ONA: Syn przestał brać narkotyki

Odmówiłam już kilka nowenn pompejańskich i wreszcie znalazłam czas, by złożyć świadectwo. O nowennie dowiedziałam się od koleżanki z pracy. Koleżanki syn wpadł w złe towarzystwo, zażywał narkotyki, nie chciał żyć...było z nim bardzo źle. Koleżanka z mężem szukali wszędzie pomocy, psycholog, terapeuta... mieli słaby kontakt z synem. Gdy koleżanka nie widziała już nadziei, wzięła różaniec i zaczęła modlić się nowenną w intencji syna.
Read More

Dorota: Cud życia

Długo czekałam, by napisać moje świadectwo po odmówieniu pięciu Nowenn Pompejańskich. Pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać w grudniu 2015 w intencji szczęśliwego macierzyństwa mojej córki,
Read More

Karolina: Długa i kręta droga

Długo zbierałam się z napisanie tego świadectwa, ponieważ moja historia tak naprawdę wciąż trwa, ale czuję rosnącą potrzebę, aby podzielić się tym fragmentem mojej drogi, który już przeszłam, i mam nadzieję, że moje słowa umocnią i pokrzepią tych, którym zdaje się, że ich sytuacja jest bez wyjścia, lub że ich...
Read More

Katarzyna: Spokój i zaufanie

Chwała Panu! Dziękuję!
Read More

Kinga: Maryja z każdego zła wyprowadzi jeszcze większe dobro.

Rok 2014 był jednym z trudniejszych a zarazem jednym z ważniejszych w moim życiu. Byłam w związku z chłopakiem, mieszkaliśmy razem. On założył firmę i ta firma upadła. Pojawiły się długi, dużo kłótni, zaczęliśmy się oddalać. Nie wiedziałam co robić bo kilka razy mówił o samobójstwie. W niedzielę miłosierdzia Bożego, w dzień kanonizacji JP2 byliśmy pod jego oknem. Błagałam Papieża by nam pomógł. By pomógł nam wrócić do Boga. By pomógł nam rozwiązać sytuację. Zawierzyłam mu całą naszą relację, sytuację i problemy. Wiedziałam, że ja już nie mam sił. Tydzień później dowiedziałam się „przypadkiem”, że mój chłopak ma kogoś. Wyprowadziłam się i się rozstaliśmy. Dziś śmieję się, że Jan Paweł 2 zadziałał bardzo szybko.
Read More

Szczęśliwy: czystość ciała

Rok temu uslyszalem Koronke do Milosierdzia Bozego,bardzo mi sie spodobala zaczolem Koeonke odmawiac przezprzerwy,mam 34 lata,nigdy wczesniej rozanca nie mialem w reku,niewiedzialem jak sie odmawia tzn nic niewiedzialem o tajemnicach Rozanca Sw.

Mialem problemy z alkoholem,z narkotykami,z onanizmem.Bylem na chyba…………..5 terapiach odwykowych,w osrodkach dla narkomanow itp.Na ostatniej terapii bylem w 04.2013. Pamietam ze na kosciol niemoglem patrzec wyzywalem ze to mafia itd.na terapii poznajem fajna pracownice tego osrodka co bylem na ostatniej terapii,bardzo pobozna.Na pewnym portalu mnie znalazla i dodala do znajomych.

Napisalem jakas notatke na moim profilu o kosciele,bardzo brzydka,typu mafia itd(wybacz Boze)Ta osoba,ta pracownica do mnie napisala,pare slow,zaczelismy pisac duzo,po jakims czasie,wlasnie zaczolem odmawiac ta Koronke do Milosierdzia.Po roku na zjezdzie uzaleznionych ta kolezanka podarowala mi ksiazeczke o Rozancu Sw i o Nowennie Pompejanskiej.

Rozaniec wtedy jeszcze mnie meczych,odmawialem,ale tak naprawde klepalem formolke,moim zdaniem raczej nie mozna to nazwac modlitwa,mialem duze problemy ze skupieniem sie na modlitwie,nierozumialem tajemnic itd,zaczelem ogladac filmy o swietych czytac itd,w koncu zaczelem odmawiac Nowenne,kilka prob, pierwsza probe modlitwy przerwalem chyba po 8 dniach,druga tez tam po ilus dniach,trzecia odmowilem do konca,ale tez to bylo tak aby „zaliczyc”przepraszam za sloowo. co prawda Matka Najukochansza mi tej laski nie dala,i chwala Bogu,dzieki temu nauczylem sie pokory,Koronke odmawiam co dziennie,nieraz kilka razy dziennie,pozniej poznalem Sw,Faustyne,dzienniczek jej,Nowenne do Faustyny itd.modlilem sie o duzo rzeczy naraz.

Dzis jestem szczesliwy bo otrzymalem wielka laske,naprawde wielka,od lat szkolnych mialem problemy z onanizmem,w ostatnich latach to sie naczylilo,zaczelem to robic po kilka razy dziennie,w roznych miejscach,bylem niewolnikiem tego, lecz niewiem kto zamna sie wstawil Czy Matko Najswietsza ,Najukochansza czy Sw.Rita,czy Sw,Faustyna,czy inny Swiety poniewaz mam kilka ulubionych np.JP II ,Sw Bakhita i jeszcze paru.CHWALA BOGU WIELKIE DZIEKI,teraz moja wiara jest silniejsza,otrzymalem wielka laske,ludzie ktorzy niemieli takiego problemow z tym,pewnie nie maja pojecia jakie to silne,CHWALA BOGU ZA TO

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Szczęśliwy: czystość ciała"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość

Bede wspierac modlitwa. Chwala Panu!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Bardzo dojrzałe świadectwo.W modlitwie jest moc,która pozostaje z nami na długo.Powodzenia na dalszej drodze.Z Panem Bogiem 🙂

Teresa
Gość
Teresa

Wspaniałe świadectwo.

Violcia5
Gość
Violcia5

Piekne swiadectwo…poruszy zapewne niejedno serce tak wlasnie ma dzialac
Przesylam blogoslawienstwo dla Ciebie ,,

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!