Katarzyna: Nie wiem

Ludzie, Piszę tutaj do wszystkich, tych którzy łaski otrzymali i tych, którzy uważają, że to bez sensu się modlić bo i tak łaski nie będzie. A ja Wam powiem, Bóg zrobi to co uważa dla nas za NAJLEPSZE. I możesz wołać i prosić i błagać i dlaczego nie idzie i...
Przeczytaj całość

Madzia: rozwiązanie trudnych spraw u mamy

Kolejne piękne świadectwo wyciągnięte z głębin komentarzy: Pragnę podziękować Matce Pompejańskiej za wysłuchanie mojej prośby. Prosiłam w sprawie mojej mamy, a dokładnie w intencji jej pracy o pozytywne rozwiązanie problemów. Odmówiłam całą nowennę – 54 dni, trzy różańce dziennie, trzy tajemnice. Przyznam się, że po zakończeniu pierwszej części prośby, przez...
Przeczytaj całość

Monika: Uzdrowienie mojej duszy

Nowennę pompejańską odmawiałam w intencji uzdrowienia duszy. i żałuję tylko tego, że nigdy wcześniej nie pomyślałam, aby się o to modlić. Wciąż jestem niedoskonała i grzeszna, ale żyję miłością do Pana Boga. Potrafiłam wyrzec się grzechów, które wydawały mi się powszednie, które nieustannie popełniałam od wielu lat! Człowiek jednak może zmienić przyzwyczajenia, wystarczy łaska.Przeczytaj...
Przeczytaj całość

Anna: Dziś zasnę spokojnie

To już druga Nowenna w intencji bliskiej mi osoby. Podczas pierwszej, moja konkretna, choć nieśmiała prośba, została wysłuchana. Mówiłam wówczas: "Matko Boża, o to bardzo Cię proszę, ale jeśli wola Twojego Syna będzie inna, to pomóż mi ją przyjąć".
Przeczytaj całość

Siostra Agnieszka: wysłuchanie modlitwy

Nowennę pompejańską poznałam dzięki ojcu Andrzejowi Konopce, dominikaninowi, który powiedział mi o niej kilka słów i poprosił mnie o modlitwę w pewnej intencji. 4 lutego 2012 roku rozpoczęłam pierwszą nowennę, po niej drugą i trzecią w tej samej intencji. Dzisiaj pragnę podziękować Matce Bożej Pompejańskiej za wysłuchanie mojej prośby. Matka...
Przeczytaj całość

Magda: Bezsilność

Nie mogę podzielić się świadectwem czy moja Nowenna została wysłuchana czy nie. Po raz trzeci zaczełam odmawiać Nowenne Pompejską, na którą natrafiłam już kilka miesięcy temu.
Od 1,5 roku moja rodzina boryka się z problemami finansowymi. Przez cały ten czas żarliwie modle się o wyjście z tej sytuacji, jednak moje modlitwy przynoszą odwrotny skutek. Zamiast być lepiej jest coraz gorzej.   Doszły awantury z mężem, krzyki na dzieci. Ichprzerażenie w oczach i strach że będziemy się kłócić to najgorszy dla mnie widok.Serce mnie boli, że Pan Bóg nas tak doświadcza.

JUż zapomniałam co to szczęście i spokój w domu. Pomimo tego modlę się dalej żebyśmy wyszli z tych problemów, żeby ten koszmar się już skończył. Przyczyną jest tylko brak pieniędzy, któy rozbija moją rodzinę.

