Paulina: nie zdałam do następnej klasy było po prostu okropnie …

Witam mam na imię paulina mam 17 lat i w tej chwili odmawiam już moją 3 czy 4 nowennę zaczęłam ją odmawiać kiedy moje życie się posypało totalnie nie miałam nawet przyjaciół byłam sama nie zdałam do następnej klasy było po prostu okropnie …

W ciągu odmawiania nowenny nie moglam się doczekać końca wyniku ale nic się nie dzialo wiec odmowilam kolejną nowennę ale po niej tak samo nic się nie stało bylam smutna bo wierzyłam ze zostanę wysluchana od razu . mialam myśli samobójcze nie chcialam żyć. Kiedy juz zastąpiłam w modlitwę wtedy stal sie wielki cud zrozumiałam ze Bóg mnie wysłuchał w idealnym momencie a nie wcześniej nie wolno pospieszyć. Nieba Bóg nas kocha i wie co dla nas jest dobre i w jakiej chwili nas obdarować łaskami nawet jesli dlugo czekamy. Obiecalam sobie ze będę dalej odmawiać nowennę i tak dalej robię i zachęcam również was do tej nowenny odmawiajcie ją z wiarą.

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
BarbaraSylwiaDarekTERESAkarolina Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
GJ
Gość
GJ

Dzięki za fajne świadectwo!

karolina
Gość
karolina

dziękuje ci za świadectwo

TERESA
Gość
TERESA

Czasami Bóg nam chce przez to coś powiedzieć.

Darek
Gość
Darek

Jak widać Pan Bóg Wszechmogący pokazał ci swoją miłość. Przez modlitwę rozpoznajemy Dary z Nieba.
Myśli samobójcze odrzucaj natychmiast one zawsze pochodzą do najgorszego wroga.
Szczęść Boże!

Sylwia
Gość
Sylwia

Droga kolezanko, zastanow sie co piszesz. Matka Boska naznacza sie krzyzykami, bo chce sprawdzic twoja wiare i milosc do niej. Jak ja mozesz o cokolwiek prosic skoro tak bluznisz? Takich strasznych slow uzywasz w stosunku do niej? jak tak mozesz? najpierw zmien swoje postepowanie, idz do spowiedzi, a potem z czystym sercem ja pros o cos.albo wierzysz albo nie. moze twoja wiara nie jest prawdziwa wiara, albo jest slaba, dlatego doswiadczasz tych wszystkich rzeczy. zastanow sie nad swoim postepowaniem

Sylwia
Gość
Sylwia

oczywiscie moje slowa kierowalam do dziewczyny powyzej

Barbara
Gość
Barbara

Nie mamy prawa nikogo oceniać ani potępiać za to co uczynił. Możemy wesprzeć dobrym słowem i dodać otuchy by uwierzył w siebie. Pani Paulino dziekuje, że podzieliła sie Pani swoim świadectwem.Z Bożą pomoca pokona Pani wszystko,bo Bóg moze to uczynic jeżeli Pani Mu na to pozwoli. On jest prawdziwą MIŁOŚCIĄ, wesprze, uleczy, pocieszy w cierpieniu, ulzy w cieżarach dnia. Weżmie na siebie Pani ból i osłoni od złości i nienawisci tego świata. Jest Pani na dobrej drodze. Modlitwa dodaje mocy i daje spokój duszy. Prosze odrzucić złe myśli i zaufać Bogu oraz Maryi. Nie warto niszczyć swojego życia. Bedzie dobrze.… Czytaj więcej »