Anita: zmagania się z ciemnościami duszy i pokusami

Widzę jednak, że ta modlitwa bardzo pomaga
Read More

Aga: Bez żadnych leków

W ubiegły roku ciężko zachorowałam. Modliłam się do św. Rity oraz do św. Judy Tadeusza za pośrednictwem Maryi. Pan Bóg wysłuchał mojej prośby. Ale potem zachorowałam na ciężką depresję z objawami choroby psychicznej z czym nie mogłam sobie sama poradzić. Nie mówiłam nikomu o mojej chorobie - wiedziała tylko Maryja i Pan Bóg.
Read More

Katarzyna: Rok zmian

Szczęść Boże. Świadectwo moje będzie krótkie. Obiecałam naszej Królowej że je złożę. Dwa miesiące temu napisałam długie świadectwo prosto z serca, niestety musiałam coś źle zrobić i nie zostało zamieszczone. Nie jestem w stanie odtworzyć teraz co wtedy czułam.
Read More

Katarzyna: Dziękuję!

Prośba moja została spełniona jeszcze przed zakończeniem nowenny i ufam, że dalej jestem pod Jej opieką.
Read More

Ewa: Otwarcie oczu na to co istotne

W zeszłym roku tkwiłam w grzechu. Jak nigdy dotąd w życiu przez długie miesiące nie przystępowałam do spowiedzi i tym samym Komunii św. Brakowało mi tego, źle się czułam uczestnicząc we mszy św. nie przyjmując ciała Chrystusa.
Read More

Zachowanie czystości przedmałżeńskiej

Nadszedł dzień, w którym piszę swoje osobiste świadectwo związane z nowenną pompejańską. Wymodliłam u Matki Bożej prośbę o zachowanie czystości przedmałżeńskiej, mimo że mój chłopak nie chciał nawet o tym słyszeć! Wiedział, jak ważna jest to dla mnie sprawa, gdyż rozmawialiśmy o tym niejednokrotnie, ale twierdził, że nie podoła i po co czekać? Mnie tym bardziej zależało na dochowaniu czystości, ponieważ byłam dziewicą. O dobrego męża modliłam się dużo wcześniej już do św. Józefa. Jedną z obietnic, którą wówczas Mu złożyłam była ta, że zachowam czystość przedmałżeńską. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od bliskiej osoby z rodziny. Postanowiłam się nią modlić za nas w intencji dochowania czystości aż do ślubu. Kiedy sięgam pamięcią do tamtych dni, przypominam sobie, że i ja, i mój chłopak zaczęliśmy się od siebie oddalać, kłócić, a nawet nie rozmawialiśmy ze sobą. On tego nie rozumiał i chyba nie rozumie do dnia dzisiejszego sensu wytrwania w czystości przedmałżeńskiej. Dzięki odmawianiu nowenny pompejańskiej udało nam się tę czystość zachować. Podczas tej modlitwy ustaliliśmy datę ślubu, narzeczony po wielu latach przystąpił do spowiedzi świętej, udało nam się spotkać kapłana, który potrafił w odpowiedni sposób „dotrzeć” do narzeczonego. Pewnego dnia wypowiedział on następujące słowa: „Kocham cię, zaczekam na ciebie!”. W czasie odmawiania nowenny otrzymałam też pracę. Dziękuję, Maryjo, że nam pomogłaś zachować czystość w okresie narzeczeństwa! Dziękuję św. Józefowi, który pomógł mi znaleźć odpowiedniego kandydata na męża. Obecnie jesteśmy już małżeństwem, zgodnie z powiedzeniem: „Mąż i żona jest od Boga przeznaczona”. Teraz, gdy jesteśmy po ślubie, w pełni cieszymy się sobą! Danuta

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
AniaWJOANNA Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
JOANNA
Gość
JOANNA

Piękne świadectwo:)

AniaW
Gość
AniaW

Pięknie 🙂 życze duzo szczęscia, św, Józef najlepszy patron od dobrych mężów.