Bronisław: Moje spotkanie z nowenną pompejańską

W 2013 r. byłem na pielgrzymce w Ziemi Świętej. Mój współlokator hotelowy mówił, że odmawia Nowennę Pompejańską, ale jakoś mnie to nie zainteresowało. Po powrocie jednak często myślałem, co to za modlitwa. Niedługo moja ciekawość została zaspokojona. Niespodziewanie otrzymałem przesyłkę pocztową, a w niej czasopismo Królowa Różańca Świętego. Przeczytałem w...
Przeczytaj całość

Anna: Złamane serce

Dotarło do mnie, że wszystko co mam do zasługa Matki Bożej i Boga - ode mnie nie zależy nic.
Przeczytaj całość

Ania: Macierzyństwo

Jeśli świadomie i całego serca poprosimy to Maryja nas nie zostawi. Oczywiście nie możemy myśleć w ten sposób, że to koncert życzeń i co mi się zapragnie to pomodle się i to otrzymam.
Przeczytaj całość

Małgorzata: łaski i trudności

Obecnie odmawiam do Matki Bożej moją trzecią nowennę pompejańską. O tej modlitwie dowiedziałam się z internetu. Pierwszą nowennę odmówiłam za poprawę mojej sytuacji finansowej. Samodzielnie prowadzę działalność gospodarczą i z uwagi na dużą konkurencję na rynku ogólnie sytuacja jest trudna. Mam już 35 i chciałabym się usamodzielnić. Od kwietnia 2014...
Przeczytaj całość

…. :) :Moje życie

Obiecałam sobie że dopiero po odmówieniu ostatniej Nowenny złożę świadectwo jak bardzo pomogła mi ta modlitwa i różaniec. Dlaczego tak? Bardzo bałam się tych wydarzeń które miały nastąpić czyli mojego porodu. Jestem kobietą około 30 letnią, od wielu lat bezskutecznie szukałam miłości, męża, rodziny, trafiałam bardzo zle i byłam już...
Przeczytaj całość

Anna: Mam nadzieję

Rok temu mój mąż zaczął mnie zdradzać z kobietą 19 lat młodszą, niewiele starszą od naszej najstarszej córki. Nie przyznawał się jednak do zdrady, wymyślał jakieś bezsensowne wymówki na to co robi. Nie odzywał się do dzieci, poniżał mnie, trwonił pieniądze, żył zyciem kawalera, przepadał na weekendy, na dodatek wyniósł się z naszej sypialni do małego pokoiku, gdzie jadł, pił, spał i doprowadził ten pokój do ruiny. Ode mnie zarządał rozwodu za porozumieniem stron, strasząc, że jak się nie zgodzę to puści mnie w skarpetkach. Miało to nastąpić w styczniu tego roku, kiedy najmłodsza córka skończy 18 lat. Początki były dla mnie bardzo trudne, nie potrafiłam spać, jeść, wymiotowałam żółcią. Kiedy nie spałam bardzo dużo modliłam się, poruszyłam w niebie chyba wszystkich świętych. Były to litanie, koronki no i Nowenna Pompejańska. Było jednak coraz gorzej a w oczach męża widziałam nienawiść do mnie. Rozchorowałam się i znalazłam w szpitalu . Zmowiłam już 3 Nowenny Pompejańskie, rozpoczęlam 4 i wtedy dzięki nadzwyczajnemu zbiegowi okoliczności dowiedziałam się od koleżanki córki szczegółów o kochance. Niestety po 2 tygodniach nie dałam rady ukończyć. W ubiegłą sobotę odbyła się msza św w intencji naszej rodziny a podczas nieobecności męża ksiądz ( mój kuzyn) poświęcił dom. Wczoraj stało się coś co dało mi nadzieję na uratowanie naszego sakramentu, mąż przyznał się do romansu i obiecał dzisiaj zakończyć ten związek. Wiem, że czeka nas długa droga do odbudowania tego co zostało zniszczone, wiem że nie będzie to łatwe, czekam też na operację. Jednak jestem pewna, że Nowenny Pompejańskie, które odmawiałam z wielką wiarą i nadzieją są skuteczne. Matka Boska wyprosiła mi wiele łask i wirzę, że z jej pomocą naszsakrament małżeństwa przetrwa i odnowi się. Bóg zapłać wszyskim znanym i nieznanym, którzy wspierali mnie modlitewnie w trudnych chwilach, kiedy czułam że już nie dam rady udźwignąć tego cieżaru.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

12 komentarzy do "Anna: Mam nadzieję"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Mania
Gość

