Kasia: Wdzięczna za to że jest jak jest :)

Piszę ponieważ obiecałam to Matce Bożej. Chciałbym napisać, że długo zwlekałam z napisaniem świadectwa, ponieważ czekałam, aż moja intencja zostanie wysłuchana – modliłam się nowenna dwa razy i co do kwestii intencji o zdrowie nic się nie zmieniło a nawet wszystko się jeszcze bardziej skomplikowało. Mimo tego cały czas jest myśl żebym się nie poddawała, nie wątpiła i była bardziej pokorna – no i są plusy (te i inne ale nie będę się rozpisywała) 🙂 Dla tych którzy piszą, że po modlitwie jest gorzej – proszę nie wiążcie tego z nowenna bo według mnie każda modlitwa przybliża nas do Pana Boga, więc jak może być po modlitwie gorzej? Modlitwa ma nam pomóc a nie zaszkodzić. Każde świadectwo które czytam jest dla mnie wielkim wsparciem, dlatego każdemu (i sobie) życzę aby Wasze intencje spełniły się. Za wszystko co otrzymuję od Boga a przede wszystkim za te łaski których nie widzę z całego serca DZIĘKUJE Panu Bogu i Matce Przenajświętszej; Bogu niech będą dzięki. Proszę o modlitwę.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Kasia: Wdzięczna za to że jest jak jest :)

  1. Nie nam oceniać plany Boże. Mam podobną sytuację, ale też nie ustaję w modlitwie, wierze i nadziei. Łaski, które otrzymuję jest tak naprawdę niczym w porównaniu do tego o co proszę.

  2. Oj, źle się mi napisało!!! Miało być odwrotnie – to, o co proszę, jest tak naprawdę niczym w porównaniu do tych łask, które otrzymuję! Matko Najświętsza wybacz to przejęzyczenie.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!