Agata: Nowenna zmienia całe życie

"O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali." - O nowennie dowiedziałam się "przypadkiem" czytając artykuł w Gościu Niedzielnym, dzisiaj wiem, że takie przypadki nie istnieją,...
Read More

Gosia: Wsparcie podczas rozmowy kwalifikacyjnej

Matko Boża Królowo Różańca Świętego nadszedł czas aby podziękować Tobie za dar otrzymania pracy przez mojego syna. Pierwszą nowennę pompejańską rozpoczęłam w lipcu 2016 roku, kiedy to mój syn zwolnił się z pracy i wyjechał w głąb kraju.
Read More

Agnieszka: świadectwo o nowennie

Od pewnego czasu mój chłopak powtarzał, że sam nie wie co do mnie czuje. Widywaliśmy się, ale gdy powracał do domu nagle zmieniał się, pisał mniej i bardziej oschle. Czułam smutek i złość, gdy mnie tak ranił, czułam, jakby bawił się moimi uczuciami. Rozpoczęłam więc  Nowennę Pompejańską w intencji o...
Read More

Magdalena: Matura zdana z bardzo dobrym wynikiem

Podjęłam się zdawania matury z czterech przedmiotów na poziomie rozszerzonym. Ogrom materiału mnie przerastał, czasu było coraz mniej a progi na studia były zawsze wysokie. Przypadkiem przeczytałam w gazecie "Miłujcie się!" o nowennie pompejańskiej i postanowiłam ją odmówić. Był to okres przygotowań nie tylko do matury, ale także studniówki, przez...
Read More

GLM: Zdjęty ciężar uzależnienia od pornografii

Mam 33 lata i swoje świadectwo zacznę od zarysu problemu, od którego, dzięki wstawiennictwu Matki Bożej zostałem uwolniony. Przez dziesięć lat byłem osobą niewierzącą. Przez ten okres - w moim odczuciu największym grzechem, nad którym mimo prób, nie miałem żadnej kontroli była pornografia. Uzależnienie rozwijało się stopniowo od około 16 roku życia, kiedy to pamiętam pierwsze próby postawienia się i uwolnienia, kiedy zdałem sobie sprawę z regularności swoich zachowań i pierwszy raz porównałem je do nałogu.
Read More

Joanna: Po nowotworze nie ma śladu

W grudniu 2013 r. u mojej mamy zdiagnozowano nowotwór jajnika. Dla nas zabrzmiało to jak wyrok! Człowiek, który nie miał do czynienia z tym rodzajem choroby, naprawdę nie ma pojęcia, jaki to strach, szok i ból. Mama ma dopiero 58 lat. W trybie pilnym została skierowana na operację. Po ciężkim zabiegu nastąpiły komplikacje. Mama spędziła w szpitalu wiele dni. Lekarze kiwali głowami i nawet nie starali się ukrywać, jak groźne jest to, co się dzieje z jej organizmem. Po chemioterapii choroba wyhamowała, ale cały czas pozostało poczucie zagrożenia i pytanie „co będzie dalej?”. Wczoraj mama skończyła odmawiać nowennę pompejańską w swojej intencji, a na początku stycznia miała badania kontrolne. Lekarze stwierdzili, że po nowotworze nie ma najmniejszego nawet śladu! Matka Boża, widząc cierpienie mojej mamy, uzdrowiła ją. Wierzcie i módlcie się, bo nasza Matka jest z nami i nie da nam zginąć. Odmawiajcie nowennę pompejańską, nawet jak napotkacie trudności i nie będzie Wam się chciało, i nie będziecie mieli czasu. Módlcie się różańcem pompejańskim na przekór wszystkiemu, czasem nawet sobie. Módlcie się i wierzcie, bo Maryja nas kocha.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
anulaKMegewaMonika Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Monika
Gość
Monika

Przepiękne świadectwo!!! Chwała Panu!

ewa
Gość
ewa

Chwała Maryji. Chwała Matce Bozej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Meg
Gość

piekne swiadectwo, ja tez sie modle o rozne sprawy i nie tylko wysluchuja sie prosby ale rowniez niesamowite rzeczy dzieja sie w moim zyciu takie dodatkowe laski, ale to sa takie ktore nawet przewracaja zycie dogory nogami

K
Gość
K

Dziękuję za to świadectwo, zwłaszcza za ostatnie słowa żeby wierzyć i modlić się mimo wszystko.

anula
Gość
anula

Wspanaiale,pozdrowienia dla Mamy:-))))