P: praca

Witam;-) jestem już po odmówieniu 8 Nowenn Pompejańskich jak na razie zostały spełnione 3, jedna na pewno już się nie spełni ponieważ modliłam się za dziewczynę chorą na raka ale niestety zmarła. Pierwsza Nowenna nie została wysłuchana ale mam nadzieję ze otrzymam łaskę w odpowiednim momencie. Kolejną nowennę odmówiłam w intencji mojego zdrowia jestem po trzech operacjach to co przeszłam przez ostatnie dwa lata jest straszne sama sobie się dziwię, że ta to zniosłam ale wszystko dzięki modlitwie, dowiedziałam się że muszę iść na dwie operacje bo mam chore nerki za pół roku się okazało ze trzeba jeszcze trzecią bo jest jakiś guz i jest on groźny nie będę wdawać się w szczegóły bo bym was zanudziła;P Po operacjach nie było wiadomo czy jest potrzebna radioterapia czy nie, jestem osobą młodą (22lata) i to było dla mnie jak wyrok gdy czekała na wyniki krwi to modliłam się nowennę w intencji żeby komórki rakowe wszystkie zostały wycięte podczas operacji i ta też się stało nie wykryto żadnych komórek we krwi. Następna nowenna była w intencji zdania egzaminów w szkole ponieważ rok wcześniej je zawaliłam z powodu operacji i też zostałam w ten intencji wysłuchana kolejna była w intencji pracy w zawodzie i dostałam upragnioną prace jako praktykantka bo przed dostaniem licencji muszę mieć dwa lata praktyk i właśnie z tymi praktykami w moim zawodzie jest najgorzej bo jestem zielona jak to mi jeden pracodawca powiedział i tylko firma na tym straci jak mnie zatrudni a na moje miejsce ma 100 osób już po praktyce i ma w czym wybierać. Jak już stracilam nadzieję że cokolwiek znajdę i byłam po odmówieniu NP mój tata spotkał kolegę z którym ie rozmawiał 25 lat i się okazało że jego kolega ma firmę w której mogła bym pracować był bardzo niechętny żeby mnie zabrać ale jak dostane pieniądze z urzędu Pracy na początek to mnie weźmie. Pracuję drugi tydzień i jest super z szefem nie ma wiele do czynienia więc też stresu nie ma takiego dziewczyny są dla mnie bardzo miłe i się z nimi świetnie dogaduję. to jest jakiś cud że znalazłam te praktyki. Wierzcie i nie traćcie nadziei

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
Nikipłukasz84 Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
łukasz84
Gość
łukasz84

„jedna na pewno już się nie spełni ponieważ modliłam się za dziewczynę chorą na raka ale niestety zmarła” – to wspaniale z twojej strony że modliłaś się w jej intencji. Na koniec może się okazać że to właśnie ta spełniła się najpełniej jak żadna inna, owocując życiem wiecznym, gdzie nie ma już chorób.

Niki
Gość
Niki

Nie dorabiaj ideologii. Ktoś modli się o wyzdrowienie, ta osoba umiera a Ty twierdzisz, że może się okazać, iż ta intencja spełniła się najpełniej. Wcale się nie spełniła. Oczywiście, można przypuszczać, że dzięki modlitwie jakieś łaski na Małgosię spłynęły ale konkretna prośba nie została wysłuchana. I potem piszecie, że NP to nowenna nie do odparcia, bo przecież nawet jeśli intencja się nie spełni tak jak o to prosimy, to i tak spełni się najpełniej, chociaż może być to zaprzeczenie tego, o co prosiliśmy. Jedne prośby się spełniają, inne nie (według uznania Bożego) i tyle na ten temat.

łukasz84
Gość
łukasz84

Za niedługo sama sie przekonasz czy sie najpewniej spełniła =)

p
Gość
p

Bardzo bym chciała żeby Małgosia była już w niebie dużo się wycierpiała cierpiała, modliłam się konkretnie żeby wyzdrowiała i doświadczyła daru macierzyństwa

łukasz84
Gość
łukasz84

Twoja modlitwa to najpiękniejsza rzecz jaką mogłaś dla niej zrobić.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące