Urszula: Szczęliwe porody w rodzinie.

Trzecią nowennę odmawiałam o bezproblemową ciąże, szczęśliwy poród i zdrowe dziecko dla mojej bratowej i brata. Tutaj również Matka Boska mnie wysłuchała. Na świecie jest Mateuszek.
Przeczytaj całość

Mariusz: Zięć zagraniczny był w sekcie

4 wykształconych dzieci. Pierworodna -studia za granicą.Głupota.Zięć zagraniczny był w sekcie. Cóż że z niej wyrzucony. Dzieci córki i zięcia ochrzciłam potajemnie chrztem z wody.Modlę się o nawrócenie dla zięcia.Wiem że Matka czuwa i zna mojej rodziny problemy, nawet łapie się że o niektórych rzeczach nawet nie powinnam myśleć i prosić bo inni mają większe problemy.W ubiegłym roku nowenną prosiłam o dary Ducha Świętego dla córki z mózgowym porażeniem, i widzę jak mnożą się jej umiejętności -jest na studiach doktoranckich.Aleluja.
Przeczytaj całość

Edyta: Maryjo Ty czuwasz…

Odmówiłam cztery Nowenny Pompejańskie.W pierwszej modliłam się o zdrowie dla męża i zostałam wysłuchana.Drugą i trzecią Nowennę Pompejańską odmówiłam w swojej intencji.Prosiłam o zdrowie,szczęście, radość i dobre wyniki badań.Druga Nowenna Pompejańska została wysłuchana częściowo,natomiast trzecia całkowicie.Czwartą Nowennę Pompejańską poświęciłam duszom czyśćowym.Przeczytaj Edyta: Maryjo Ty czuwasz…
Przeczytaj całość

Aleksandra: moc nowenny czyni cuda

Pierwszą nowennę odmówiłam za moją córkę w takiej intencji, żeby wyszła z depresji, która ją dopadła i trzymała bardzo długo.
Przeczytaj całość

Mirannoo: moja nowenna

Ukończyłem swoją pierwszą nowennę. Mimo , że jeszcze nie otrzymałem łaski , o którą sie modliłem pragnę podzielić się z Wami moimi doświadczeniami związanymi  z odmawianiem  Nowenny Pompejańskiej. Już na samym początku odmawiania nowenny pojawiły się trudności zły zaczął swoje kuszenie , pojawiły się natrętne myśli , zmęczenie , niechęć...
Przeczytaj całość

Wiesława: Nasza wdzięczność wobec Stwórcy jest ogromna!

Latem 2014 roku córka dostała wysypkę na ciele. Początkowo było to kilka plamek, potem stopniowo pojawiało się ich coraz więcej. Zaniepokojona, udałam się do lekarza rodzinnego, który stwierdził uczulenie. Kiedy po wyeliminowaniu środków piorących, na które córka miała być uczulona, problem wysypki pozostał, udałam się do dermatologa, który powiedział, że jest to choroba nieuleczalna: łuszczyca. Osobiście zawsze kojarzyła mi się ona z kilkoma „plamkami”; jednak ten rodzaj choroby był wyjątkowo ostry. Córka miała zaatakowane całe plecy, ręce, brzuch, dekolt. Wysypka była bardzo czerwona, swędząca i wyglądała strasznie. Po dodatkowych badaniach udałam się do drugiego lekarza z nadzieją, że może to coś innego. Jednak ten nie pozostawił złudzeń i potwierdził diagnozę pierwszego dermatologa. Córka jest młodą osobą (ma 25 lat), więc świadomość, że jej schorzenie jest nieuleczalne, była bardzo bolesna. Już dawno słyszałam o skuteczności nowenny pompejańskiej, lecz nigdy nie miałam czasu, aby ją odmówić. W tej rozpaczliwej sytuacji, wspólnie z mężem, podjęliśmy decyzję odprawienia nowenny. Ponieważ pracujemy, każde z nas odmawiało jeden różaniec w drodze do pracy, drugi – w drodze powrotnej, a trzeci – w miarę możliwości – wspólnie odmawialiśmy wieczorem w domu. Na początku nie było widać poprawy, wręcz przeciwnie: wszystko wskazywało na to, że nastąpiło nasilenie choroby. Jednak potem, zanim skończyliśmy część dziękczynną nowenny, choroba ustąpiła, skóra się wygoiła, zostały tylko niewielkie odbarwienia na brzuchu i plecach. Choroba do tej pory nie powróciła! Nasza wdzięczność wobec Stwórcy jest ogromna. Składam więc publiczne podziękowanie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Wiemy, że to On podarował nam tę łaskę, ale Matka Najświętsza wyprosiła ją u Niego. Wiesława

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Wiesława: Nasza wdzięczność wobec Stwórcy jest ogromna!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
watpiacy
Gość
watpiacy

Choroba nieuleczalna…Ale nie dla Maryji!

mateusz
Gość
mateusz

Chwała Ci Maryjo nasza kochana matko !

Alishia
Gość

…Niesamowite świadectwo… Ale wierzcie mi,bielactwo na które cięrpię jest o wiele gorsze niż łuszczyca… Maryjo dopomóż,bo już nie mogę dać sobie z tym rady…jest coraz gorzej…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!