Magdalena: Matura zdana z bardzo dobrym wynikiem

Podjęłam się zdawania matury z czterech przedmiotów na poziomie rozszerzonym. Ogrom materiału mnie przerastał, czasu było coraz mniej a progi na studia były zawsze wysokie. Przypadkiem przeczytałam w gazecie "Miłujcie się!" o nowennie pompejańskiej i postanowiłam ją odmówić. Był to okres przygotowań nie tylko do matury, ale także studniówki, przez...
Przeczytaj całość

Iwona: Odzyskałam córkę

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus. Nowenne odmówiłam czterokrotnie. Ta cudowna modlitwa pozwoliła mi odzyskać córkę. Nasze realacje nie były poprawne. W dużej mierze, wina była po mojej stronie. Kiedy moja corka miała 5 lat zmarł jej tata a moj mąż. Relacje z mężem nie były dobre, był alkoholikiem. Nie mniej jednak, jego smierć była bolesna.
Przeczytaj całość

Hanna: Uzdrowienie

"Dziękuję" to za słabe słowo do wyrażenia mojej wdzięczności dla Matki Bożej Pompejańskiej, która naprawdę nie opuszcza nas w potrzebie!
Przeczytaj całość

Ewa: Jestem szczęśliwa!

Maryjo dziękuję, czuwaj nade mną i moimi bliskimi.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Ocalenie małżeństwa i pokój

Dowiedziałam się o tej modlitwie od teściowej i bardzo chciałam się jej podjąć, Jednak długo nie mogłam zdecydować się na odmawianie nowenny, bojąć się, że nie podołam.
Przeczytaj całość

Maciej: nowenna pompejańska – powrót do zdrowia

Chciałem przedstawić swoje świadectwo skutku odmawiania Nowenny Pompejańskiej.
Powiem, może w skrócie, miałem problemy natury psychologicznej, nerwica, lęki które gromadziłem latami. Przez cały ten czas religię traktowałem raczej jako dodatek do życia, ale kierowałem się tylko jej niektórymi zasadami, które mi pasowały. Ograniczała się ona w zasadzie tylko do pacierza byle jakiego, mszy niedzielnej i spowiedzi 2 razy w roku. Czyli to w zasadzie żadna wiara. Jakieś 2 lata temu nastąpił wybuch tej nerwicy (nie wiedziałem jeszcze że to jest nerwica), pojawił się problem bezsenności, irracjonalnych lęków, obaw. Moje relacje z Bogiem były już lepsze ale teraz widzę, że jeszcze sporo brakowało. Przez cały rok 2014 poznawałem swoją chorobę, zobaczyłem, że można z tym walczyć. Myślę, że właśnie w tym cierpieniu poznałem Boga. Chyba nie da się go do końca poznać bez cierpienia. Uczucie, że bez względu na to co się dzieje jest ktoś przy Tobie, a jest Nim Bóg jest cudowne. Ludzie mogą i nieraz zawodzą, nawet najblizsi, ale Bóg jest zawsze. Poprzez przeżywanie cierpienia odnalazłem niespotykaną dotąd siłę jego przezwyciężania, że jednak dam rade. Oczywiście różnego rodzaje terapie, czytanie poradników jest skuteczne, ale najważniejsza powinna być wiara i poznawanie Boga (Pismo Święte jest jak elementarz dla kogoś kto się uczy pisać i czytać). Podsumowując chciałem potwierdzić skuteczność Nowenny Pompejańskiej. Mam zamiar ją regularnie odmawiać. Pamiętajcie nie jesteście sami w swych problemach. Matka Boska zawsze was wspiera.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Maciej: nowenna pompejańska – powrót do zdrowia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
flo
Gość

ja odmawiam teraz nowenne za kogos innego jak tylko skoncze wlasnie neistety musze odmowic za swoja nerwice 🙁 nasilila sie teraz na wiosne 🙁 i nawet ciezko mowi mi sie sama nowenne….

Cara
Gość

Twoje świadectwo dodało mi siły! Mam zamiar odmawiać Nowenne w intencji mojej nerwicy, wiem że bez Boga sobie nie poradzę.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!