Marzena: Słuchajmy swojego sumienia

Szczęść Boże,
z Nowenną Pompejańską spotkałam się w internecie jednak zanim zaczęłam się nią modlić minęło kilka tygodniu Nowennę zaczęłam 23 marca br.w intencji nawrócenia męża, niestety się nie udało wręcz jeszcze bardziej zmienił się na gorsze przestał w ogóle wierzyć czasem bluźnić ze to co się stało to wina Boga przyczyna tego jest moja zdrada, zdrady męża. Obecnie modle się druga nowennę za 3 dni kończę cześć błagalna w intencji uzdrowienia naszego małżeństwa i tez jest źle mąż powiedział ze mi nigdy nie wybaczy nie zapomni ze się mną brzydzi jestem załamana bardzo się boje stracić naszą rodzinę stracić jego mimo iż źle mnie traktuje bo traktuje mnie okrutnie bez szacunku jednak wiem że to moja kara za to co mu zrobiłam. Dzięki Nowennie bardzo się zmieniłam Bardzo żałuje krzywd jakie wyrządziłam żałuje tego jaka byłam teraz próbuję, staram się, modle się, walczę o nas jednak szatan wariuje miesza próbuje nas rozdzielić na różne sposoby obecnie odmawiam druga nowennę w intencji uzdrowienia naszego małżeństwa i tez jest bardzo źle nasze małżeństwo wisi na włosku martwi mnie cała obecna sytuacja jest fatalnie mąż nie potrafi wybaczyć boje się że sam może mnie zdradzić. Mimo iż dzieje się źle dzięki nowennie bardzo się zmieniłam kiedyś różaniec mnie nudził nie chciało mi się teraz 3 różance dziennie nie są dla mnie problemem dzięki nim przystąpiłam do spowiedzi generalnej częściej chodzę do kościoła. W zamian dostałam od Matki Bożej inne Łaski największą to ta ze ja sama się zmieniłam zrozumiałam że jeżeli mąż odejdzie to będzie to moją karą i pokutą za zło jakie mu wyrządziłam. Postanowiłam naprawić swoją Duszę dla Pana Jezusa bo dzięki naszym grzechom on cierpi najbardziej. Módlmy się jak najwięcej. Módlmy się za Duszę Czyścowe on tego bardzo potrzebują kiedyś i my będziemy tego potrzebować. Módlmy się módlmy się módlmy się. Królowo Różańca Świętego Módl się za nami. Jezu Ufam Tobie

11 myśli na temat „Marzena: Słuchajmy swojego sumienia

  1. Wydaje mi się, że powinnaś skorzystać z pomocy egzorcysty… Oczywiście katolickiego.. Będzie dobrze. Musisz wierzyc, ufać.

  2. To nie kara, to konsekwencja, a Pan Bóg ze zła wyprowadza dobro,On nie karze, On chce dla nas najlepiej,kocha nas bardziej niż my sami siebie….Pogody ducha, p.s. Zajrzyj na stronę sycharów, to wspólnota trudnych małżeństw
    . Ściskam serdecznie.

  3. Jezeli na prawde żałałujesz pozwól mezowi na gniew a niech Twoje dobro zwycięza. Powiedz Jemu że rozumiesz jego uczucia np obrzydzenie ale Ty popełniłaś bład który zmienił ciebie, w taki sposób że wiesz że chcesz być z męzem i nie bedziesz juz nikogo szukć bo chcesz spędzić życie tylko z nim. Zdrada boli a nawet jeżeli jest chęć wybaczenia to boimi się kolejnego cierpienia. Bo jakże uwierzyć w to że nagle nie byliśmy kochani a teraz go kochasz. Musisz włożyć duzo trudu aby to naprawić. Że ma obrzydzenie to rozumiem bo sama tego doświadczyłam jak mnie zdradził mąż. Jest to jakby naruszenie Waszej jednosci. Z Bogiem

  4. Wczoraj zakończyłam cześć błagalna 2 nowenny i właśnie dziś mąż mi powiedział że ” damy radę” nawet ze mną normalnie rozmawiał bez złości a ostatnie tygodnie były straszne jest Nadzieję że damy radę, będę tkwiła w modlitwie.W piątek byłam na Mszy Uzdrawiającej ofiarowałam ta Mszę mężu Ufam ze się nam uda. Pani Nino wierze Pani wiem że to jest straszne zdradzić nie opisałam całej sytuacji życiowej bo dużo by było pisać na zdradę nie ma wyjaśnień ale w naszym małżeństwie wina była obupulna mąż nie był idealny i wie o tym 8 lat małżeństwa byłam sama mąz za granicą no ale tak jak pisze na zdradę nie ma wyjaśnień. Teraz wiem że się zmieniłam dzięki Matce Bożej pomogła mi bardzo.

  5. ” Grzechy są jak karta kredytowa. Dziś zabawa. Jutro płacisz”… Myślę, że ten cytat świetnie pasuje do opisanej przez Ciebie sytuacji. Dziwi mnie to, że jako pierwszą odmówiłaś NP o nawrócenie męża skoro sama potrzebowałaś nawrócenia i uzdrowienia wewnętrznego. Dopiero gdy Ty będziesz zupełnie zdrowa duchowo to możesz zacząć leczyć innych i swoje małżeństwo.

    • Myślę że gdybym nie była nawrócona i uzdrowiona nie odmówiłabym tej modlitwy to po pierwsze , a po drugie wcześniej też się modliłam. Jestem zdrowa Duchowo dlatego modlę się teraz za męża i nasze małżeństwo, dzięki nowennie jestem gotowa na bycie samą i przyjęcie tego faktu nie boję się tego bo czuje opiekę Matki Bożej. Każdy w życiu popełnia błędy ” nie ważne jak upadamy, ważne jak bedziemy wstawać. Co do cytatu ” Grzechy są jak karta kredytowa. Dziś zabawa. Jutro płacisz” ja zapłacę dopiero w czyścu tego jestem świadoma. I jeszcze jedno u mnie już jest lepiej niż przed ogłoszeniem świadectwa. Pozdrawiam serdecznie

    • tak Chwała Panu i Matce Przenajświętszej bo to za ich zasługą, ofiarowałam na to Mszę uzdrawiającą i oczyszczającą oraz modlitwy uwielbiające Ducha Świętego

A Ty co o tym myślisz? Napisz!