Barbara: Wyprosiłam ślub brata

W zeszłym roku brat wziął się na poważnie za remont domu, w którym miał zamieszkać ze swoją - wówczas - dziewczyną. Wiadome było, że remont trochę potrwa, jednak żadne z nich nie mówiło nic o ślubie.
Read More

Sylwia: Modlitwa o Męża

Nowennę Pompejańską poznałam dzięki mojej Przyjaciółce- Weronice (opowiedziała mi o świadectwie pewnej kobiety,która dzięki nowennie odnalazła swoje powołanie,swoją drogę życiową).
Read More

Anna: Nowenna w intencji małżeństwa brata

Odmawianie nowenny nie sprawiało mi większej trudności
Read More

Joanna: Zrozumiałam, że MB mi pomogła

O Nowennie dowiedziałam się rok temu i zaczęłam się modlić. Niestety po kilkunastu dniach zrezygnowałam i zapomniałam o niej, aż do kwietnia tego roku:) Cały czas modląc się w tej samej intencji: o to, aby ojciec się przemienił, żeby przestał pić- tak brzmiała moja intencja za każdym razem. Nie wiem,...
Read More

Dana: Radosc z odmawiania Nowenny Pompejanskiej

Dlugo zwlekalam z napisaniem swiadectwa
Read More

Małgorzata: Maryja jest przy mnie

Do swojej pierwszej Nowenny Pompejańskiej przymierzałam się od dłuższego czasu. Zawsze coś mnie zniechęcało, gdy już rozpoczęłam modlitwę, zawsze ktoś mi przeszkadzał. Wówczas jeszcze wstydziłam się tego, że się modlę. Gdy przyszedł kolejny kryzys, gdy ponownie ktoś mi przerwał modlitwę, ogarnęło mnie poczucie beznadziei, że po raz kolejny zawiodę… Wówczas otworzyłam Pismo Święte.Natrafiłam na fragment w którym była mowa o tym, że Jezusa nie należy się wstydzić. Od tej pory domownicy wiedzieli już, że się modlę i wiedzieli żeby mi nie przeszkadzać. Tylko dzięki temu przełamaniu wstydu wytrwałam 54 dni modlitwy, w przeciwnym razie nigdy nie ukończyłabym Nowenny.Nie mogę jeszcze złożyć świadectwa co do mojej intencji. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla pewnego małżeństwa. W pierwszych dniach Nowenny wzruszyłam się podczas rozważania tajemnicy bolesnej. Spoglądnęłam w niebo , a tam przelatywały dwa bociany…Czekam z nadzieją, że zostanie moja modlitwa wysłuchana…choć miewam pewne obawy czy tak będzie,bo miałam ogromne trudności aby się skupić. Ale mogę podziękować Najświętszej Panience za inne łaski, którymi mnie obdarzyła. Ucichły we mnie z znacznym stopniu, może nawet i całkowicie bluźniercze, niechciane i natrętne myśli, z którymi się męczyłam niemal półtorej roku,a które niekiedy doprowadzały mnie do szału, bo nic innego nie robiłam tylko przez cały dzień z nimi walczyłam.Najświętsza Panienka wlała w moje serce chęć pomocy duszom czyśćcowym i umierającym zatwardziałym grzesznikom. Nie wiem czy to przypadek, ale bardzo często gdy spoglądam na zegar minutnik wskazuje liczbę 13 ( liczbę Maryjną). Mam nadzieję, że Maryja w ten sposób daje mi znać, że jest przy mnie. Oooo teraz tez spoglądam na zegar i jest godzina z 13stka w tle 🙂 Dziękuje Ci Królowo Różańca Świętego z Pompejów za łaski, którymi zostałam dotychczas obdarzona. Dziękuję, za łaskę poznania, że grzechy trzeba zadośćuczynić, że trzeba zamazać w jakimś stopniu swoje winy grzechowe poprzez uczynki miłosierdzia. Dziękuję, że uświadomiłaś mi jak wielkim złem -najbardziej w czyśćcu karanym jest brak szacunku do bliźniego, obmowa, osądzanie,wyśmiewanie i brak przebaczenia,gdzie każdy z nas niemal codziennie dopuszcza się tego grzechu. Dziękuje, że dowiedziałam się jak wiele mogą u Boga w naszych intencjach wskórać niewinne dusze przebywających w Niebie ochrzczonych niemowląt- o czym mało kto wie, że można je o to prosić i jaką mają „siłę przebicia” Dziękuje za wszystkie łaski i przepraszam, że nie potrafię skupić się na modlitwie, przepraszam za mój skrupulatyzm.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Małgorzata: Maryja jest przy mnie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość

serdecznie ci dziekuje za twoje swiadectwo.dziekuje.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!