justyna: prośbą o pracę

dobry wieczór wszystkim dziś zawalił się mój mały Święt mieszkam w niemczech i ciągle mi wszystko idzie pod górę jak juz znajdę jakąś pracę to w trybie natychmiastowym ja tracę ; ( pieniążków na wszystko brak właśnie straciłam swoją wymarzoną prace zz mężem jestem po ślubie 4 miesiące tak się strasznie klocimy niby widzi że się staram ale boli go to ze nie mam pracy i nie mogę jej znaleźć nie możemy odłożyć jakich kolwiek pieniążków bo nas nie stać ciągle mam pod górę chciałam mieć dzidziusia mąż ciągle mówi mi pierwsze dom praca i dziecko jestem w wieku 24 lat chciałabym juz być mama ale niestety nawet nie mielibyśmy za co żyć i za co ubrać i wyrzucić dziś zaczęłam szukać w internecie czegoś czy modlitwa pomaga napotkałem na waszą stronę uwierzcie mi ze jak tylko te komentarze poczytałam to co chwile ocieralam łzy sama nie wiedziałam że tak się dzieje mam jedynie taki problem ze moja rodzina jest strasznie modląca tzn mama i babcia a ja jakoś się nigdy nie mogłam przekonać ale chyba dziś nadszedł ten dzień w którym postanowiłam się zacząć modlić do Boga w intencji pracy bo już naprawdę nie mam sił juz mam małą depresję z siedzenia w domu boże pomóż mi proszę cię wytrwać w tej modlitwie dziś jak odmowilam różaniec z prośbą o pracę cały dzień miałam koszmary ciągle nerwy i kłótnie od wejścia męża do domu ale wierzę w ciebie Boże ze mi pomożesz bo już nie mam sił i często wieczorami płacze z bezsilności

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
JózefMagdaBeaZadowolonaKarina Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Karina
Gość
Karina

Nie poddawaj sie Justynko, matka zawsze pomoze i czuwa nad nami.
Modl sie i ufaj, na pewno bedzie lepiej ….
Pozdrawiam i zycze duzo blogoslawienstwa bozego
Jezu ufam Tobie

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Taka prośba do Admina strony…Może nie wrzucać w miejsce świadectw wszystkich maili jak leci tylko dla listów takich jak ten powyżej znaleźć jakieś inne miejsce ( kącik porad, problemów itd ). Przecież to nie jest świadectwo co najwyżej skarga, że ktoś stracił pracę i kłóci się z mężem…Rozumiem, że Justyna się chce wyżalić ale nie jest to żadne świadectwo. Poza tym Justyno może czas wyrosnąć „z pieniążków” i „dzidziusiów” masz w końcu dziewczyno 24 lata. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w modlitwie:)

Magda
Gość
Magda

Oj, z czym masz problem kochana ? 🙂 Pieniążków też mi ciągle brak, drugiego dzidziusia jeszcze też bym chciała,a mam aż 35 lat :);-)
Więcej dystansu Boża owieczko 🙂

Justynko, nie poddawaj się, kochaj i się módl 🙂 Matka Boża wie,co robi, słyszy Twoją modlitwę 🙂

Józef
Gość
Józef

W sumie racja . Akurat to nie jest świadectwo , tylko własne przemyslenia i jest określone jako ” Listy od Czytelników ” Nie zwracalem wcześniej na to uwagę , ale właśnie miałem zgodzić się z Zadowoloną , …. no ale już wszystko jasne . 😉 Swiadectwa NP są pod innym banerem , czy jak to tam zwał .

Bea
Gość
Bea

Justyna dobrze, że tutaj napisałaś mimo, że to nie jest świadectwo…Dzięki Nowennie Pompejańskiej można wyprosić wiele łask. Dziwna u Was sytuacja, że mąż ma pretensje, że nie masz pracy… Kochana porozmawiaj z nim i uświadom mu, że dom to nie wszystko macie dużo czasu, nie wszystko trzeba mieć od razu. Jak jest taki mądry to niech sam zarobi na dom a nie wymaga od Ciebie:) Pozdrawiam