Natalia: Kumulacja Bożej Łaski

Wczoraj skończyłam moją kolejną Nowennę Pompejańską. Każdą z nich odmawiałam w innej intencji. Trwając w modlitwie, w sumie zawsze czułam pewną lekkość na sercu, ale „cudów” natychmiast nigdy nie doświadczałam.
Przeczytaj całość

Bernadeta: Smutek i rozczarowanie

Czciałam podzielić się moimi wewnętrznymi przemyśleniami po odmówieniu nowenny. Po raz pierwszy styczność z nowenną miałam dzięki mojej bratowej której nowenna została wysłuchana. Na początku nie wiedziałam za kogo lub o co mam sie modlić, poniewaz tyle w mojej głowie było intencji. Przeczytaj Bernadeta: Smutek i rozczarowanie
Przeczytaj całość

Gosia: Praca dla brata

Chciała złożyć świadectwo o nowennie i o łaskach jakie dostała, szczególnie o tej która się spełniła już. Mój brat niestety stracił prace wiec zaczęłam się modlić do Maryi nowenną o dobrą pracę dla niego, żeby pracował w zawodzie a wiadomo jak w dzisiejszych czasach jest ciężko o prace w której się wyuczyło.
Przeczytaj całość

Edyta: dziekuje-otrzymałam gwiazdke z nieba:)

Teraz kończę juz druga Nowenne-tym razem w intencji znajomego-o powrót jego zdrowia i to prawda,co pisza inni-Nowenna wciaga jak narkotyk!Juz planuje rozpoczecie trzeciej Nowenny. Daje ona spokójjest wspaniała!Dziekuje za wszystko!
Przeczytaj całość

Daria: taniec po jezdni

To była końcówka mojej pierwszej w życiu nowenny pompejańskiej. Jeszcze tydzień pozostał mi do dokończenia części dziękczynnej. Jadąc samochodem „rozmawiałam” sobie z Matką Bożą, modląc się do niej, kiedy nagle drogę zaczął mi zajeżdżać samochód ciężarowy. Zapewne niepotrzebnie zbyt gwałtownie skręciłam kierownicę, żeby w niego nie uderzyć. Niestety złapałam kołem pobocze i zaczęło się…...
Przeczytaj całość

Wojtek: Co za modlitwa

Nigdy nie byłem „zbyt wierzącym” chociaż podświadomie często z Bogiem rozmawiałem mówiłem o swoich kłopotach. Niestety kilka lat jestem po rozwodzie, moja była zawarła drugi związek dziecko już prawie dojrzałe kocha i mamę i tatę.

No i cóż poznałem kobietę w której się zakochałem. Szczęście trwało ponad rok kiedy się dowiedziałem że odchodzi. Tak poznała człowieka o 10 lat młodszego i koniec. Od początku wpadłem jakby w studnie. Chciałem się modlić szukałem winy tylko w sobie popadałem w czarną depresję z Bogiem. Tak mi się wydawało Zamknięte kościoły, wypraszany z kościoła, wszystko czarne zimne. Myslałem że to niemożliwe żeby Bóg miał mnie tak odrzucić, tak karać. Wtedy zacząłem szukać prawdy i trafiłem na tą modlitwę. Zacząłem natychmiast z ogromną nadzieją że odzyskam miłość.

Codziennie było trochę lepiej uspakajałem się. Docierało do me, że nie mam prawa do miłości bo to nie sakramentalne. Ale modliłem sie dalej mając nadzieję, że może ten mój przypadek jest inny Nie mogłem się wyspowiadać bo kochałem choć nie było już tej osoby ze mną. Już chyba nigdy nie będę mógł wziąć Komunii chyba że zapomnę. Tak niestety nie zostałem wysłuchany choć stało się wiele podczas tej modlitwy. Może powiem tylko tyle, że byłem naprawdę kuszony przez diabła. Żadna noc nie była przespana. Dałem radę bo tak pragnąłem być z tą osobą. Ale Bóg chce inaczej. Zacząłem drugą nowennę   może bardziej spokojniejszy. Jedyne co wiem, że kocham coraz bardziej za co dziękuję choć trochę się boję

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Wojtek: Co za modlitwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
eeee
Gość

Bóg i Maryja nikogo nie zostawiają bez opieki napewno Ci pomogą! pozdrawiam i powodzenia

basia
Gość

Nasza wiara nie pozwala na takie związki ale życie płata figle i czasami wywraca się wszystko do góry nogami .Wydaje mi się że w Twoim życiu potoczyło się tak bo Bog tak chciał a wiesz że Jego drogi są wąskie ale prowadzą do szczęścia.Zobaczysz wszystko się jakoś poukłada tylko zaufaj Mu bezgranicznie i postaraj się o jeszcze jedną nowennę.pozdrawiam.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!