Wioletta: Brat w więzienu otrzymał pomoc

Odmawialam modlitwę za zdrowie brata i kolejną za swoje zdrowie. Mój brat trafił do więzienia i w chwili obecnej było to dla niego najlepsze rozwiązanie. Brał narkotyki i było już z nim bardzo źle. Nigdzie nie chcieli go przyjąć do szpitala. W więzieniu otrzymał pomoc.
Przeczytaj całość

wysłuchana: watro wierzyć, zaufać i modlić- Matka Boska zawsze wysłucha i pomoże

Jestem urodzoną optymistką i myślałam, że muszę zawsze z wszystkiego wybrnąć, tym razem nie dało rady coraz więcej przeciwności losu, narastające ciągle problemy i naprawdę zrobiło się bardzo ciężko. Więc sięgnęłam po różaniec z nadzieją oby się udało 3 różance dziennie przez 54 dni trochę byłam się tego wyzwania i byłam przerażona tak długą modlitwą ale dałam radę.
Przeczytaj całość

Patrycja: Maryja zesłała mi życzliwych ludzi

Dziękuję Maryjo, że mnie słuchasz, wspierasz i prowadzisz przez życie.
Przeczytaj całość

Kasia: Ciąża i poród

Witam , to juz kolejne swiadectwo. Nie wiem ile nowenn juz odmowilam i nie jestem w stanie policzyc lask , ktore otrzymalam. Tym razem prosilam o spokojna ciaze i szybki porod. Moja pierwsza ciaza to byla trauma. Ojciec dziecka nas zostawil ,mialam wszystkie mozliwe bole, nudnosci , depresyjne mysli.
Przeczytaj całość

Zosia: Największy z darów

Kochani! Muszę podzielić się z Wami moim szczęściem..Moje modlitwy zostały wysłuchane i za to będę do końca zycia wdzięczna Maryji..Po baaardzo trudnej ciąży urodziłam córeczkę,piękną,cudną,zdrową córeczkę chociaż w ciąży lekarze bardzo mnie straszyli..

mówili rzeczy o ktorych już nie chcę pamiętać..jednak ja wierzyłam,że wszystko będzie dobrze i tak też się stało! Proszę Was abyście nigdy nie wątpli w moc Nowenny bo to naprawdę dziala..jeśli macie jakieś problemy to z pewnością zostaniecie wysłuchani tylko musicie wierzyć! Pozdrawiam Was gorąco i jeśli mogę prosić to pomódlcie się za moją małą Basię 🙂

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Zosia: Największy z darów"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bea
Gość
Dziękuję za świadectwo. Sama jestem w 12 tygodniu ciazy i bardzo się martwię o maleństwo chociaż lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku. Ale zawsze gdzieś usłyszę że trzeba bardzo uważać, itd ja odmawiam Nowenne Pompejańską o to by maleństwo rozwijało się prawidłowo i przyszło na świat całe i zdrowe i wierzę mocno że tak będzie bo Matka Boża jest z nami. Tak jak wyblagała nam to maleństwo po 11 latach starań tak też teraz nas nie opuści. Też nie będę słuchać innych bo mamy wsparcie w Matce Bożej. Pomodlę się za Basie i za Ciebie. Dużo zdrowia dla Was.
Karolina
Gość
Karolina

Posluchaj Bea – moja mama bedac w drugim miesiacu ciazy uslyszala, ze nie ma szans, zebym sie urodzila, chceli ja zmusic do aborcji. Nie zgodzila sie, siedem miesiecy lezala na podtrzymaniu hormonalnym, i modlila sie caly czas litania loretanska w mojej intencji, i ofiarowala mnie Najswietszej Panience. Lekarze sie pomylili – dzisiaj mam prawie 30 lat, skonczylam studia, wszystko jest ok. Maryja jest naprawde niezawodna, opiekuje sie kazdym swoim dzieckiem – zaufaj jej. I to samo radze kazdemu czytajacemu ten post :))

E.
Gość

Beo, powierz dzieciątko Najświętszej Matce. Pod Jej opieką nic złego nie może jej spotkać. W końcu, to również nasza Matka 🙂

JOANNA
Gość
JOANNA

Piękne świadectwo:).
Opowiem swoja historie taka krótką:) 6 lat temu dowiedziałam sie ze zostanę mamą. Radość i jedocześnie strach żeby z dzieckiem wszystko było dobrze. W moje ręce trafił obrazek z modlitwą i wizerunkiem Jana Pawła II. Codziennie aż do samego porodu modliłam się i prosiłam o zdrowie i opiekę podczas porodu. Moj synek urodził sie zdrowy aporód trwał 2. godziny:)

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!