Anna: No i się zaczęło

To moje pierwsze świadectwo ale Nowennę Pompejańską poznałam prawie 2 lata temu. Tak jak większość przez „przypadek”. Pierwszą nowennę odmówiłam na przełomie sierpnia/września 2013 roku, niestety nie ukończyłam jej. Intencję w jakiej odmawiałam NP została wysłuchana mimo nieukończenia nowenny. Potem na ponad rok zapomniałam o nowennie. Ale wiadomo jak coś się sypie to szukamy wszędzie pomocy.
Znów sięgnęłam po różaniec zaczęłam odmawiać nowennę w intencji znalezienia pracy. Byłam również na pieszej pielgrzymce do Częstochowy. I nic cisza. Nic się nie działo, nawet nie odczułam żadnych „dodatkowych” łask. 
Postanowiłam podjąć kolejną nowennę w tej samej intencji. W połowie części błagalnej zmieniłam intencje z: znalezienia pracy na łaski potrzebne dla mnie. No i się zaczęło. Przygnębienie, zdenerwowanie, rozdrażnienie. Nic nie miało sensu. Wcześniej nigdy nie miałam tak. Nie wytrwałam tego porzuciłam nowennę. Wszystko wróciło do normy. Od tamtej chwili nie chwyciłam za różaniec. Teraz wiem, że to był atak Złego. Ale to wiem po czasie.

W maju 2015 coś mnie tchnęło żeby wrócić do nowenny. Wcześniej uważałam, że muszę modlić się o pracę ale ja ją otrzymałam mimo, że na kiepskich warunkach. Stwierdziłam, że powinnam się modlić o zmianę pracy na lepszą. No i zaczęłam NP 8.05.2015. Po paru dniach odkryłam, że 8 maj to Święto Matki Boskiej Pompejańskiej. Odczytałam to jako znak. Część błagalną kończę w Boże Ciało.

W czasie nowenny uczestniczyłam we Mszy o uzdrowienie z modlitwą wstawienniczą. W czasie modlitwy jedna z osób modlących powiedziała, że mam się modlić słowami: „Panie pokaż mi co mam robić”. W czasie tej modlitwy dostałam łaskę spokoju, radości ducha i uświadomiłam sobie swoje grzechy.

Czuję, że dzięki Matce Boskiej dotarłam na tą Mszę i dostałam tyle łask.
Co  do obecnej intencji została wysłuchana. Jutro podpisuję umowę o pracę w swoim zawodzie. Pracę w firmie gdzie CV składałam w listopadzie. Ja nadal nie mogę uwierzyć, że to się dzieje. Jestem  szczęśliwa i wszystkim wkoło chce mówić jak cudowny jest Pan i Jego Matka.

Ta NP ma nas nauczyć wiary i odkryć w nas pokłady zaufania Panu Bogu. Bez zaufania i wiary możemy odmówić setki nowenn i nic z tego nie będzie, żadna nie zostanie wysłuchana. Dlatego powtarzajmy każdego dnia: „Jezu, ufam Tobie”.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

14 komentarzy do "Anna: No i się zaczęło"

Powiadom o
avatar
Joanna
Gość
Joanna

Po jakim czasie odmawiania nowenny otrzymałaś pracę?

Magdalena
Gość
Magdalena

Joanno, ja też odmawiałam nowennę w intencji otrzymania pracy, pierwszą nowennę wlaśnie w tej intencji skończyłam 7 kwietnia, kolejną zaczęłam odmawiać 27 kwietnia w intencji dusz czyśćcowych ,a nową pracę zaczęłam 25 maja w święto NMP Matki Kościoła oraz w dzień wspomnienia mojej patronki z bierzmowania Św. Marii Magdaleny de Pazzi :))
Wierzę,że dusze czyśćcowe dopomogły mi uprosić tę łaskę u naszego Pana, nowennę oczywiście w ich intencji jeszcze odmawiam, kończę 19 czerwca. Na pewno zacznę kolejną,bo bez różańca nie da się już żyć.

Z Panem Bogiem 🙂

anna
Gość

Joanno otrzymałam pracę 25 dniach

Jasia
Gość

Witam, ja też obecnie modlę się w 3NP o pracę, wcześniej już raz modliłam się w tej intencji, ale nie została spełniona. Może źle się modlę- nie wiem, chciałam pracę w swoim zawodzie,a nie poniżej swoich kwalifikacji. Jestem jakoś dziwnie spokojna, że się uda. Jestem na części błagalnej, 10-06-2015 zacznę część dziękczynną. Czy ktoś może mi powiedzieć jak mam się modlić, aby i mnie MB wysłuchała? Czy zmienić intencję, np o lepszą pracę?

