Beata: To cudowne! Czuć w sercu miłość i dobro

Zbyt długo czekałam by złożyc swoje swiadectwo,ciągle cos mi w tym przeszkadzało ,albo brak zasiegu lub przez swoje czyste lenistwo.Nowenne odmawiam od listopada zeszłego roku,jest to juz chyba 5 czy 6 w moim zyciu.Wiem już teraz ,że bez Niej nie potrafie dobrze funkcjonowac w życiu.
Read More

Ania: pomoc w trudnościach przed ślubem

Zgodnie z obietnicą daną Maryi pragnę dać świadectwo jej obecności w moim życiu. Jakże spokojnym do momentu kiedy nie przyjęłam oświadczyn chłopaka z ktorym spotykalam się dosyć długo. Oczekiwałam tego momentu w życiu, a jednak... po zaręczynach zaczęłam zastanawiać się nad słusznością swojej decyzji, zaczęły mną targać coraz większe wątpliwości....
Read More

Ewa: Módlcie się, nie ma na co czekać :)

Złe rzeczy dotykały moich najbliższych: poronienie siostry, choroba taty, ciężka choroba drugiej siostry, nie miałam już sił..
Read More

Maria: Małżeństwo – rewolucja

Z napisaniem świadectwa zwlekałam kilka lat, gdyż przez cały ten czas nie umiałam rozpoznać działania Boga w swoim życiu. Jakieś 6 lat temu zaczęłam modlić się o dar potomstwa. Zmówiłam w tej intencji nowennę, dziecko się nie pojawiło. Gdzieś po około roku później zmówiłam kolejną. Po każdej z nich czułam...
Read More

Monika: Bo gdy Twej pomocy wezwałam nawiedziła mnie Łaska Boża

Długo zwlekałam ale przyszedł taki moment że bez wahania zaczęłam odmawiać różaniec nie wiedząc, czy mu podołałam.
Read More

Maciej: nowenna pompejańska – powrót do zdrowia

Chciałem przedstawić swoje świadectwo skutku odmawiania Nowenny Pompejańskiej.
Powiem, może w skrócie, miałem problemy natury psychologicznej, nerwica, lęki które gromadziłem latami. Przez cały ten czas religię traktowałem raczej jako dodatek do życia, ale kierowałem się tylko jej niektórymi zasadami, które mi pasowały. Ograniczała się ona w zasadzie tylko do pacierza byle jakiego, mszy niedzielnej i spowiedzi 2 razy w roku. Czyli to w zasadzie żadna wiara. Jakieś 2 lata temu nastąpił wybuch tej nerwicy (nie wiedziałem jeszcze że to jest nerwica), pojawił się problem bezsenności, irracjonalnych lęków, obaw. Moje relacje z Bogiem były już lepsze ale teraz widzę, że jeszcze sporo brakowało. Przez cały rok 2014 poznawałem swoją chorobę, zobaczyłem, że można z tym walczyć. Myślę, że właśnie w tym cierpieniu poznałem Boga. Chyba nie da się go do końca poznać bez cierpienia. Uczucie, że bez względu na to co się dzieje jest ktoś przy Tobie, a jest Nim Bóg jest cudowne. Ludzie mogą i nieraz zawodzą, nawet najblizsi, ale Bóg jest zawsze. Poprzez przeżywanie cierpienia odnalazłem niespotykaną dotąd siłę jego przezwyciężania, że jednak dam rade. Oczywiście różnego rodzaje terapie, czytanie poradników jest skuteczne, ale najważniejsza powinna być wiara i poznawanie Boga (Pismo Święte jest jak elementarz dla kogoś kto się uczy pisać i czytać). Podsumowując chciałem potwierdzić skuteczność Nowenny Pompejańskiej. Mam zamiar ją regularnie odmawiać. Pamiętajcie nie jesteście sami w swych problemach. Matka Boska zawsze was wspiera.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Maciej: nowenna pompejańska – powrót do zdrowia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
flo
Gość

ja odmawiam teraz nowenne za kogos innego jak tylko skoncze wlasnie neistety musze odmowic za swoja nerwice 🙁 nasilila sie teraz na wiosne 🙁 i nawet ciezko mowi mi sie sama nowenne….

Cara
Gość

Twoje świadectwo dodało mi siły! Mam zamiar odmawiać Nowenne w intencji mojej nerwicy, wiem że bez Boga sobie nie poradzę.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!