Grzegorz: Zdrowie i życie dziecka

Szczesc Boze, o Nowennie dowiedzialem sie w sumie przypadkiem, kiedy razam z zona dowiedzielismy sie, ze nasze jeszcze nie narodzone dziecko jest bardzo chore. Czytalem wiele swiadectw osob, ktore odmawialy Nowenne i dzis wiem, ze nasza Matka wstawia sie za nami u Swego Syna i opiekuje sie nami kazdego dnia.
Read More

Ania: modlitwa o miłość

Rok temu zaczęłam odmawiać pierwszą nowennę w intencji powrotu narzeczonego.byłam zrozpaczona. Po kilku dniach odmawiania ogarnął mnie taki spokój ducha ze nie sposób tego opisać. Dodatkowo jakaś wewnętrzna siła namawiala mnie do tego aby skończyć nowennę w tej intencji i rozpocząć nową zw intencji o znalezienie miłości.Przeczytaj Ania: modlitwa o...
Read More

Ilona: układy na Górze

To moje drugie świadectwo. Niedługo po opisaniu uzdrowienia mojego syna Kubusia ponownie zwróciłam się do Matki Bożej. Moja siostra była w zaawansowanej ciąży. Wszystko układało się dobrze. Dzieciątko rosło i rozwijało się prawidłowo, ona czuła się wspaniale. Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na przyjście wyczekiwanego maleństwa. Kiedy na początku ósmego miesiąca pojawiły się nagłe bóle brzucha i wymioty, nikt z nas nie podejrzewał co nas czeka. Wezwano lekarza, który stwierdził zatrucie pokarmowe. Jednak ciągłe wymioty i nasilający się ból brzucha nie dawały spokoju. Następnego dnia mąż zawiózł ją na oddział szpitalny.
Read More

Kasia: Różaniec jest moją siłą

Jestem w trakcie NP za dusze w czyśćcu cierpiące i wierzę, że swoją modlitwą pomogę duszyczkom. Moje życie z Nowenną rozpoczęło się od choroby mojego brata- 19 lat. Nowenna ta była w intencji zdrowia dla mojego brata, niestety diagnoza stwardnienie rozsiane na początku szok, ból, niewiedza co robić dalej.
Read More

Danuta: Maryja daje nam dużo radości i miłości

Chcialabym zlozyc swiadectowo o laskach jakie otrzymalam od Mateczki Pompejanskiej .Odmowilam 5 nowenn i czesc intenncji zostala spelniona na pozostale czekam cierpliwie modlac sie dalej .Po pierwsze Mateczka daje mi pokoj w sercu ,ktorego tak bardzo potrzeboje ,jestem teraz w okresie powrotu do zawodu prawie po 20 latach przerwy zwiazanej...
Read More

Sylwia: Nowenna w intencji Jasia

Matko Boża Pompejańska dziękuje Ci za Życie i Zdrowie mojego Synka Jasia!

O tym że jestem w ciąży dowiedziałam się dokładnie 9 lutego 2014 roku. Miałam 27 lat i od kilku miesięcy byłam szczęśliwą żoną. Bardzo chcieliśmy z mężem mieć Dziecko. Czuliśmy, że to będzie prawdziwe dopełnienie naszego małżeństwa, a jednocześnie kolejny, rodzicielski etap naszego związku. Kiedy na teście ciążowym zobaczyliśmy dwie kreski radość nasza była ogromna. Uczucie szczęścia przeplatało się ze strachem, ale oboje wiedzieliśmy już od początku, że to prawdziwie wielka Łaska od Pana Boga.
Przez pierwszy miesiąc czułam się bardzo dobrze, nie targały mną dolegliwości typowo ciążowe, myślałam o tym żeby dobrze się odżywiać, chodzić na spacery i cieszyłam się każdą chwilą myśląc, że pod moim sercem rozwija się Maleńki Cud.
Po miesiącu czasu nagle zaczęłam bardzo mocno krwawić. Scenariusz w myślach był przerażający. Zaraz z mężem pojechaliśmy do szpitala, była to późna nocna pora. Pani ginekolog stwierdziła, że to „dopiero” 7 tydzień i wszystko się jeszcze może zdarzyć. Na badaniach usg wyszło, że koło Maleństwa zaczął rozwijać się krwiak podkosmówkowy. Większość takich przypadków kończy się poronieniem, ponieważ wraz z uwalniającym się i wypływającym krwiakiem wypływa też Dziecko. Ogromnie się baliśmy. Zaczeliśmy się z mężem modlić w intencji naszego Dziecka. Brzuch przewiązałam paskiem św. Dominika, obrazek z wizerunkiem błogosławionego jeszcze Jana Pawła II cały czas trzymałam na Dzidziusiu i zaczełam też odmawiać Nowenne Pompejańską.
Czułam jak Matka Boża przytula mnie w tym cierpieniu i wspiera. Początkowo było mi bardzo ciężko. Leżałam „plackiem” 24h/dobe. Ale modlitwa była moim jedynym ratunkiem. Jedyną drogą. I wiedzieliśmy z mężem, że Pan Bóg słucha naszych błagań. Zmówiłam trzy pełne Nowenny. Cały czas ciąża była zagrożona. Krwiak się powiększał, był dwa razy większy od Dziecka. Dodatkowo od 20 tygodnia ciąży ciągle miałam mocne skurcze. Ale trwaliśmy z mężem na modlitwie. Przyjmowałam zastrzyki z progesteronem, co dwa tygodnie byłam u mojej Pani ginekolog (bożego człowieka). W szpitalu też byłam jeszcze kilka razy.
Termin porodu mieliśmy wyznaczony na 19 października. 20 sierpnia Pani ginekolog skierowała mnie do szpitala. Miałam tam przyjąć zastrzyki powodujące szybszy rozwój płuc u Dziecka.
Jakieś dwa tygodnie później przyśnił mi się Ojciec Święty Jan Paweł II i powiedział mi: „Dostąpisz tej Łaski”.
Z 17 na 18 września o 2 godzinie poczułam że to „już”. Obudziłam się, bo skurcze stawały się coraz bardziej boleśniejsze. Mąż
też wiedział, ze nadchodzi ta chwila. Zrobił mi jeszcze kanapki z pasztetem, potem powoli wziełam prysznic, zabraliśmy spakowane już od miesiąca walizki dla mnie i Dzidziusia i pojechaliśmy do szpitala. O 4 godzinie przyjeli mnie na oddział.
Rodziliśmy z mężem cały czwartek (18 września). Jasiu przyszedł na świat 19 września o 00:15. Miesiąc przed planowanym porodem. Piękny, zdrowy chłopczyk o wadze 2830g. Kiedy położna położyła Synka na moim brzuchu nie mogłam przestać dziękować Panu Bogu.
Dzięki opiece Matki Bożej Pompejańskiej, św. Dominika i św. Jana Pawła II dostąpiliśmy największej Łaski w naszym życiu.
Wczoraj Jasiu skończył 7 miesięcy. Jest zdrowym, silnym chłopczykiem, pięknie się rozwija i rośnie na Chwałę Bożą. A my do końca naszych dni będziemy dziękować za to, że „Jest”.
Siła Matczynej Miłości Przenosi Góry!
Dziękuję Ci Matko Boża Pompejańska!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Sylwia: Nowenna w intencji Jasia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dana
Gość

Piękne świadectwo ,aż sie popłakałam.
Wiara czyni cuda.

Aga
Gość

To naprawdę cud. Niech Bóg Go błogosławi całą Waszą rodzinę:)

Justyna
Gość
Justyna

podczas czytania tego świadectwa łzy napływają do oczu….wielki cud

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!