym okresie złożyłam wiele aplikacji, ale długo nikt mi na nie nie odpowiadał. Byłam już załamana brakiem pracy i powoli popadałam w depresję. Czułam się jak śmieć siedzący w domu i nic nie robiący. Gdy zaczęłam Nowennę (już nie pierwszą, a którąś z kolei), dosłownie dwa dni po rozpoczęciu, zadzwoniła do mnie Pani odnośnie mojej aplikacji w pewnej korporacji. Szczerze mówiąc, na tej pracy mi zależało najbardziej. Chociaż to nie była praca w zawodzie, ale chciałam od czegoś zacząć, żeby mieć jakieś doświadczenie. Tydzień później pojechałam na szkolenie i tak o to zaczęłam pracę. Niestety, po tygodniu pracy dowiedziałam się że oddział w którym pracuję zostaje zamknięty. Trochę się podłamałam, ale dobrze się stało bo praca okazała się bardzo stresująca i nie czułam się w niej dobrze. Zastanawiałam się co Bóg mi chciał przez to powiedzieć… Dziewczyna, która przyjęła mnie do pracy jest w tym momencie moją serdeczną przyjaciółką. W lutym tego roku zadzwoniła do mnie, że 80km od mojego miejsca zamieszkania szukają w szkole nauczyciela języka angielskiego (mój zawód- tu gdzie mieszkam otrzymanie pracy w szkole graniczy z cudem). Zadzwoniłam do tej szkoły, poproszono mnie o przywiezienie wszystkich dokumentów i tak o to otrzymałam tą pracę. Co prawda daleko od domu, ale i tak bardzo się cieszyłam bo otrzymałam dwie łaski- pracę i przełamanie bariery jazdy samochodem co było moim wielkim utrapieniem bo długo nie jeździłam i doszło do tego że panicznie bałam się siadać za kierownicą.

Popracowałam w tej szkole cały semestr- na tyle zostałam przyjęta (umowa na zastępstwo). Z końcem umowy- 26 czerwca, zastanawiałam się co będzie ze mną dalej. Zapisałam się do Solidarności nauczycielskiej (znów dzięki mojej koleżance, dzięki której otrzymałam moje dwie prace) ale przez całe wakacje nie było żadnego odzewu. Zaczęłam znów się modlić w intencji pracy. Rozpoczął się wrzesień i już nie miałam nadziei, że pracę w szkole otrzymam. Byłam załamana….
I wtedy stał się CUD! Zadzwonił do mnie pan z Solidarności, że jest praca w moim mieście na stanowisku nauczyciela języka angielskiego 🙂 Pracę otrzymałam też na zastępstwo na cały rok. Praca wymarzona dla mnie bo nie w podstawówce jak wcześniej tylko w technikum. Jestem przeszczęśliwa, a to wszystko dzięki Matce Bożej bo dzięki Niej poznałam moją koleżankę, dzięki której tyle dobra mnie spotkało. Moja wdzięczność nie zna granic. Składam wielkie dzięki Maryjo z Pompejów! Szczęść Boże!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!