Agnieszka: odczuwamy dobro i bezpieczeństwo, w bardzo trudnych sytuacjach

Czerpię radość z trudności, które pozwalają mi żyć coraz lepiej wyzbywając się egoizmu, dbając jeszcze lepiej o innych, szczególnie najbliższych mi- męża i córkę, i odczuwając dobro i bezpieczeństwo, w bardzo trudnych sytuacjach.
Read More

Julita: Lżej na duchu

Od kilku lat odmawiam nowennę pompejańską za moją rodzinę w różnych intencjach: zdrowia, nawrócenia, rozwiązania życiowych problemów. Wiem, że sama nie mam takiej mocy, aby podołać wszystkim trudom, więc zawierzyłam moje troski Matce Bożej. Jest mi trochę lżej na duchu i staram się bardziej pogodzić z losem, odkąd odmawiam tę modlitwę.
Read More

Jola: Spokój w małżeństwie

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. To moje pierwsze świadectwo. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam poprzez jedną ze stron internetowych, we wrześniu 2017 roku. Modlitwę za spokój w rodzinie zaczęłam odmawiać w jedenastą rocznicę naszego ślubu. Od początku mojego małżeństwa miałam problem z teściową. Teściowa jest bardzo zaborczą osobą, dręczącą psychicznie mojego męża. Ma pretensje, że "poszedł w tamtą stronę". Nie darzę jej sympatią.
Read More

Paulina: Uzdrowienie mamy

Czułam, że tracę grunt pod nogami, głowa pękała mi z rozpaczy, przestałam jeść, wszystko zaczęło tracić sens. Dzięki Panu Bogu mam wspaniałego męża, który mnie wspierał każdego dnia, ale niestety było bardzo ciężko. Okazało się, że mamę czeka bardzo poważna operacja urologiczna najpoważniejsza jaką wykonuje się w tej chwili na urologii onkologi.
Read More

Amanda: O nawrócenie

I jeszcze zapewniam was: jeśli dwóch z was na ziemi zgodzi się co do jakiejkolwiek sprawy, by o nią się modlić, to spełni się im za sprawą mojego Ojca, Tego w niebie.
Read More

Wojtek: Co za modlitwa

Nigdy nie byłem „zbyt wierzącym” chociaż podświadomie często z Bogiem rozmawiałem mówiłem o swoich kłopotach. Niestety kilka lat jestem po rozwodzie, moja była zawarła drugi związek dziecko już prawie dojrzałe kocha i mamę i tatę.

No i cóż poznałem kobietę w której się zakochałem. Szczęście trwało ponad rok kiedy się dowiedziałem że odchodzi. Tak poznała człowieka o 10 lat młodszego i koniec. Od początku wpadłem jakby w studnie. Chciałem się modlić szukałem winy tylko w sobie popadałem w czarną depresję z Bogiem. Tak mi się wydawało Zamknięte kościoły, wypraszany z kościoła, wszystko czarne zimne. Myslałem że to niemożliwe żeby Bóg miał mnie tak odrzucić, tak karać. Wtedy zacząłem szukać prawdy i trafiłem na tą modlitwę. Zacząłem natychmiast z ogromną nadzieją że odzyskam miłość.

Codziennie było trochę lepiej uspakajałem się. Docierało do me, że nie mam prawa do miłości bo to nie sakramentalne. Ale modliłem sie dalej mając nadzieję, że może ten mój przypadek jest inny Nie mogłem się wyspowiadać bo kochałem choć nie było już tej osoby ze mną. Już chyba nigdy nie będę mógł wziąć Komunii chyba że zapomnę. Tak niestety nie zostałem wysłuchany choć stało się wiele podczas tej modlitwy. Może powiem tylko tyle, że byłem naprawdę kuszony przez diabła. Żadna noc nie była przespana. Dałem radę bo tak pragnąłem być z tą osobą. Ale Bóg chce inaczej. Zacząłem drugą nowennę   może bardziej spokojniejszy. Jedyne co wiem, że kocham coraz bardziej za co dziękuję choć trochę się boję

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Wojtek: Co za modlitwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
eeee
Gość

Bóg i Maryja nikogo nie zostawiają bez opieki napewno Ci pomogą! pozdrawiam i powodzenia

basia
Gość

Nasza wiara nie pozwala na takie związki ale życie płata figle i czasami wywraca się wszystko do góry nogami .Wydaje mi się że w Twoim życiu potoczyło się tak bo Bog tak chciał a wiesz że Jego drogi są wąskie ale prowadzą do szczęścia.Zobaczysz wszystko się jakoś poukłada tylko zaufaj Mu bezgranicznie i postaraj się o jeszcze jedną nowennę.pozdrawiam.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!