Bogusia: Uzdrowienie z anoreksji

Rok temu u mojej córki zdiagnozowano anoreksję. Nie jadła, chudła w oczach i traciła z dnia na dzień siły. Byłam zrozpaczona, bo nie było możliwości, by przymusić ją do jedzenia. Pomimo intensywnej terapii u psychologa i wsparcia psychiatry nie było żadnej poprawy, córka dosłownie znikała na moich oczach.
Read More

Agnieszka: Urodziłam zdrowego synka

Chyba zbyt długo zwlekałam żeby napisać swoje świadectwo dlatego kolejne moje prośby czekają na spełnienie. W grudniu2016 dowiedziałam się, że moj synek może mieć zespół downa. Badania prenatalne wykazały że prawdopodobienstwo choroby wynosi 1:180 dla mnie był to jak wyrok. Mogłam zrobić amniopunkcje i nawet usunąć cieszę gdyby okazało się że mój synek jest chory.
Read More

Marek: Podziękowanie Matce Bożej!

Pragnę podziękować Matce Bożej,Królowej Różańca Świętego ,Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi za pomoc i opiekę w trudnych chwilach. Z powodu wypadnięcia dysku w kręgosłupie mam 28lat(rwa kulszowa)oraz złego stanu całego kręgosłupa strasznie cierpiałem ,po odmówieniu nowenny pompejańskiej mój stan się znacznie poprawił :) Bądź uwielbiony Jezu.(wcześniej ledwo chodziłem.
Read More

Anna: Maryja nikogo nie zawodzi

Odmawiam nowennę po raz drugi, ostatni dzień wypada 27 marca. Pierwszy raz modliłam się o uzdrowienie mojej mamy. Od dwudziestu lat boryka się ze zmianami w pęcherzu moczowym. Dawniej po usunięciu takich zmian miała parę lat spokój, potem zmiany znowu odrastały. W ciągu zeszłego roku trzy razy miała usuwane zmiany....
Read More

Mirka: Dla Boga nie ma nic niemozliwego. Czyni cuda!

Pan Bog czyni cuda! Zlitował się nad nami i pomógł wyjść nam z tej trudnej sytuacji i sprzedaliśmy te nieruchomość. Dziękuje Ci Krolowo Różańca Świętego z Pompejow za te wszystkie łaski. Chwała Panu!
Read More

