Ola: Upragniony dar rodzicielstwa

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się będąc przypadkiem w Pompejach podczas wizyty we Włoszech. Po powrocie do domu zaczęłam czytać o tej modlitwie ale uznałam ją za zbyt wymagającą i zapomniałam na dłuższy czas. Powróciłam do niej gdy po trzech poronionych ciążach nie mogłam już nawet zajść w kolejną a wielu odwiedzonych lekarzy i dziesiątki wykonanych badań nie przyniosły oczekiwanej pomocy. Po wielu modlitwach i odwiedzeniu Najświętszej Panienki w Fatimie, za wstawiennictwem Matki Bożej – stał się cud. Po powrocie do domu zaszłam w upragnioną ciążę. Lęk o jej utrzymanie a potem donoszenie był ogromny. Wtedy przypomniałam sobie o Nowennie Pompejańskiej. Ta modlitwa dała mi taką siłę i nadzieję na szczęśliwe rozwiązanie, że odmówiłam ją 3 razy. I stał się cud, od paru tygodni jestem szczęśliwą mamą. Nasze dzieciątko urodziło się dokładnie 9 miesięcy od dnia, w którym byliśmy w Fatimie. Jak tu nie wierzyć w wstawiennictwo Najświętszej Marii Panny. Jej Pan Bóg niczego nie odmawia. Bogu niech będą dzięki. Do końca życia będę świadczyć o łasce, którą otrzymałam.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

4 myśli na temat „Ola: Upragniony dar rodzicielstwa

  1. witam ja staram się z mężem o dziecko 4 lata to chyba mąż nie może mieć bo ja mam syna z poprzedniego związku ale chcemy mieć wspólne dziecko chciała bym odmawiać nowennę ale nie wiem jak czy na różańcu czy z obrazka proszę o pomoc jak pani to odmawiała BÓG ZAPŁAĆ

    • Witam. Nowennę odmawia się na różańcu, jeżeli posiada się obrazek to można się w niego wpatrywać podczas modlitwy.Pozdrawiam.

  2. Witaj Olu, ja tez stracilam niedawno 3 raz. Zastanawia mnie jedno czy podczas kolejnej ciazy bralas luteine? Czy tak bez zadnych lekow naprawde pomogla Najswietsza Panienka? Ja tez zawierzam sie Matce Bozej i odmawiam Nowenne Pompejanska bo tylko w modlitwie nadzieja,boje sie ze moje prosby nie zostana wysluchane bo raczej nie wybieram sie do Fatimy.Ja juz tam raz bylam,tuz przed tym jak stracilam pierwczy raz.Jak sie modlilas ? kleczac czy robiac obowiazki domowe czy moze lezac w lozku? bo ja nie wiem czy ja odmawiam wlasciwie( wlasnie przy obowiazkach domowych, w lozku, czasem klecze)Pozdrawiam i z Panem Bogiem.

  3. Witam. Luteinę oraz zastrzyki przeciwzakrzepowe (zdiagnozowana trombofilia) brałam przez całą ciążę – tak aby mieć pewność, że ze strony mojego organizmu nic dziecku nie grozi. Ten sam zestaw leków brałam też w ciąży poronionej więc mogę powiedzieć że moje dzieciątko pojawiło się na świecie za sprawą cudu. Nie bój się, że nie zostaniesz wysłuchana. Tak nie wolno myśleć. Ja kiedyś usłyszałam bardzo mądre stwierdzenie, że aby doświadczyć cudu trzeba najpierw uwierzyć w niego. To znaczy trzeba Bogu zaufać, że może ten cud sprawić. Wiem, że to trudne gdy nadzieja gaśnie – też miałam chwile zwątpienia w skuteczność modlitwy. Dużą podporą były dla mnie słowa Jezusa z przypowieści o natrętnej wdowie: „Czyż więc Bóg nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy Go o to błagają dniem i nocą?”. Jeżeli chodzi o odmawianie Nowenny Pompejańskiej – czasami odmawiałam na kolanach – ale bardzo sporadycznie. Przeważnie leżąc w łóżku – pierwszą część różańca odmawiałam rano – od razu po przebudzeniu (nastawiałam 15 minut wcześniej niż normalnie budzik) a ostatnią wieczorem przez zaśnięciem. Środkową zaś w ciągu dnia – starałam się znaleźć 15 minut czasu w chwili ciszy i odosobnieniu aby się skupić.Życzę wytrwałości w modlitwie i wiary w cuda. Z Bogiem.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!