Małgorzata: Dostałam wymarzoną pracę

Swoje świadectwo na temat odmawiania nowenny w intencji znalezienia pracy pisałam już kiedyś, pomimo, że pracy nie otrzymałam to dostałam wiele łask. Dziś mija niecały rok od odmówienia nowenny w intencji znalezienia pracy. Z zawodu jestem nauczycielem i każdy młody nauczyciel potwierdzi, że znalezienie obecnie pracy w zawodzie graniczy z...
Read More

Elżbieta: Odnalazłam spokój i poczucie bezpieczeństwa

Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, bo czułam się całkowicie bezradna, moja pierwsza intencja była o uzdrowienie córki z depresji i otyłości, tymczasem Matka Boska uzdrowiła przede wszystkim mnie. Od lat cierpiałam na depresję i silną nerwicę, która objawiała się w nieprzyjemny sposób, dwa razy byłam w szpitalu, lekarze nie potrafili postawić diagnozy i w końcu stwierdzili że to problem psychiki. W dzieciństwie zostałam zgwałcona, miałam 9 lat i w żaden sposób nie mogłam się obronić a nawet sprzeciwić, to doświadczenie położyło się cieniem na całym moim życiu.
Read More

M: Nowenna Pompejańska to najlepsza terapia na wszystko!

Nowenna Pompejanska to najlepsza terapia na wszystko, najcudowniejsza modlitwa jaka znam.Jestem w trakcie odnawiania drugiej Nowenny,pierwsza była w intencji mojego męża. W trakcie jej odnawiania czułam wielki spokój wewnętrzny,w domu panował spokój,miłość i wzajemne zrozumienie.
Read More

Beata: w dniu kiedy skończyłam nowennę pompejańską, mąż dostał pracę

Zaczęłam właśnie p raz 3-ci odmawiać nowennę pompejańską.Wiem,że działa bo pierwsze dwie intencje zostały spełnione bardzo szybko .Przeczytaj Beata: w dniu kiedy skończyłam nowennę pompejańską, mąż dostał pracę
Read More

Alina: całkowita ufność

Nowenne Pompejanska pierwszy raz zaczelam odmawiac pare lat temu w zwiazku z wielkimi problemami zyciowymi mojego syna. Nie oczekiwalam natychmiastowego cudu. Po prostu modlilam sie.Calkowicie zdalam sie na wole naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przeciez On chce tylko naszego dobra. A kiedy- i czy tak jak my chcemy...nie osmielilam sie nigdy...
Read More

M.: Może nie nadszedł jeszcze czas?

O nowennie po raz pierwszy usłyszałam w Kościele z ust Proboszcza. Już wtedy się zainteresowałam , ale nie na tyle aby dowiedzieć się więcej. Miesiąc później ponownie w tym samym Kościele z ust księdza-gościa podczas kazania w styczniu 2015 roku w pierwszy piątek miesiąca ponownie usłyszałam o nowennie. Przypadek?? Jeszcze tego samego dnia zgłębiłam tajemnicę nowenny i rozpoczęłam jej odmawianie. Wbrew moim obawom znalazłam i czas i możliwości na jej codzienne odmawianie. Po zakończeniu pierwszej nowenny po kilku dniach przerwy w tej samej intencji rozpoczęłam odmawianie drugiej nowenny. Tym razem było trudniej – zmęczenie, przysypianie, trudności w skupieniu. Ale udało mi się wytrwać do końca. Na dzień dzisiejszy modlitwa nie została wysłuchana. W tej samej intencji modlitwę też odmawiała bliska mi osoba. Czy zabrakło mi wiary, czy zwątpiłam? Nie wiem. Problemy narastają, a ja wiem, że tylko Pan Bóg i Maryja mogą mi pomóc. Może nie nadszedł jeszcze czas, może muszę poczekać, a może po prostu znaleźć siły na pogodzenie się z rzeczywistością.
Na koniec chciałabym napisać jeszcze jedno. O nowennie rozmawiałam z jedną Panią w pracy – Ona odmawiała, Ona wierzyła, Jej zięć, który był ciężko chory, który miał bardzo złe rokowania   – wyzdrowiał. To jest cud i ja wierzę, że to działanie Matki Bożej.
Może kiedyś i ja zostanę wysłuchana …

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Mnka Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Mnka
Gość
Mnka

Podobno Pan Bóg zawsze przychodzi kilka chwil za późno… Tzn to nam się tak wydaje, ale On zawsze zdąży z pomocą, jeśli Mu zaufamy!!!! Ja także odmawiałam Nowennę w intencji wiary dla mojego Męża i tego by całym sercem pokochał Jezusa…. Efekty niesamowite, nie tylko w Nim ale i we mnie. Zmieniło się nasze małżeństwo, każde z nas się zmieniło. Ale te efekty nadchodzą powoli, każdy dzień je pokazuje, po prostu trzeba na nie poczekać!!! To że nie dostajemy czegoś już, nie znaczy, że Pan Bóg nas nie wysłuchał. Może czeka na właściwy moment 🙂