Niki
Gość

Formuła intencji chyba nie ma większego znaczenia, przecież Pan Bóg dokładnie wie o co chcemy Go prosić. Czasem na spełnienie prośby trzeba poczekać naprawdę długo, nieraz i kilka lat ale Pan Bóg zawsze da to co dla nas dobre w najbardziej odpowiednim czasie. Znam osobę, za którą zostało odmówionych 12 NP (intencja pracy) i jeszcze jej nie ma ale myślę, że ten czas jest do czegoś potrzebny. Może własnie do wzrostu zaufania, no bo przecież jak się długo na coś czeka, prosi i nic, to łatwo to zaufanie stracić. Ile trzeba samozaparcia, żeby nadal wierzyć, ufać, modlić się i czekać.

Dorota
Gość
Dorota

Rób dalej to co robisz. A próśb o intencje jest wiele. Wszystko przyjdzie w swoim czasie. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Ufaj i wierz. Z Panem Bogiem.

Mateusz
Gość
Mateusz

Pamiętajcie, że nie wszystko o co się modlicie może być zgodne z wolą Bożą. Wydaję mi się, że wystarczy jedna nowenna odmówiona z wiarą niż 10000x razy. Obietnica zostanie spełniona, jeśli się ma wiarę i cierpliwość. Chyba, że nie jest ona zgodna z wolą Bożą.

M.
Gość

Jasia, trochę wyklucza się to, co piszesz: raz, że jesteś spokojna, że się uda, innym razem pytasz jak się modlić, aby być wysłuchaną. Nikt Ci nie da recepty na to, bo jej po prostu nie ma.
Ja nie wiem, czemu niektóre intencje są spełniane, a inne nie. Może komuś brakuje zaufania, może pokory, a może nie przebaczył czegoś innej osobie? Ale to jest tylko gdybanie.
Idź przed Najświętszy Sakrament, zadaj te pytania Panu Jezusowi, może wtedy otrzymasz odpowiedź 🙂

anna
Gość

Ja osobiście mam wrażenie że trzeba ufać i poddać się woli Bożej. Przecież co dzień powtarzamy bądź wola Twoja. Dlatego trzeba ufać że wszystko co przygotował nam Pan jest dobre. Czasem widać to dobro z perspektywy czasu.

Jasia
Gość

M. dziękuję, ale to nie takie proste, jak tylko mam sposobność to modlę się przed Najświętszym Sakramentem (dzisiaj nawet 2razy), ale jakoś do tej pory nie dane mi było poznać odp na te moje wątpliwości. Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Jakby się komuś o mnie przypomniało to też proszę o modlitwę w mojej intencji.
Szczęść Wam Boże.

M.
Gość
Jasia, ja bym chodziła się modlić do upartego 😉 mówić co Ci leży na sercu, nawet jeśli to są ciągle te same sprawy. Anna, na argument o ufności, wierze podczas modlitwy itp. opowiem Ci moją sytuację. Modliłam się o dobrą pracę dla rodziców, tata ją otrzymał (nową – dodatkową), mama miała poprawę atmosfery w pracy, ale przez pewien okres, potem wróciło wszystko po staremu (z jej relacji, obserwowania jej). Czy to oznacza, że wierzyłam i ufałam, że mój tata dostanie nową pracę, a nie miałam wiary w nową pracę dla mamy? Nie, nie rozkładałam tego na czynniki pierwsze, za rodziców… Czytaj więcej »
Dorota
Gość
Dorota

Kochani,
Chciałabym zacząć NP, ale mam tyle intencji, że nie wiem która wybrać? Jak wy kierowaliście się wyborem?

Pozdrawiam

Jasia
Gość

Dzięki M. fajnie, że mi to napisałaś, cieszę się czytając obiektywną opinie,świadectwo. Dorotko, nie ma żadnego klucza, sama miałam ten dylemat, dlatego modlę się kolejną,
3NP, zaczęłam od spraw najbliższych mojemu sercu.

Aga
Gość

Bóg zapłać za wiarę jaką masz, Bóg jest wielki.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij