Aldona: Wiara moją pomocą i nadzieją!!!

Witam...Po raz kolejny pragnę złożyć świadectwo. Obecnie odmawiam już którąś nowennę z kolei...nie wiem którą, bo się pogubiłam. Jak kończę jedną to rozpoczynam drugą, bo wiem, że bez Matki Bożej - Mojej Mamy - nie dałabym sobie rady z niczym...
Przeczytaj całość

Monika: Już wiem jak mam żyć

Witam Wszystkich! Na początek chcę podziękować za wszystkie świadectwa; są niesamowitym umocnieniem i nadzieją. Dziękuję też prowadzącym tę stronę, niech Wam Pan Bóg błogosławi a Maryja wspiera i otacza opieką. Wykonujecie niesamowitą pracę. To moje drugie świadectwo. Przeczytaj Monika: Już wiem jak mam żyć
Przeczytaj całość

Ania: Otrzymane prace za granicą

Chcialam sie podzielic swiadectewm otrzymanej pracy i oraz wiele niespodziewanych lask jakie otrzymalam od Boga za pryczyna Matki Przenajswietszej. Za prace odmowilam dwie nowenny, lecz przez dluzszy okres nie moglam znalezc pracy w moim zawodzie. Czasami popadalam w rozpacz, ale powiedzialam Bogu ze jesli taka jest jego wola, zebym pracowala...
Przeczytaj całość

Maria: Nadzieja naszego powołania

Tego pragnę najbardziej, byśmy po śmierci byli szczęśliwi blisko Boga, by dzięki nam jak najwięcej ludzi mogło się tam znaleźć razem z nami.1
Przeczytaj całość

Alicja: To już 5 NP w moim życiu!

Jak w temacie - właśnie skończyłam odmawiać 5 NP, odmawiam od 01.11.2012 z kilkudniowymi przerwami. Tak jak czytałam w Waszych świadectwach, ja również mogę potwierdzić, że ta modlitwa uzależnia, nie da się już bez niej żyć. Na NP natrafiłam "przypadkiem". Tak bardzo się cieszę, że Maryja postawiła na mojej drodze ludzi,...
Przeczytaj całość

Ryszard: Z Maryją w drodze po zdrowie

Mój stan zdrowia dość nagle uległ pogorszeniu. Z dnia na dzień czułem się znacznie gorzej. Trafiłem do szpitala. Zdiagnozowano problemy chorobowe o charakterze neurologicznym i laryngologicznym. Ze szpitala wyszedłem po prawie dwóch tygodniach. Bałem się co będzie dalej ze mną. Postanowiłem zawierzyć moje zdrowie w ręce Matki Boskiej. Rozpocząłem odmawiać nowennę pompejańską w intencji powrotu do zdrowia. Nie ukrywam, iż z pewnym wahaniem czy nie zawiodę, czy wytrwam i podołam. Początki jak to najczęściej bywa nie były łatwe. Ale po kilkunastu dniach poczułem się lepiej. To też dodało mi nowych, dodatkowych sił do modlitwy. I poczucie siły, że dam radę. Co kilka następnych dni odczuwałem kolejne oznaki poprawy. Kiedy zbliżałem się do końca część błagalnej czułem się na tyle lepiej, aby spróbować spacerów poza domem. A w trakcie odmawiania części dziękczynnej mogłem wrócić do pracy.
Wiem, ktoś powie iż przyjmowałem leki. Tak brałem, oczywiście. Ale to modlitwa i wstawiennictwo Maryji poprowadziły mnie do zdrowia.
Dziękuję Matce Boskiej za łaskę powrotu do zdrowia.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Ryszard: Z Maryją w drodze po zdrowie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Maria Prokopowicz.
Gość
Maria Prokopowicz.

Witaj Ryszardzie, ja również odmawiam Nowennę Pompejańską, już 3-raz, i naprawdę jest to modlitwa nie do odparcia, bo można się modlić w różnych sprawach, i wierzę że Matuchna Najświętrza mnie wysłucha, prędzej lub później. Serdecznie pozdrawiam wszystkich kochających Maryję Matkę naszego Pana Jezusa Chrystusa. Trwajmy w wierze.

Anna
Gość

Piękne świadectwo wiary i miłości do Najświętszej Panienki. Zawierzmy Jej nasze życie, a Ona nas nigdy nie zawiedzie. Odmawiam już piątą Nowennę i juz będę odmawiać do końca życia. Życzę Ci Ryszardzie dużo zdrowia. Szczęść Boże.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!