Nie mam już siły, NOwenna to jedyne ostatnia deska ratunku….ani Święci ani dusze czyśccowe ni potrafią nam pomóc. Ogromnie wierzę ze Matka Boże się zlituje nad moją rodziną i okaże nam Miłosierdzie…..już nie mam siły.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

8 komentarzy do "Magda: Bezsilność"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Karolina
Gość
Karolina

Nie zrazaj sie, cokolwiek by sie nie dzialo nigdy nie zazucaj modlitwy rozancowej. Pamietaj ze nie wazne co sie dzieje Jezus nad wszystkim czuwa, a Matka Boza bezustannie oreduje za toba i twoja rodzina. Trzymaj sie rozanca a wszystko sie z czasem pouklada, nie poddawaj sie :*

Kasia
Gość

Właśnie teraz Twoja modlitwa jest najmocniejsza – teraz kiedy wątpisz, upadasz, jest Ci ciężko. Nie poddawaj się, módl się nieustannie. To naprawdę działa.

Joanna Jastrzębska
Gość

to tylko próba, jedna z wielu. To co jest teraz jest wpisane w wolę Boga, ale On wie, co robi, wszystko co złe minie. Bądź cierpliwa.

„Kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony”.

Barbara
Gość
Barbara
Droga Magdo piszę Ci z całą odpowiedzialnością i zapewnieniem o pomocy i obietnicy Matki Bozej że tak w rzeczywistości jest!!!że w domach w których odmawiany jest rózaniec panuje zgoda i błogosławieństwo… ale jeżeli w rzeczywistości jego członkowie zrobia wszystko aby z pomocą Maryi tak było i skoro u Was tak nie jest to znaczy że mało działacie w tym kierunku albo spodziewacie się niewiadomo jakich cudów od Maryi a nie widzicie jej pomocy bo nie wiecie co to jest łaska Boża i jak ona działa przychodzi otóz trzeba serce tak wyczulić przygotować aby poczuć kiedy ona przychodzi i działć pod… Czytaj więcej »
Joanna
Gość
Joanna

Ja dzisiaj kończę nowennę za moją rodzinę, gdzie tak jak u Ciebie nie kłopoty finansowe jak brak porozumienia z mężem,wieczne kłótnie w domu , dorastajacy syn doprowadzają mnie do szału, krzyku itd i modlę o spokój w mojej rodzinie i choć nie ma poprawy to wierzę że będzie dobrze i w końcu Matka Boża mnie wysłucha. Wiara czyni cuda .Pamiętaj.

Krystyna
Gość
Krystyna
Jak dobrze rozumiem Magdę w Jej bezsilności, a niestety komentarza Barbary juz nie! Magda napisała o tym jak bardzo prosi o pomoc, o pomoc, która nie nadchodzi. Znam to uczucie, moje blaganie, strach… i wszystko dalej pod … jeszcze bardziej stromą górkę. Prosimy o pomoc naszą Matkę bo Jej ufamy, bo wierzymy w słowa wypowiedziane przez Jej Syna „proście, a otrzymacie… kołaczcie …, pukajcie… . I nie jest to „magiczna” prośba na zasadzie odmówię Nowennę problem znika Modlimy się z wiarą jaką możemy w stopniu najwyższym w sobie wzbudzić, pokorą przewartościowania samego siebie, nadzieją, która jest niezbędnym elementem w wierze… Czytaj więcej »
Danka
Gość

modliłam sie o pomoc do Maryi Pompejanskiej dwukrotnie i dwukrotnie zostalam wysluchana / nie od razu/, w trakcie noven bylo jeszcze gorzej, wręcz beznadziejnie, zastanawiam sie czy moze to tak ma byc?- zeby bylo lepiej, musi byc gorzej…, w chwilach bezsilnosci pomaga mi modlitwa ” Jezu, Ty się tym zajmij”

basia
Gość

Nie ustawaj w modlitwie nigdy się nie zrażaj ja miałam tak że gdy zaczynałam nowennę zawsze pojawiały się same problemy myślę że to szatan chce nas zniechęcić .Trzeba gorąco wierzyć że Bog zawsze wie najlepiej co jest dla nas najlepsze On nie chodzi naszymi zawiłymi ścieżkami.Dlatego zaufaj Mu bezgranicznie pamiętaj że gdy cierpisz On jest wtedy najbliżej Ciebie.Pozdrawiam

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!