Jarek: Uwolnienie z erotomanii

Szczęść Boże! Zanim opowiem swoją historię, kilka słów wprowadzenia. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałem się od znajomych, którzy modlili się do Matki Bożej z Pompejów za swoją córkę, której rodzina (mąż, dwoje dzieci) rozpadała się na skutek jej romansu. Rodzina córki nadal trwa, mimo wielu trudności, mimo że owocem romansu jest dziecko. Mąż tej kobiety nie opuścił jej, chce wychowywać dziecko innego mężczyzny… Zrobiło to na mnie wielkie wrażenie. Pomyślałem, że taka postawa może być tylko efektem łaski Bożej doznanej za przyczyną Matki Bożej z Pompejów. Poczułem, że chcę podjąć tę modlitwę.
Mam na imię Jarek i od ponad 30 lat borykam się z grzechem nieczystości. Jestem erotomanem. Nie będę opowiadał historii mojego upadku, powolnego staczania się, bo o grzechu nie warto rozprawiać. Faktem jest, że dotknęło mnie wiele form nieczystości. Przez lata próbowałem radzić sobie z tym modlitwą, uczestnictwem w codziennej mszy świętej, we wspólnotach modlitewnych i formacjach. Przez długi czas uczęszczałem też na mityngi Anonimowych Uzależnionych od Seksu i Miłości. Różaniec też był częścią tych zmagań. Efekty były jednak krótkotrwałe. Gdy rozpoczynałem moją pierwszą w życiu nowennę, miałem niewielką nadzieję, że Matka Boża wysłucha mnie. Przecież tyle razy prosiłem o uwolnienie… Część błagalna była trudna. Modlitwa przeplatana upadkami w grzech. Ktoś nienawidzący mnie próbował przerwać mi modlitwę, kpił, że nie potrafię skupić się, że moje myśli uciekają na boki… Przebrnąłem przez to… Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że część błagalna nowenny kończy się w Niedzielę Palmową! Kolejne zaskoczenie, gdy okazało się, że część dziękczynna kończy się w dniu moich imienin, który w tym roku jest jednocześnie pierwszym dniem rekolekcji ignacjańskich, które zaplanowałem w Częstochowie, u stóp Jasnej Góry! W Niedzielę Palmową poczułem, że jestem wolny… Prosiłem Matkę Bożą, by wzbudziła we mnie pragnienie życia w czystości. Wysłuchała mnie. Niczym nie zasłużyłem na tę wielką łaskę. Nic szczególnego nie zrobiłem. Zaufałem Matce Bożej i zacząłem modlić się. Nic więcej. Bo nic więcej nie potrzeba. Łaska Boża jest za darmo, alleluja!!! Mam nadzieję, że nie popsuję niczego jakimś nieostrożnym zachowaniem, bo pokusy krążą w pobliżu, ale odczuwam pragnienie trwania w czystości. Nie mogę też nadziwić się, że do niedawna ciężko mi było zmobilizować się do jednej części różańca. Dziś bez większego wysiłku, podbudowany niesamowitą łaską, odmawiam trzy, a zdarza się i czwarta. Odczuwam coraz silniejsze pragnienie, by Nowenna Pompejańska była stałym elementem mojej codzienności, by była to nowenna nieustająca! Chwała Matce Bożej! Chwała Bogu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
JarekJanekBożenaEwamarcin Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
marcin
Gość
marcin

Tak to już jest, że nikt z nas nie zasłużył na tak wielką łaskę, bo jak jest napisane w Rz 5, 8 – „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.”
Nic nie jest naszą zasługą, ale właśnie łaską naszego Boga.
Wielu łask dla Ciebie.

Ewa
Gość
Ewa

Twoje świadectwo bardzo buduje! Życzę Ci wielu łask Maryi- by Ona pozwoliła Ci wytrwać.

Bożena
Gość
Bożena

Gratuluję Ci.

Jarek
Gość
Jarek

Dziękuję, choć nie ma w tym żadnej mojej zasługi. Podziękowania należą się Matce Bożej za wzbudzenie we mnie, w odpowiedzi na nowennę, pragnienia życia w czystości oraz Jezusowi za miłosierne przebaczenie i ukazanie mi głębi miłości Bożej podczas rekolekcji ignacjańskich. Pozdrawiam!

Janek
Gość
Janek

Alleluja i do przodu jak mówi Ojciec Dyrektor. Bóg jest Wielki! Jezus żyje. Matka Boża dba o swoje dzieci. Bóg i Maryja nie rzucają słów na wiatr. Powiedziano proście a otrzymacie. Błogosławię

Jarek
Gość
Jarek

Jestem już po rekolekcjach ignacjańskich (I tydzień). Spotkałem się z ogromną miłością Jezusa. Poczułem, że jestem czysty i kochany! Niestety zmieniła się sytuacja w rodzinie, o której wspomniałem w swoim świadectwie. Dziś na świat przyszło dziecko, jednak rozpoczyna się też sprawa rozwodowa… Wydawało mi się, że zeszłoroczne rekolekcje dla małżeństw z trudnościami, które małżonkowie odbyli u księży jezuitów w Czechowicach-Dziedzicach, dały im światło i otworzyły serca do pojednania. Okazuje się jednak, że nie są gotowi na przyjęcie wielkiej łaski przebaczenia i miłości Bożej. Modlę się nadal za nich o wzbudzenie pragnienia pojednania. Chyba podejmę w ich intencji kolejną nowennę. Miałem… Czytaj więcej »