Chwala Panu za Jego uzdrowiencze dzialanie.
Nie poddawaj sie tylko I walcz do konca.
Czy znasz wspolnote SYCHAR?
Ponizej slawne juz swiadectwo Pani Malgorzaty

https://m.youtube.com/watch?v=LZRg68C7b6g

Beata
Gość

Droga Anno właśnie pomodliłam się w Twojej intencji. Doskonale Cię rozumiem, bo przeszłam przez to „piekło”. Wybaczałam mężowi zdrady, których też się wypierał. Przez całe nasze małżeństwo prosiłam Pana Boga, abyśmy doczekali z mężem wspólnej starości (trzymając się za ręce), ale niestety nie udało się. To zbyt skomplikowane, żeby opisać to teraz w tym miejscu. Życzę Ci siły i wytrwałości. Trwaj w modlitwie bez względu na wszystko. Zawierz wszystko Panu Jezusowi 🙂

Tatiana
Gość

Anno,wiem co przeżywasz, mój mąż ujawnił 2 tygodnie temu, że od trzech lat mnie zdradza. Jest mi bardzo ciężko, ale modlę się gorąco również zaczęłam Nowennę Pompejańską i wspieram Ciebie -bądź cierpliwa! Modlę się o uzdrowienie mojego małżeństwa i opamiętania męża.
Tatiana

Dorota
Gość
Dorota

Aniu, tez to przerabiam, mlodsza o 20 lat kobieta, ponizenie, upokorzenie, odmowilam 4 Nowenny i wierze,ze Nasza Matka mnie nie zostawi bez pomocy, zawierzylam wszystko Jej i Jezusowi.
Napewno dluga droga przed Wami ale z pomoca Maryji dasz rade, zycze Ci tego z calego serca.

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Droga Anno dbaj o siebie , zdrowie najważniejsze .

Maria-Dorota
Gość
Maria-Dorota

Anno wiem o czym mówisz. Mój mąż też ma młodsza kochankę. Odmowilam juz osiem Nowenn za nasze małżeństwo, rodzinę. Msze o uwolnienia miedzypokoleniow, wstawiennicze. Szturmuje niebo i wszystkich moich ulubionych świętych swoimi prośbami i modlitwami. Jak narazie nie ma poprawy. Boli najbardziej to ze zupełnie odciął się od dzieci. Nasz syn skończył właśnie osiemnaście lat a tata nawet nie złożył mu życzeń. Nie poddaje się i wierzę bardzo mocno ze jednak mój mąż będzie chciał wrócić do nas. Życzę Ci z całego serca, żeby Tobie ułożyło się wszystko dobrze, będę pamiętać w modlitwie.

viola
Gość

Ja tez modlilam sie dlugo o nawrocenie meza najpierw bil mnie a potem zdradzal myslalam ze wszystko stracone i zaczelam szturmowac niebo mszami swietymi modlitwami za zmarlych i wtedy moj maz zerwal dlugoletni zwiazek z kochanka przestal mnie bic no i stal sie przykladnym mezem mysle ze to dusze czyscowe mi to wyprosily pomagajcie im a sami zobaczycie ze oni wam sie po stokroc odwdziecza

Justyna
Gość
Justyna

Witajcie,

Jestem w trakcie odmawiania pierwszej nowenny – 5 dzien. Odmawiam ja za swoje zdrowie. Mialam ostatnio zabieg, ktory zakonczyl sie pomyslnie, ale ktory bardzo przezylam. Pojawily sie stany lekowe, depresja. Trwam w takkm stanie z przerwami od marca.
Ostatnie dni byly lepsze..do momentu, az nie zaczelam sie modlic, leki wrocily. Jestem znow placzliwa, nic mi sie nie chce..a mam male dziecko.
Pomozcie mi prosze, czy to moga byc juz ataki Zlego, tak wczesnie?

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Kochana Justynko jest Maria przy Tobie coż Ci może zły zrobic . Może to stres po zabiegu . Płacz oczyszcza . Po prostu popłacz sobie …przyjdzie ulga. Rózaniec dalej odmawiaj . Z Pisma Sw cos sobie poczytaj …Psalmy są tak piekne . Na noc zostaw otwarte Pismo Św ….to lampka od Ojca która świeci . noooo i czasem TU zaglądaj .

Marta
Gość

Niech Bóg ma Was wszystkich w swojej opiece! Smutne to wszystko ale pamiętajcie, że Pan Jezus zostawił nam cudowny skarb – Matkę Bożą. Ona nam pomoże!

Wioleta
Gość
Wioleta

Droga Anno, jesteś bardzo dzielną kobietą. Zawierz całe życie Mateczce a zobaczysz, że pokieruję Twoim zyciem tak jak chce tego Pan. Dużo zdrowia życzę.

Maria Prokopowicz
Gość
Maria Prokopowicz

Witaj Aniu, cieszę się że jednak Twoja wiara, w Nowennę Pompejańską i cierpliwość, przynosi skutek trwaj w wierze i modlitwie, dbaj o siebie, a na pewno nasza Matuchna Cię nie opuści. ja sama też odmawiam Nowennę Pompejańską, po raz trzeci, i cieszę się że jest taka nowenna, bo wszystkie swoje troski, i kłopoty, mamy komu zawierzać, a na pewno nas nasza Matka nie zostawi bez pomocy. Serdecznie Ciebie pozdrawiam, i dużo zdrówka życzę.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!