Krzysztof: przemiana wewnętrzna

Na początku chciałem Wam powiedzieć, że bardzo chętnie zaglądam do świadectw. Tchną one nadzieją i są potwierdzeniem tego jak Bóg i Matka Boża działają w naszym życiu. Jak nas prowadzą. O sobie powiem tylko tyle, że jestem facetem ledwo po trzydziestce, który zbyt długo chodził w ciemności. Po raz pierwszy...
Read More

Iwona: List – Wspaniała modlitwa

Jutro jest ostatni dzień mojej pierwszej Nowenny Pompejańskiej, którą odmawiałam w intencji zmiany zachowania mojego nastoletniego syna. Intencja jeszcze nie została wysłuchana, jednak ufam, ze Matka Boża opiekuje się moim synem i jeżeli taka będzie Jej Wola intencja się spełni.
Read More

Jadwiga: świadectwo uproszonej łaski modlitwą Nowenny Pompejańskiej

Komplikacje niemalże natychmiast ustąpiły. Cały ten dalszy okres stanu błogosławionego przebiegał bez komplikacji
Read More

Ewa: Za męża alkoholika

Chciałam się podzielić moim świadectwem, od kilku lat zbierałam się i dorastałam do Nowenny. Bardzo często o niej słyszałam ale zawsze ogarniał mnie lęk że nie podołam. Mam męża alkoholika wiec któregoś dnia postanowiłam ze to koniec działać na własna rękę sama nie dam rady.... i tak się zaczęło. W trakcie odmawiania pierwszej Nowenny mąż znalazł się w szpitalu, transfuzje krwi chyba cztery, wyszedł ze szpitala i po niecałym tygodniu znowu się tam znalazł.
Read More

Małgorzata: Wierzę, że Matka Boża mnie nie opuści

Jest to moje pierwsze świadectwo. Właśnie kończę moją trzecią Nowennę Pompejańską. Pierwszą odmawiałam w intencji otrzymani dobrej pracy, którą ( po dwóch latach poszukiwań) w końcu otrzymałam mimo, że nie była to praca moich marzeń, nie spełniała moich oczekiwań a wręcz byłam przekonana, że wykonując ja robię coś niedobrego.
Read More

Wiesława: Nasza wdzięczność wobec Stwórcy jest ogromna!

Latem 2014 roku córka dostała wysypkę na ciele. Początkowo było to kilka plamek, potem stopniowo pojawiało się ich coraz więcej. Zaniepokojona, udałam się do lekarza rodzinnego, który stwierdził uczulenie. Kiedy po wyeliminowaniu środków piorących, na które córka miała być uczulona, problem wysypki pozostał, udałam się do dermatologa, który powiedział, że jest to choroba nieuleczalna: łuszczyca. Osobiście zawsze kojarzyła mi się ona z kilkoma „plamkami”; jednak ten rodzaj choroby był wyjątkowo ostry. Córka miała zaatakowane całe plecy, ręce, brzuch, dekolt. Wysypka była bardzo czerwona, swędząca i wyglądała strasznie. Po dodatkowych badaniach udałam się do drugiego lekarza z nadzieją, że może to coś innego. Jednak ten nie pozostawił złudzeń i potwierdził diagnozę pierwszego dermatologa. Córka jest młodą osobą (ma 25 lat), więc świadomość, że jej schorzenie jest nieuleczalne, była bardzo bolesna. Już dawno słyszałam o skuteczności nowenny pompejańskiej, lecz nigdy nie miałam czasu, aby ją odmówić. W tej rozpaczliwej sytuacji, wspólnie z mężem, podjęliśmy decyzję odprawienia nowenny. Ponieważ pracujemy, każde z nas odmawiało jeden różaniec w drodze do pracy, drugi – w drodze powrotnej, a trzeci – w miarę możliwości – wspólnie odmawialiśmy wieczorem w domu. Na początku nie było widać poprawy, wręcz przeciwnie: wszystko wskazywało na to, że nastąpiło nasilenie choroby. Jednak potem, zanim skończyliśmy część dziękczynną nowenny, choroba ustąpiła, skóra się wygoiła, zostały tylko niewielkie odbarwienia na brzuchu i plecach. Choroba do tej pory nie powróciła! Nasza wdzięczność wobec Stwórcy jest ogromna. Składam więc publiczne podziękowanie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Wiemy, że to On podarował nam tę łaskę, ale Matka Najświętsza wyprosiła ją u Niego. Wiesława

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Wiesława: Nasza wdzięczność wobec Stwórcy jest ogromna!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
watpiacy
Gość
watpiacy

Choroba nieuleczalna…Ale nie dla Maryji!

mateusz
Gość
mateusz

Chwała Ci Maryjo nasza kochana matko !

Alishia
Gość

…Niesamowite świadectwo… Ale wierzcie mi,bielactwo na które cięrpię jest o wiele gorsze niż łuszczyca… Maryjo dopomóż,bo już nie mogę dać sobie z tym rady…jest coraz gorzej…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!