Tamara: Pan jest wielki!

Pierwszą nowennę odmówiłam 4 lata temu, w przedostatnim dniu przyszło rozwiązanie. Potem odmawiałam w intencji męża i dwóch synów. I jeszcze raz za siebie. Na łaskę jednej z nich  musiałam czekać parę miesięcy, ale przedwczoraj przyszło rozwiązanie!!! Maryja działa! Pan jest wielki! Alleluja!!!
Read More

Daria: Cuda dla narzeczonego

  Nowennę pompejańską odkryłam przypadkiem, kiedy pogrążona w smutku szukałam ratunku w modlitwie. Mój narzeczony – zawsze zdrowy, uśmiechnięty, dobry – pewnego dnia nagle zachorował. Przeczytaj Daria: Cuda dla narzeczonego
Read More

Evelina: Nadzieja

W ciągu tego czasu spotkaliśmy na swej wspólnej drodze wspaniałych ludzi do tej pory dziękuje Matce Najświętszej za ich zesłanie. Poznaje nowennę zaczynam ją odmawiać i to jest właśnie moja energia do życia. Nie mówię że od razu było tak różowo bo to ciężka modlitwa ale jak się czegoś bardzo pragnie i wierzy to nie zwraca się uwagi na przeszkody. Nowenna daje mi bardzo dużo spokój ducha cierpliwość ogładę i na pewno więcej pokory.
Read More

Aneta: Wiem, że to działanie jest szczególnie niemiłe szatanowi

Przez ostatnie miesiące zdarzyło mi się jedynie kilka upadków - dawniej to była codzienność. Wierzę, że wkrótce pokonam ten nałóg całkowicie.
Read More

Magdalena: „Czymże jest dla Ciebie jedno dziecko małe”

Po utracie dwójki dzieci było we mnie wiele strachu o kolejne potomstwo. Jednak jeszcze większe było pragnienie, by dać życie nowemu człowiekowi, by móc przelać z siebie ten nadmiar miłości. Tuż przed zajściem w ciążę znajoma powiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej. Różaniec nigdy nie był dla mnie łatwą modlitwą. Zresztą Maryja też nie zajmowała jakiegoś specjalnego miejsca w moim sercu. Postanowiłam to zmienić, przełamać się. Nie było łatwo. Teraz, z perspektywy tych 9 miesięcy wiem, że nasz syn jest szczególnym darem wymodlonym przez Matkę Bożą. Modliłam się o zdrowe potomstwo, o pomyślny przebieg ciąży i porodu. Mając w pamięci poprzednie ciąże – jedna zakończona poronieniem, druga bardzo patologiczna, do tego wady wrodzone dziecka i dosyć trudny poród – postanowiłam, że obecną ciążę od samego początku do końca zawierzę Maryi. Już od pierwszych dni, kiedy wyniki badań nie były zadowalające, a lekarze proponowali sztuczne hormony, powiedziałam sobie, że polegam całkowicie na woli Bożej i na wsparciu Maryi. Po chwilowym początkowym kryzysie wszystko się unormowało. Cała ciąża przebiega tak fizjologicznie, że nawet w snach bym sobie tego nie wymarzyła. Jestem przeszczęśliwa. Z dzieciaczkiem też na tym etapie jest wszystko dobrze. Teraz już tylko poród przede mną. I mimo, że mały uparciuch nie szykuje się jeszcze na ten świat (a według lekarzy powinien), mimo że jest lekki strach o to, czy nie będzie żadnych komplikacji, czy nie trzeba będzie stosować dodatkowych interwencji medycznych, ufam Maryi. Do samego końca. Wierzę, że nasz syn to takie „Maryjne dziecko”, wierzę, że Ona przeprowadzi go przez ten świat, że zawsze będzie nad nim czuwała. W kwestii samego porodu również dzieją się małe cuda – udało nam się znaleźć bardzo dobrą położną, która odpowiada na nasze potrzeby, co więcej, jest ogromna szansa na poród naturalny, bez „wspomagaczy” o czym ze względu na różne wskazania medyczne jeszcze kilka miesięcy temu nie odważyłabym się marzyć. Może nie jest to jakieś spektakularne świadectwo. Dla mnie jednak to małe życie we mnie jest ogromnym cudem wyproszonym przez Maryję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MagdalenaMonikaBeaKarina Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Karina
Gość
Karina

Piekne swiadectwo zycze duzo zdrowia i szczesliwe rozwiazanie pozdrawiam

Bea
Gość
Bea

Piękne świadectwo. Życzę udanego porodu- najważniejsze zdrowie Maleństwa i Twoje więc czy to poród naturalny czy cesarskie cięcie to i tak to będzie Twoje maleństwo.

Monika
Gość
Monika

Niech Tobie i Twojemu Synkowi Pan Bóg błogosławi. A nasza Mamusia Maryja na pewno będzie przy Was.

Magdalena
Gość
Magdalena

Dziękuję bardzo za życzenia. Syn urodził się równo w 42 tygodniu. W święto Maryjne. W sobotę. Poród był przepiękny, wymarzony, każdej kobiecie takiego życzę. Teraz maluch jest zdrowym, pogodnym, ciekawskim świata niemowlakiem. Dziękuję, Maryjo.