Małgorzata: Moje Świadectwo

Moje kolejne świadectwa odmawiania Nowenny Pompejańskiej Szósty już raz odmawiam nowennę i pragnę po raz drugi podzielić się z Wami świadectwem wysłuchanych modlitw. Choć w sumie nie tylko, chciałam się również podzielić „skutkami ubocznymi” odmawiania tej jakże pięknej modlitwy jaką jest różaniec. Pamiętam swoją pierwszą nowennę w intencji ocieplenia relacji na linii brat-rodzice. A nie było wesoło, można rzec że było beznadziejnie. Maryja pomogła, rodzice i brat dziś rozmawiają normalnie ale proces uzdrawiania tej relacji trwa jeszcze i to widać. Kolejna nowenna odmawiana była w intencji znalezienia pracy przeze mnie. Po ukończeniu studiów idę do pracy. W zawodzie i w renomowanej firmie.
Przeczytaj całość

Małgorzata: Szczęśliwie przeprowadzona operacja onkologiczna

Nowenną Pompejańską modliłyśmy się razem z moją mamą o zdrowie dla niej . Wcześniej pojawiło się krwawienie przy oddawaniu kału , mama była słaba , wstępne badania wykazały guz w jelicie grubym .
Przeczytaj całość

Daniel i Małgosia: świadectwo o cudzie nawrócenia i pojednania się z Bogiem

Szcześć Boże! Ja również pragnę złożyć świadectwo o cudzie nawrócenia i pojednania się z Bogiem, który Matka Boża wyprosiła dla mojej chorej koleżanki. Nowennę rozpoczęłam w połowie października 2013 odmawiałam ja z ufnością ,nie oczekując na tak szybką interwencję ,nie spodziewałam się że owoce tej modlitwy tak szybko się ujawnią.Przeczytaj...
Przeczytaj całość

I: Dar potomstwa i uzdrowienie cioci

Dziś skoczyłam odmawiać moją drugą Nowennę Pompejańską. Jest to moje pierwsze świadectwo, ponieważ po odmówieniu pierwszej miałam chwile zwątpienia, gdyż intencja nie została wysłuchana „natychmiast”. Teraz wiem, że potrzeba wiary i cierpliwości a Matka Boska obdarzy nas łaskami. Pierwsza moja nowenna była w intencji poczęcia dziecka. Po tym jak mój synek zrodził się dla nieba, chciałam ukoić mój ból i szybko znów być w ciąży. 5 czerwca zaczęłam odmawiać nowennę, licząc że jeszcze przed jej zakończeniem dowiem się o ciąży.
Przeczytaj całość

Anna: Alarmy włączały się całą noc

Moje życie było pełne cierpienia i niepowodzeń. Szukałam porady u wróżek, jasnowidzów... wciąż wierzyłam w ich słowa. Czekałam na to o czym mi powiedziały, na pracę, cudownego partnera... Nie pojawiło się ani jedno, ani drugie. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że to wszystko było złe. Potem sama kupiłam sobie karty tarota, wierzyłam iż będę umiała...
Przeczytaj całość

Natalia: Nadzieja na utraconą miłość

Szczęść Boże, bardzo długo odwlekałam to świadectwo, moją pierwszą w życiu nowenna zakończyłam 9.02.2015,i nie wiem czy nie miałam odwagi czy po prostu czyste lenistwo mnie dopadło, jak widzicie modliłam się o miłość ,która utraciłam w listopadzie, bardzo go kochałam i kocham nadal tego mężczyznę, ale on ,najwyraźniej nie wiedział co chce ,bo mnie zostawił od tak po zareczynach, cierpiała strasznie, i nie widziałam sensu życia bez niego, podczas odmawiania Nowenny szatan dawał znać o sobie ,zapewne wam też ,nie módl się po co ,to nie ma sensu, ale ja trwała i wytrwała 54 dni 🙂 gdy zakończyłam nowenne, tak naprawdę nic się, nie zmieniło, nadal byłam sama, i nie miałam znaku życia od niego, aż do Marca, napisał do mnie i pytał jak się czuje , i wierzę, że to coś znaczy, potem przyjechał do mojego miasta ,choć tam gdzie on jest, nie mógłby przyjechać (to długa historia,ale wiem ,że nie mógł opuszczać miejsca gdzie teraz przebywa,to żadne więzienie, szpital itp ) i wierzę, że to dzięki modlitwie, wiem ze mu nic nie jest, że żyje ,i że w ogóle się odezwał choć, nie życzył sobie, abym do niego dzwoniła ,pisała 🙂 Moja prośba no nie jest do końca wysluchana, ale cieszę się, że choć wiem ,że nic mu nie jest 🙂 i za to Chwała Panu.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Natalia: Nadzieja na utraconą miłość"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Barbara
Gość
Barbara

Daj sobie z nim spokój, pomódl się o innego, lepszego mężczyznę.

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Wiem z własnego doświadczenia, że nie powinnaś sobie robić zbytniej nadziei. Można przegapić życie czekając na kogoś kto jasno Ci powiedział, że nie chce z Tobą być.

Barbara
Gość
Barbara

nIe róbmy nic na siłę !!! Bo to nie ma sensu badzmy rozsądni po co cierpienie i tkwienie w chorym związku sami robimy sobie problemy!!!

Barbara
Gość
Barbara

Tak doradzam bo sama byłam głupia przez uczucie do kogoś kto nie był dla mnie sama wskoczyłam do ognia i sie poparzyłam wiedziałm ze boli ale z niego nie wychodziłam cierpiałm ale nie wychodziłam przeciez to nie ma sensu dzis wiem jaka byłam głupia ty Natali taka nie bądz bądz rozsądna bo w końcu i tak zrozumiesz że to mężczyzna nie dla Ciebie zufaj mi

Magdalena
Gość
Magdalena

zachecam do modlitwy rozancowej za przyszlego meza http://www.projektroza.pl, modli sie jedna 10 rozanca swietego codziennie

renia
Gość

Witaj byłam z moim 8 lat mam z nim dziecko w lutym mnie zostawił dla akocholu i kolegi początki były ciężkie i są . Ale daje rade mam do ja kogo żyć dla dziecka i modlę się o wiarę miłość życzę Ci powodzenia i dobrego męża tez się modlę męża ale dać czas sobie

siembida ewa
Gość
siembida ewa
bez sensu te wasze modlitwy ja od 10 lat jestem sama a kolezanki ktore ani razu nogi w kosciele nogi nie postawily maja cudownych mezow dziecko swiat zwiedzaja i kupuja mieszkania o jakich ja marze. Ja 40stka na karku i juz wiem ze zostane na zawsze sama nawet sie juz nie modle, kiedys bylam glupia i naiwna, Bog jest ale mnie ma w d…faceci na taka jak ja uwagi nie zwracaja, a jeszcze spotkalal kogos co myslalam ze Bog mnie wysluchal: gosciu idiotke ze mnie zrobil i to zabilo moja ostatniia nadzieje. Oprocz mlodych ladnych blondynek dla 90% mezczyzn inne… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!