Katarzyna: Nie ma w życiu problemu, którego nie można było rozwiązać za pomocą różańca

"Jakoby nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający miał być przez Ciebie opuszczony. Miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów..." Obiecałam, że będę opowiadać o miłosierdziu i łaskach, które otrzymałam od Naszej Mateńki, dlatego chciałabym podzielić się swoim świadectwem.
Przeczytaj całość

Aga: Ukończenie studiów i wiele innych łask

Nie wiem w sumie od czego zacząć.. odmawianie Nowenny Pompejańskiej zaczęłam zaraz po tym jak zostawił mnie mój chłopak był to dla mnie jedyny ratunek podczas mojego załamania. Jedno świadectwo już kiedyś napisałam w związku z tą sytuacją. Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji powrotu byłego. W tym czasie otrzymałam wiele...
Przeczytaj całość

Anna: Świadectwo opieki Matki Bożej nad rodziną

W obecnej chwili jestem w trakcie odmawiania 3-ciej Nowenny Pompejańskiej. Pierwszy raz zaczęłam odmawiać pod koniec 2013 roku, zaraz po tym jak okazało się, że drugie dziecko, z którym moja córka Ola była w ciąży to chłopiec no i że ma chorobę genetyczną : wielotorbielowatość nerek. Nie wiadomo, czy będzie...
Przeczytaj całość

Anna: Praca i trzeźwość

Dzisiaj zaczynam kolejną nowennę pompejańską. Pierwszy raz zaczęłam ją odmawiać ponad rok temu, 13 marca 2015 r. Poleciła mi ją moja koleżanka, Alicja, przekazując również instrukcję, jak odmawiać różaniec do Matki Bożej Pompejańskiej. Z początku myślałam, że nie dam rady. U nas w parafii trzynastego dnia każdego miesiąca trwają nabożeństwa...
Przeczytaj całość

Michał: Moje dziecko stało się spokojniejsze

Szczęść Boże. Obecnie jestem w trakcie odmawiania po raz drugi Nowenny Pompejańskiej. Pierwsza była w intencji mojego 5-letniego synka, który bardzo długo nie mógł odnaleźć się w przedszkolu. Mieszkamy w Niemczech i przyczyną poniekąd była bariera językowa. Sytuacja była bardzo ciężka, codziennie płacz. W pewnym momencie byliśmy już z żoną bezradni. Z każdym dniem opór do przedszkola narastał. Wtedy postanowiłem oddać nasze zmartwienie Matce Boskiej.
Przeczytaj całość

Wiesław: Uzdrowienie

O NP. dowiedziałem się poprzez facebooka na początku stycznia. W niedługim czasie potem zacząłem odmawiać NP. ponieważ męczyłem się z depresją i różnymi lekami. Nie było mi łatwo, ponieważ pogubiłem się w swoim życiu, pomimo wiary nie znałem roli grzechu w moim życiu i tego jak szatan niszczy nasz spokój wewnętrzny czyniąc mnie pustym wewnętrznie i bez celu w życiu. W części błagalnej Maryja otworzyła mój zaślepiony umysł i serce w wyniku czego przystąpiłem do spowiedzi generalnej i musze szczerze przyznać, że było to chyba najtrudniejsze doświadczenie mojego życia, bo szatanowi chyba najbardziej zależało by do tego nie dopuścić. Po spowiedzi poczułem ulgę spokój i obrzydzenie do tych grzechów, które popełniałem wcześniej. Nie było łatwo by dokończyć Nowennę, ale codziennie modląc się czytałem kolejne świadectwa Was wszystkich i wiem jak one pomagały mi  wieżyc, że wytrwam i że moja intencja zostanie wysłuchana. Nie zawiodłem się, bo została wysłuchana za co szczerze dziękuje Matce Najświętszej!!!
Drugą NP. skończyłem 13 Maja, modliłem się o zdrowie, ponieważ miałem poważne problemy z kręgosłupem. 21 Kwietnia dostałem skierowanie do szpitala na operacje. W szpitalu otrzymałem informacje, że najbliższym możliwym terminem jest 13 maj!, niestety z innych przyczyn nie chciałem tak wczesnej operacji i postanowiłem ją przełożyć na odleglejszy termin. Jednak Maryja chciała inaczej i 9 maja trafiłem karetką do szpitala ustalono mi termin operacji na 19 maja. Kończyłem NP. leżąc w bólach na szpitalnym łóżku i miałem cichą nadzieje, że w dniu  13 maja z którą kończę NP. dostane jakiś znak od Maryi, nie myliłem się w dniu 13 Maja przyszedł do mnie neurochirurg i zapytał czy nie chce mieć operacji 14 Maja, bo jeden pacjent zrezygnował!!!! I jak tu nie wierzyć i ufać Maryi !!!!!!!!!!

Pisze by dać świadectwo swojego uzdrowienia psychicznego i fizycznego oraz umocnić innych, by wytrwali i nie poddawali się mimo trudu życia i przeciwności losu. Nie wyobrażam sobie życia bez Różańca mimo tego że mam 31 lat. Maryja daje wewnętrzny spokój, zmienia  nas, nasze otoczenie wycisza prowadzi do Jezusa i wiąże nasze życie z Nim na zawsze !!!!Dziękuje Ci Matko za wszystkie łaski!!!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Wiesław: Uzdrowienie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bożena
Gość
Bożena

Wspaniałe świadectwo 😉

Teresa.A
Gość
Teresa.A

I jak tu nie wierzyć

Halina
Gość
Halina

Dziękuję za to świadectwo. Ufając Maryi i modląc się tez czytam Wasze świadectwa i umacniam się w wierze. Bóg zapłać. Szczęść Boże

Damian
Gość

Wiesław i inni, trzymajcie się mocno Maryi, trwajcie na różańcu i myślcie się rownież za mnie. Damian

Ewa
Gość

To wspaniale świadectwo p. Wieslawie. Jako matka mocno w to wierzę. Choć mam chwile zwatpienia. Odmawiam Nowenne Pompejanska z przerwami. probowalam zachecic syna, ktory jest w głębokiej depresji.Od 1,5 roku nie wychodzi z domu. Jego swiat to tylko komputer, gry, muzyka i czasami czytanie .przerwal studia, jest zniechecony do zycia. Nie chce sobie dać pomoc. bardzo prosze o modlitwe o zdrowie psychiczne dla syna- Adama. ma 24 lata..gdzies sie pogubił.Boże dodaj nam sił. zatroskana matka …Pozdrawiam i prosze o modlitwę…Niech dzieje sie DOBRO

wiesława
Gość
wiesława

Droga Ewo, czy Twój syn się leczy? Depresja jest uleczalna. Pomóż synowi, namawiając go do wizyty u psychiatry.Marnuje dni i miesiące. Dobry, dobrany lek postawi go na nogi. A co jest powodem tej głębokiej depresji?Syn potrzebuje pomocy! Oby MATKA NAJŚWIĘTSZA obdarzyła go łaskami. Pomodlę się za niego!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!