Ewa: Teraz w naszej rodzinie panuje jakiś spokój i ufność!

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się jakiś czas temu. Myślałam, że trzeba mieć na nią dużo czasu i bałam się, czy dotrwam do końca. Zaczęłam odmawiać nowennę we wrześniu, bo tak się ułożyło, że bardzo potrzebowałam pomocy z Nieba. Mojej siostrze kończy się umowa o pracę w przyszłym roku i tylko tak mogłam jej pomóc (istnieje możliwość przedłużenia umowy, ale w pracy ma wiele osób nieżyczliwych, a inni albo się boją, albo nic nie mogą). Ta praca jest dla niej ważna i robi w niej dużo dobrego.
Read More

Anonim: Warto wierzyć i ufać

Witam wszystkich. Bardzo się cieszę że istnieje taka strona na której można opisać swoje przemyślenia, dać świadectwo które należy się Maryi za opiekę i otrzymane łaski. Zacznę od tego że jestem dojrzałą kobietą, mam rodzinę, ale zawsze byłam daleko od Boga. Modliłam się jak mi było źle, ale do kościoła czy do spowiedzi nie chodziłam (szkoda czasu). Ale moje życie nagle się załamało. Mąż poinformował mnie że składa pozew o rozwód, bo od dawna mnie nie kocha.
Read More

Wiola: Pan Bóg wie, co robi

Nie tracę absolutnie nadziei i jestem przekonana, że Pan Bóg wie, co robi. Mimo tego doświadczyłam w trakcie odmawiania tej pierwszej NP wielu innych łask i zadziało się wiele pozytywnych dla mnie rzeczy.
Read More

Iwona: Oczekiwanie na potomstwo

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się podczas wyjazdu na Przeprośną Górkę. Podczas wyjazdu jedna z Pań zachęciła, abyśmy wszyscy w autobusie z nią odmówili nowennę i odmówiliśmy. Po spotkaniu miesiąc później dowiedziałam się że jestem w ciąży. Zastanawiałam się jak ja dam radę nosić maleństwo, ponieważ w pierwszej ciąży miałam problemy z kręgosłupem.
Read More

Marysia: Na pewno wiele pokoju w sercu

Co dała mi ta modlitwa??? Na pewno wiele pokoju w sercu, chroniła przed grzechami ciężkimi, Maryja organizowała mi obowiązki, wszystko zdążałam wykonać i casem jeszcze iwęcej niż musiałam. Jest to zatem argument dla tych, którzy twierdzą, że nie znjadują czasu na modlitwę.
Read More

Zofia: Za syna

3 maja skończyłam 2 nowennę w intencji mojego syna o jego przemianę w życiu aby wyszedł z długu i skończył nas okłamywać bardzo dużo spraw wyszło o jakich nie mieliśmy pojęcia myślę że Matka Boża da nam siłę abyśmy razem z mężem to wszystko mogli przetrwać i zaczęło się powoli układać .Dnia 5 i 6 maja udaję się na pielgrzymkę do Lichenia będę się również modlić w tej intencji .Trzecią nowennę rozpocznę 8 maja dalej będę się modlić było ciężko w ostatnim tygodniu 2 nowenny zły tylko czekał aż się poddam ale modliłam się do końca ze łzami w oczach.Myślę że Matka Boża wysłucha mojej modlitwy.Szczęść Boże

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Zofia: Za syna"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
anula
Gość

Cudownie

Apostoł Różańca
Gość
Apostoł Różańca

Będzie dobrze, z Maryją!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!