Jola: ona wie co jest najlepsze dla nas

Dzień dobry! Chciałabym podzielić swoim doświadczeniem odmawiania nowenny. Prosiłam Matkę Bożą o pomoc w otrzymaniu pracy,muszę dodać, że mieszkam w małym miasteczku gdzie trudno o pracę i w dodatku jeszcze studiuję.Przeczytaj Jola: ona wie co jest najlepsze dla nas
Read More

Henryk: Maryja uratowała syna, który uległ wypadkowi jadąc samochodem

Ukochałem modlitwę różańcowa i do Maryi się zawsze uciekam. Ona nigdy nie zawodzi! I oto Pan Bóg przez Maryję dał mnie i całej rodzinie znak.
Read More

Klaudia: Potężne orędownictwo!

Kochani nie można się załamywać, gdy wydaje nam się, że Bóg zamyka drzwi to otwiera okno
Read More

Marek: Nowenna wymaga wytrwałości, ale łaski są przeobfite

Nowenne Pompejanska zaczalem odmawiac tydzien po operacji zszycia sciegna Achillesa. Modlilem sie o rychle uzdrowienie. Po 7 tygodniach od operacji na wizycie kontrolnej u lekarza, lekarz nie mogl uwierzyc, w stan mojej nogi. Jest jeszcze troche slabsza od zdrowej, ale lekarz powiedzial ze stan nogi jest na tyle dobry ze nie potrzebna jest dodatkowa rehabilitacja. Odmawianie NP wymaga wytrwalosci, ale laski za przyczyna Matki Bozej Rozancowej z Pompei sa przeobfite.Chwala Panu.
Read More

Wiesław: Uzdrowienie

O NP. dowiedziałem się poprzez facebooka na początku stycznia. W niedługim czasie potem zacząłem odmawiać NP. ponieważ męczyłem się z depresją i różnymi lekami. Nie było mi łatwo, ponieważ pogubiłem się w swoim życiu, pomimo wiary nie znałem roli grzechu w moim życiu i tego jak szatan niszczy nasz spokój wewnętrzny czyniąc mnie pustym wewnętrznie i bez celu w życiu. W części błagalnej Maryja otworzyła mój zaślepiony umysł i serce w wyniku czego przystąpiłem do spowiedzi generalnej i musze szczerze przyznać, że było to chyba najtrudniejsze doświadczenie mojego życia, bo szatanowi chyba najbardziej zależało by do tego nie dopuścić. Po spowiedzi poczułem ulgę spokój i obrzydzenie do tych grzechów, które popełniałem wcześniej. Nie było łatwo by dokończyć Nowennę, ale codziennie modląc się czytałem kolejne świadectwa Was wszystkich i wiem jak one pomagały mi  wieżyc, że wytrwam i że moja intencja zostanie wysłuchana. Nie zawiodłem się, bo została wysłuchana za co szczerze dziękuje Matce Najświętszej!!!
Drugą NP. skończyłem 13 Maja, modliłem się o zdrowie, ponieważ miałem poważne problemy z kręgosłupem. 21 Kwietnia dostałem skierowanie do szpitala na operacje. W szpitalu otrzymałem informacje, że najbliższym możliwym terminem jest 13 maj!, niestety z innych przyczyn nie chciałem tak wczesnej operacji i postanowiłem ją przełożyć na odleglejszy termin. Jednak Maryja chciała inaczej i 9 maja trafiłem karetką do szpitala ustalono mi termin operacji na 19 maja. Kończyłem NP. leżąc w bólach na szpitalnym łóżku i miałem cichą nadzieje, że w dniu  13 maja z którą kończę NP. dostane jakiś znak od Maryi, nie myliłem się w dniu 13 Maja przyszedł do mnie neurochirurg i zapytał czy nie chce mieć operacji 14 Maja, bo jeden pacjent zrezygnował!!!! I jak tu nie wierzyć i ufać Maryi !!!!!!!!!!

Pisze by dać świadectwo swojego uzdrowienia psychicznego i fizycznego oraz umocnić innych, by wytrwali i nie poddawali się mimo trudu życia i przeciwności losu. Nie wyobrażam sobie życia bez Różańca mimo tego że mam 31 lat. Maryja daje wewnętrzny spokój, zmienia  nas, nasze otoczenie wycisza prowadzi do Jezusa i wiąże nasze życie z Nim na zawsze !!!!Dziękuje Ci Matko za wszystkie łaski!!!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Wiesław: Uzdrowienie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bożena
Gość
Bożena

Wspaniałe świadectwo 😉

Teresa.A
Gość
Teresa.A

I jak tu nie wierzyć

Halina
Gość
Halina

Dziękuję za to świadectwo. Ufając Maryi i modląc się tez czytam Wasze świadectwa i umacniam się w wierze. Bóg zapłać. Szczęść Boże

Damian
Gość

Wiesław i inni, trzymajcie się mocno Maryi, trwajcie na różańcu i myślcie się rownież za mnie. Damian

Ewa
Gość

To wspaniale świadectwo p. Wieslawie. Jako matka mocno w to wierzę. Choć mam chwile zwatpienia. Odmawiam Nowenne Pompejanska z przerwami. probowalam zachecic syna, ktory jest w głębokiej depresji.Od 1,5 roku nie wychodzi z domu. Jego swiat to tylko komputer, gry, muzyka i czasami czytanie .przerwal studia, jest zniechecony do zycia. Nie chce sobie dać pomoc. bardzo prosze o modlitwe o zdrowie psychiczne dla syna- Adama. ma 24 lata..gdzies sie pogubił.Boże dodaj nam sił. zatroskana matka …Pozdrawiam i prosze o modlitwę…Niech dzieje sie DOBRO

wiesława
Gość
wiesława

Droga Ewo, czy Twój syn się leczy? Depresja jest uleczalna. Pomóż synowi, namawiając go do wizyty u psychiatry.Marnuje dni i miesiące. Dobry, dobrany lek postawi go na nogi. A co jest powodem tej głębokiej depresji?Syn potrzebuje pomocy! Oby MATKA NAJŚWIĘTSZA obdarzyła go łaskami. Pomodlę się za niego!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!