Ewa: Upragniona ciąża

Mamy wspaniała 7 miesięczną córeczkę, którą zawdzięczamy Matce Bożej. Nie tracie nadziei , ja nie straciłam i już niebawem zaczynam odmawiać kolejna Nowennę
Przeczytaj całość

Ewelina: wiedziałam, że zły duch mnie atakuje

Szęść Boże.Niedawno ukończyłam trzecią Nowennę Pompejańską.Pierwsza była w mojej intencji, a druga za moje dzieci, aby wzrastały w dobroci serca.
Przeczytaj całość

Kasia: C­o za radość ze się ud­ało wytrwać do końca.­

Staraliśmy się z męże­m o drugie dziecko od­ 3 lat ale nie udawał­o się. Jakoś w listo­padzie bratowa opowi­edziała o Nowennie Po­mpejanskiej i zapropo­nowała wspólna modlit­wę. Dużo obaw czy dam­ radę. ..nie modliłam­ się regularnie na r­óżańcu. .ale czułam z­e musze ..i tak zaczę­liśmy Nowenne całą r­odziną. ..brat z zona­..siostra..rodzice...­oraz inne bliskie oso­by...właśnie prosząc ­o wiarę i ufność w na­szych staraniach o dz­ieciątko dla mnie i d­la siostry która też czeka na dar macierzy­ństwa. Skonczylismy ­Nowenne w Wigilię. .c­o za radość ze się ud­ało wytrwać do końca.
Przeczytaj całość

Basia: I nagle ten Mężczyzna odwraca się do mnie i okazuje się, że jest to Pan Jezus

Podczas jednego z takich snów, śniło mi się, że atakują mnie złe duchy i nagle stoi przede mną postać mężczyzny, ja się chowam za Jego plecami, a wszystkie te złe duchy po tym jak się do Niego zbliżą, odchodzą. I nagle ten Mężczyzna odwraca się do mnie i okazuje się, że jest to Pan Jezus. Za każdym razem, gdy ogarnia mnie teraz lęk, myślę o tym śnie.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Siła modlitwy

Jestem żoną i mamą trzech wspaniałych córek. Rok temu 2,5-letnia Izabela zaczęła nieprawidłowo stawiać prawą nóżkę. Z każdym dniem było gorzej, aż zaczęła kuleć. Wizyty u ortopedów nie przyniosły rezultatu, bo, jak mówili, nie była to przypadłość ortopedyczna. USG jamy brzusznej i stawów kolanowego i skokowego także nic nie wykazały. Neurolog podejrzewał oponiaka i dostaliśmy skierowanie...
Przeczytaj całość

Na początku było ciężko

O nowennie dowiedziałam się już dawno.  Odmawiają ja moja mama , babcia i siostra. Siostra namawiała mnie do niej ale uważałam ze nie dam rady bo to 3 różańce dziennie i jeszcze szkoła , nauka. Sytuacja zmieniła się gdy poklocilam sie z chlopakiem i zerwalismy. Sądziłam ze wrócimy do siebie następnego dnia ale tak się nie stało. Zaczęłam się modlić do św.  Rity ale czułam ze to za mało. Wiec rozpoczęłam nowenne pompejanska. Na początku było ciężko . Strasznie chciało mi się płakać,  podczas modlitwy w głowie pojawiały się myśli „nie módl się za niego! Nie jest tego wart” mówiłam o tym księdzu na spowiedzi i kazał mi wytrwać do końca, cokolwiek by sie dzialo. Wiem ze szatan podpowiadal mi te złe myśli dlatego tym bardziej chciałam się modlić o powrót ukochanego. Działy się naprawdę cudowne rzeczy , przynajmniej dla mnie 🙂 Zaczęłam widzieć byłego często na ulicy mimo że gdy byliśmy ze Sb to nie mogliśmy się na siebie natknąć( chyba ze wtedy gdy się umawialiśmy na spotkanie). Był bardzo zdziwiony ze mnie widzi zresztą ja też . Jest jeszcze moment , który umocnił moja wiarę a mianowicie: mój były chłopak szedł na wesele (na które mieliśmy iść razem) od mojej siostry dowiedziałam się że nie bawił się dobrze, siedział sam , pił tylko i bym zamyślony, rzadko tańczył. (Modlilam się, czytałam „hymn do milosci” i prosiłam w intencjach na tej stronie by zatesknil na weselu i tak się stało! ). Skończyłam pierwsza nowenne. Chłopak nie odezwał się jeszcze do mnie ale wierzę , że przyjdzie czas gdy wróci.Czytam Pismo Święte i tam trafiam na fragmenty wytrwałość w modlitwie , proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie i wedle waszej wiary niech się tak stanie. W mojej szkole jest tzw.słowo boże czyli cytaty z Pisma Świętego do losowania i tam trafiam na takie które namawiają by wierzyć. Wiem ze to, iż Pan Bóg zabrał mi chłopaka to kara za to jak się zachowywalismy. Pokazywalismy sobie zbyt wiele, uważając ze to normalne bo każdy tak robi. Czuje , że oboje musimy przejść zmiany by do siebie wrócić. Zaczęłam kolejna nowenne w innej intencji niż pierwsza bo uznałam ze pewna osoba bardziej potrzebuje opieki Maryi.Dziś jak na złość nie mogłam znaleźć żadnego różańca w domu 🙂 Zły się msci:) Nie lubi gdy się modlimy. A kilka dni temu pekl mi różaniec. Czytałam , że zdarzalo się to innym ale sądziłam ze mi się to nie przytrafi bo miałam rozaniec-obrączkę i niespodziewanie zahaczylam nim o klamkę w drzwiach i złamał się na dwie części 😉 To mnie nie powstrzymalo 🙂 Wierze , ze jeśli taka wola Boże to wysłucha On moich próśb przez Mateczkę Niebieska 🙂 Proszę wytrwajcie w wierze , bo ona czyni cuda ! ” Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” Mk 9,23 <3 Bóg chce być naszym lekarzem, uleczyć nas z naszych słabości by dać nam szczęście , które przekracza nasze wyobrazenia,  a które to szczęście docenimy dopiero wtedy gdy zostaniemy poddani próbie (przyjdzie na nas jakieś nieszczęście) wtedy , dopiero wtedy poznamy jak wielką łaska była nasza mała męka ,bo to przez nią doznamy zbawienia 🙂 Bóg zapłać i Szcześć wam Boże! Jezu ty się tym zajmij ! A wy wszyscy , którzy się modlicie polecam : św. Rite,  św. Expedyta,  św Ojca Pio, św Józefa, św Michała , św Agnieszkę, św Patryka i św Faustyne ! Módlcie się i ufajcie!  Nasz Ojciec najlepiej wie, czego nam trzeba 🙂 Zły nawet podczas pisania świadectwa nie dawał spokoju;) ciągle wklejal mi się link i musiałam usuwać 🙂 Trwam z wami w modlitwie i wierze:) Jezu ufam Tobie! Mateczko i wszyscy święci , błogosławieni módlcie się za nami.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Na początku było ciężko"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
M.
Gość

Dziekuje za to świadectwo!! Dodaje otuchy!

kinga
Gość

Ja też takie modlitwy czyniła m wierząc głęboko ze chłopak wróci po latach doprowadziło mnie to do depresji chłopak się ożenił został ojcem i od tego czasu minęło lat hmm 18 lat chyba … mieszka w USA tyle lat a myśli wracają Tomku

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!