Marzena: nocne zmory

Nowenne odmawiałam w intencji pomocy materialnej, tak tez sie stało Maryjapomogła mi przez moj apracę wyjśc z długów.Ale najwazniejsze było to że nie męcza mnie juz nocne zmory,

W nocy nieraz tak mnie męczyło ze strach paralizował mi oddech,bałam sie zasypiac ,kładłam sie nieraz spać o 2 giej w nocy bo bałam się ze znowu przyjdzie,juz nawet do jakiegoś egzorcysty sie wybierałam, w trakcie nowenny spokojne noce wróciły, minęło juz pól roku a nocne zmory juz nie wróciły,Jak Was męczy w nocy odmawiajcie nowennę, łozko jest dla mnie miejscem wypoczynku nic po mnie nie łazi ,nie dusi,nie straszy,Maryja to zło przepędza!!!!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Marzena: nocne zmory

  1. Ja miałam takie same hity w nocy ,podczas NP zobaczyłam jakby w półśnie i jawie postac człowieka z twarzą wilka ,to dziadostwo mnie dusiło ,było to tylko raz ,uświadomiłam sobie ze Bog mi pokazał po zwrocie ku Niemu jakie miałam towarzystwo ,dzisiaj trwam trzeci rok w NP i mam spokojne noce i śpię jak mops a wcześniej było nieciekawie i to bardzo .

  2. Dobrze jest tez miec medalik z Maryja na szyji,koniecznie poswiecony,- to zle duchy nie beda nas

    nawiedzaly i nie bedziemy miec nieprzyzwoitych snow.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!