Kasia: Siła modlitwy

Witam! Chcialabym podzielic sie moim swiadectwem. Nowenne pompejanska odmawiam juz od paru miesiecy, a mianowicie od czasu diagnozy bardzo zlosliwego g.mozgu u bliskiej mi osoby. Diagnoza postawiana oraz wyniki byly wrecz straszne ( to bylo jak jakis koszmar) Na poczatku bardzo duzo plakalam, postawiono u mnie diagnoze depresji. Zaczelam szukac modlitwy ktora mi da nadzieje i pozwoli przetrwac ten koszmar. Na nowenne natknelam sie bardzo przypadkowo w internecie, pocztalam o niej i stwierdzilam, ze moze warto zawierzyc modlitwie.
Przeczytaj całość

Monia: Prawdziwa miłość

Nowenna była moją prośbą o to by jeśli mój obecny chłopak był tym jedynym to by Matka Boża zesłała nam PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ. Taką w której panuje szacunek,zrozumienie a przede wszystkim wybaczenie. Pierwszy efekt? Kłótnie,nieporozumienia...
Przeczytaj całość

Aneta: „…gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża…”

Szczęść Boże Nowennę Pompejańską zmawiam ponad 2 lata bez przerwy i pragnę podzielić się na tej stronie kolejnymi już swiadectwami ogromnej skuteczności tej modlitwy. Otóż u Synka zaraz po narodzeniu zdiagnozowano wadę wrodzoną układu moczowego - spodziectwo prąciowe. Wadę tą koryguje się jedynie operacyjnie. Postanowiłam zawierzyć to Matce Bożej z Pompejów i modliłam się o cudowne uzdrowienie Synka. W intencji tej modlila się również Moja Mama.
Przeczytaj całość

Zuzanna: Tata

Prosiłam Maryję, aby mój tata wyszedł z alkoholizmu
Przeczytaj całość

Maria: modlitwa o zdrowie córki

Witajcie! Zgodnie z obietnicą Matce Najświętszej składam świadectwo łaski otrzymanej za Jej pośrednictwem. W lutym tego roku dowiedzieliśmy się o problemach z tarczycą naszej córki. Zaskoczenie, trochę strachu przed nieznanym. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam o nowennie pompejańskiej, o istnieniu której usłyszałam kilka miesięcy wcześniej przy okazji poważnej choroby naszej...
Przeczytaj całość

Martyna: Coś się wydarzyło

Swoją Nowennę skończyłam 20 maja. Pierwsze świadectwo pisałam po zakończeniu części błagalnej. Była w nim mowa o przemianie wewnętrznej, jaka we mnie zaszła. Powodem rozpoczęcia tej modlitwy i intencją zarazem było pragnienie mego serca, aby wyjść za mąż i założyć szczęśliwą rodzinę. Wszystkie moje związki do tej pory kończyły się w bardzo przykry dla mnie sposób. Dodam, że pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej i nie zaznałam w dzieciństwie bezwarunkowej miłości, a moje relacje szczególnie z ojcem były całe życie trudne, co wpłynęło na moje relacje z mężczyznami. W czasie Nowenny pochyliłam się nad swoim syndromem DDD. I dziś, myślę, że jest o Niebo lepiej. Ostatnio byłam też na Mszy o uzdrowienie, podczas której – w trakcie Adoracji – była mowa o uleczeniu z braku miłości od ojca. W kazaniu natomiast padły słowa o tym, żeby relacje z innymi, miłość wzorować na Trójcy Świętej, gdzie Każdy ma swój majestat, nie zawłaszcza Drugiego i wywyższa Go. Przypadek? Nie! Gdy weszłam do Kościoła, w którym była Msza usiadłam pod obrazem Ojca Pio, którego wzywałam w modlitwie, ale zanim się do niego zaczęłam modlić, czułam zapach kadzidła. Po drugiej stronie był obraz Jana Pawła II, którego też prosiłam o wstawiennictwo. Podobnie św. Ritę, Józefa, Faustynę, Wojciecha.

Kilka dni po skończeniu Nowenny (a było wiele chwil zwątpienia) poznałam pewnego chłopaka. Nie wiem jeszcze, czy to odpowiedź na moje modlitwy, ale widzę, że kompletnie inaczej (tzn. świadomie i spokojnie) podchodzę do tej znajomości. Jakiś czas temu myślałam, że fajnie by było ofiarować swoje małżeństwo Maryi, wziąć ślub w maju i iść do ołtarza przy pieśni „Maryjo, śliczna Pani”. Gdy byłam w niedzielę na Mszy i prosiłam Boga w myślach by błogosławił tej znajomosci, zabrzmiała ta pieśń… Wcześniejsze moje związki rządzone były przez mój emocjonalny bagaż z dzieciństwa. Jestem pełna nadziei i wiary, że będzie lepiej 🙂 Maryjo, kocham Cię, dziękuję Ci i proszę prowadź mnie nadal. Wszystkim czytającym życzę Bożej łaski! Wysławiajmy Pana, bo jest dobry!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Martyna: Coś się wydarzyło"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
weronika...
Gość
weronika...

Niech Was Bóg błogosławi – piękne świadectwo.

Martyna
Gość
Martyna

Dziękuję 🙂 Bóg zapłać.

Gosia
Gość

Dziękuje za piękne świadectwo 🙂

Martyna
Gość
Martyna

Bardzo się cieszę, że moje świadectwo dało Ci radość. Z Bogiem 🙂

Pawel
Gość

Wspaniala informacja… Jestem w 99% w podobnej sytuacji.. Jestem w trakcie konczenia czesci dziekczynnej.. Sa chwile zalamania, ale licze tylko ze cos sie zacznie zmieniac…

Martyna
Gość
Martyna

Z pewnością zadzieje się to, co najlepsze w najlepszym dla Ciebie momencie, trzymam kciuki, aby Twoja cierpliwość nie było mocno wystawiona na próbę. Ja, jak napisałam, nie wiem, czy to TO, ale humor dopisuje. Wierz mi, że chwil załamania było co nie miara, ale Nowenna to najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić. Niech Maryja ma Cię w swojej opiece.

Pawel
Gość

Wczesniej otrzymywalem duzo odpowiedzi od Boga ze to ta Kobieta.. Az nagle wszystko sie rozpadlo..Wiec nie wiedzialem o co w tym wszystkim chodzi… Zaczalem Nowenne i cierpilwie czekam…Intenacja moja nie jest ta Kobieta,badz Jej powrot- ale intencja jest zeby pojawila sie KOBIETA w moim zyciu ktora bedzie ta Jedyna..
Dosc mam bladzenia…
Duzo radosci zycze… Niech trwa 🙂
U

joanna
Gość
joanna

Modlilam sie nowenna pompejanska.Ale w tym czasie ktos zepsul mi moje plany i do dzis tego nie jest s stanie zrozumiec. Czy doradzi mi ktos, czymam dalej modlic sie aby ta osoba zrozumiala moj problem i zmienila zdanie bo narazie nie widze nadziei.

Martyna
Gość
Martyna

Może Ktoś Inny ma dla Ciebie lepszy plan…

Ola
Gość

Piękne świadectwo, życzę Ci szczęścia. PS. Czy kościół, o którym piszesz, znajduje się w Lublinie? 🙂

Martyna
Gość
Martyna

Bóg zapłać 🙂 W Warszawie. Pozdrawiam i życzę wielu łask 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!