Adriana: Dla mnie to cud

Chciałam podzielić się wspaniałymi łaskami, które otrzymałam od Matki Boskiej. Zaczęłam modlić się kiedy syn zachorował, w intencji o zdrowie dla dzieci. Już od samego początku czułam Bożą pomoc . Termin wizyty u lekarza przyspieszył się o dwa tygodnie,co nas bardzo ucieszyło.
Przeczytaj całość

Małgorzata: Maryja nasza kochana Matka

Szczesc Boze.To jest moje pierwsze swiadectwo,chociaz nowenne odmawiam w tej chwili juz 7 i chcialabym ja przy Bozej pomocy odmawiac do konca moich dni .Do modlitwy tej zachecila mnie moja siostra.Kiedys myslalam ,ze przy mojej pracy jest to nie do wykonania ,ale juz przy pierwszej N.P.zrozumialam ,ze jest to tylko 1godz.dziennie poswiecona Bogu a przede wszystkim Maryji naszej kochanej Matce.
Przeczytaj całość

Aga: Uczysz mnie kochać i przełamujesz trudności

Przez kilka ostatnich lat szukałam i bardzo tęskniłam za mężczyzną, którego mogłabym pokochać i stworzyć z nim szczęśliwą rodzinę. Jakiś czas temu poznałam kogoś i dość szybo poczułam, że jest on dla mnie kimś wyjątkowym. Co prawda, po licznych bardzo złych doświadczeniach z mężczyznami byłam i nadal niestety jestem bardzo nieufna w tych sprawach, ale mimo różnych obaw, w miarę poznawania się, coraz wyraźniej czułam, że moje serce wybiera i chce właśnie jego i tylko jego.
Przeczytaj całość

Ł. : Z Maryją i Jezusem każdy z nas jest wygranym

Witam:) Obecnie odmawiam 11 Nowennę Pompejańską, a jest to moje pierwsze świadectwo dane w takiej formie. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać, gdy wszystko posypało się w moim życiu. Zdrowie, relacja z człowiekiem którego kochałam, sytuacja z pracą a raczej jej brak, trudna sytuacja finansowa i rodzinna. W każdej odmawianej nowennie prosiłam Mateńkę Przenajświętszą o pomoc. Nie potrafiłam już tego wszystkiego udźwignąć, a tak naprawdę największym ciężarem było dla mnie zranione serce, co przede wszystkim wpłynęło na to, że zaczęłam odmawiać tę przepiękną nowenną. Gdyby nie Mateńka, Pan Bóg i Św. Józef każdy dzień byłby okrutnym cierpieniem.
Przeczytaj całość

Alicja: Teraz modlitwa jest dla mnie przyjemnością

Nowennę Pompejańską odmawiam od ubiegłego roku.Intencją jest uwolnienie od złego i przemianę mojego syna.Od pewnego czasu syn bardzo się pogubił i oddalił od Boga. Ta beznadziejna sytuacja skłoniła mnie do modlitwy, do zawierzenia siebie i mojej rodziny Matce Bożej. W trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej otrzymałam tak wiele łask , zrozumiałam jak daleko ja sama byłam od Pana Boga,jak grzeszne prowadziłam życie, zrozumiałam przede wszystkim swoje grzechy, których staram się nie popełniać,po kilku latach przystąpiłam do spowiedzi, do komunii świętej, jestem spokojniejsza.
Przeczytaj całość

P: praca

Witam;-) jestem już po odmówieniu 8 Nowenn Pompejańskich jak na razie zostały spełnione 3, jedna na pewno już się nie spełni ponieważ modliłam się za dziewczynę chorą na raka ale niestety zmarła. Pierwsza Nowenna nie została wysłuchana ale mam nadzieję ze otrzymam łaskę w odpowiednim momencie. Kolejną nowennę odmówiłam w intencji mojego zdrowia jestem po trzech operacjach to co przeszłam przez ostatnie dwa lata jest straszne sama sobie się dziwię, że ta to zniosłam ale wszystko dzięki modlitwie, dowiedziałam się że muszę iść na dwie operacje bo mam chore nerki za pół roku się okazało ze trzeba jeszcze trzecią bo jest jakiś guz i jest on groźny nie będę wdawać się w szczegóły bo bym was zanudziła;P Po operacjach nie było wiadomo czy jest potrzebna radioterapia czy nie, jestem osobą młodą (22lata) i to było dla mnie jak wyrok gdy czekała na wyniki krwi to modliłam się nowennę w intencji żeby komórki rakowe wszystkie zostały wycięte podczas operacji i ta też się stało nie wykryto żadnych komórek we krwi. Następna nowenna była w intencji zdania egzaminów w szkole ponieważ rok wcześniej je zawaliłam z powodu operacji i też zostałam w ten intencji wysłuchana kolejna była w intencji pracy w zawodzie i dostałam upragnioną prace jako praktykantka bo przed dostaniem licencji muszę mieć dwa lata praktyk i właśnie z tymi praktykami w moim zawodzie jest najgorzej bo jestem zielona jak to mi jeden pracodawca powiedział i tylko firma na tym straci jak mnie zatrudni a na moje miejsce ma 100 osób już po praktyce i ma w czym wybierać. Jak już stracilam nadzieję że cokolwiek znajdę i byłam po odmówieniu NP mój tata spotkał kolegę z którym ie rozmawiał 25 lat i się okazało że jego kolega ma firmę w której mogła bym pracować był bardzo niechętny żeby mnie zabrać ale jak dostane pieniądze z urzędu Pracy na początek to mnie weźmie. Pracuję drugi tydzień i jest super z szefem nie ma wiele do czynienia więc też stresu nie ma takiego dziewczyny są dla mnie bardzo miłe i się z nimi świetnie dogaduję. to jest jakiś cud że znalazłam te praktyki. Wierzcie i nie traćcie nadziei

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "P: praca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
łukasz84
Gość
łukasz84

„jedna na pewno już się nie spełni ponieważ modliłam się za dziewczynę chorą na raka ale niestety zmarła” – to wspaniale z twojej strony że modliłaś się w jej intencji. Na koniec może się okazać że to właśnie ta spełniła się najpełniej jak żadna inna, owocując życiem wiecznym, gdzie nie ma już chorób.

Niki
Gość

Nie dorabiaj ideologii. Ktoś modli się o wyzdrowienie, ta osoba umiera a Ty twierdzisz, że może się okazać, iż ta intencja spełniła się najpełniej. Wcale się nie spełniła. Oczywiście, można przypuszczać, że dzięki modlitwie jakieś łaski na Małgosię spłynęły ale konkretna prośba nie została wysłuchana. I potem piszecie, że NP to nowenna nie do odparcia, bo przecież nawet jeśli intencja się nie spełni tak jak o to prosimy, to i tak spełni się najpełniej, chociaż może być to zaprzeczenie tego, o co prosiliśmy. Jedne prośby się spełniają, inne nie (według uznania Bożego) i tyle na ten temat.

łukasz84
Gość
łukasz84

Za niedługo sama sie przekonasz czy sie najpewniej spełniła =)

p
Gość

Bardzo bym chciała żeby Małgosia była już w niebie dużo się wycierpiała cierpiała, modliłam się konkretnie żeby wyzdrowiała i doświadczyła daru macierzyństwa

łukasz84
Gość
łukasz84

Twoja modlitwa to najpiękniejsza rzecz jaką mogłaś dla niej zrobić.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!