Gosia: Matka Boża czyni cuda

Witam wszystkich,o nowennie dowiedziałam się z pewnego czasopisma katolickiego. Obecnie odmówiłam dwie nowenny.Na początku przeraziła mnie ilość odmawianych różańców i czas jaki mam na to poświęcić.Ale to co się wydarzyło po ich odmówieniu,przeszło moje oczekiwanie.Modlitwa naprawdę działa i pomaga,może nie do końca tak jakbyśmy chcieli,ale doszłam do wniosku, że Matka Boża wie najlepiej co jest dla nas najlepsze,a nie my sami.Otóż problemów mam bardzo dużo.Od ślubu nie układa mi się z mężem(6 lat po ślubie) okazało się że jest uzależniony od sex kamerek, pornografii itp.Po urodzeniu dziecka straciłam bardzo dobrze płatną prace i wtedy okazało się że,nie mogę liczyć na męża,który stwierdził że życie kawalerskie jest lepsze i żałuje że się ożenił. Nieustannie kłóciliśmy się, a wręcz zaczęliśmy się nienawidzić.Dziecko bardzo dużo chorowało i często płakało brakowało mi sił.Byłam sama, mama nie mogła mi pomóc.Teściowie okazało się,że ich interesuje tylko syn i to czy jest mu dobrze i wygodnie.Zero wsparcia.Poszłam szukać pomocy u psychologa,który stwierdził że podjęłam złe decyzje życiowe i ponoszę ich konsekwencje. Drugi temat to tata,który bardzo dużo pił,a ja z nim toczyłam nieustanną walkę o picie,o szanowanie mamy i sióstr.Zapłaciłam za to gorzką i wysoką cenę.Tato mścił się na mnie na każdym kroku.Było mi bardzo ciężko.Chwilami myślałam, że żałuje że żyje,bo nagle okazało się że wszyscy są przeciwko mnie i nikt mnie nie rozumie.Po modlitwach nagle zaczęło się pomalutku układać z mężem, a nawet z teściami.Tato zmarł rok temu,ale dzięki Matce Bożej relacje przed śmiercią się poprawiły.Dużo rzeczy się zmieniło dziecko przestało chorować i stało się spokojniejsze,ja zresztą też.Otwarły się moje oczy na moją wiarę,zobaczyłam że mam dużo do nadrobienia wobec Boga.Kiedyś uważałam, że do spowiedzi nie muszę chodzić często, bo nie mam grzechów.Dziękuje Matce Bożej,że pokazała mi rzeczywistość,to tak jakbym miała klapki na oczach.Po śmierci taty,jedna z sióstr zaczęła wojnę o cały majątek ,spowodowała że cała rodzina się skłóciła, nawet dalsza.Mnóstwo kłamstw,oczernień,itp. W tej sytuacji i mama odmawiała nowennę i sama zauważyła dużą pomoc Matki Bożej.Bóg zapłać Matce Bożej za łaski i opiekę nad całą moją rodziną.Ja dalej zamierzam odmawiać kolejną nowennę.Warto się modlić polecam……

Obrazki z nowenną pompejańską?

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
ladybirdEdaMartynałukasz84 Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
łukasz84
Gość
łukasz84

Spróbuj modlić się za swego ojca, może koronką.

Martyna
Gość
Martyna

kontynuuj modlitwe jesli mozesz. Czesto potrzeba kilka nowen aby uzyskac to o co sie prosi, gdy problem ma zlozony charakter pochodzenia rzn jesli na dana sytuacje ma wplyw wiele czynnikow.
U mnie bylo podobnie, jefna nowenna w intencji, a potem po wysluchaniu na Youtubie swiadectea Malgorzaty doszly i inne ktore ptzyniosly.bardzo duze efekty. Moze bedzie trzeba pomodlic sie o uwolnienie meza znalogu erotomani, moze o uwolnienie od dzialania zlego ducha. Nie wiem, aleufam ze bedzie Co dane to wiedziec. Ponizej s we iadectwo p Malgorzaty

https://m.youtube.com/watch?v=LZRg68C7b6g

Eda
Gość
Eda

Dziękuj Matce Bożej za wybłagane łaski :),aż się serce raduje czytając takie świadectwa. U mnie było podobnie z moim mężem, jesteśmy po rozwodzie 4 miesiące,ja pod dwóch nowennach.

ladybird
Gość
ladybird

Wspaniałe świadectwo , a tak marginesie kto temu „psychologowi” dal dyplom???

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące