Janek: Wciąż odczuwam opiekę Matki Bożej

Urodziłem się 26 sierpnia, co związało mnie z Matką Bożą Częstochowską. W moim życiu różnie bywało, ale jakoś zawsze wychodziłem z różnych opresji. Niedawno znalazłem się jednak na życiowym zakręcie. Przypadkowo w kościele usłyszałem o nowennie pompejańskiej. Odczekałem dwa miesiące. Poszukałem w internecie informacji na temat tej modlitwy, ale bałem się, że nie dam rady odmówić trzech części różańca i to każdego dnia przez 54 dni! Jednak w marcu 2014 r. rozpocząłem odmawianie nowenny pompejańskiej. Wkrótce zauważyłem, że wszystko w moim życiu zaczęło zmieniać się na lepsze. Zacząłem więc dodatkowo odmawiać jeszcze czwartą część różańca. Przestałem pracować, ale dostałem odprawę. Udało mi się jednak znaleźć nowe zatrudnienie i powoli się „rozkręcam”. Pojawiły się nowe możliwości, ale nie obyło się bez problemów. Wciąż odczuwam opiekę Matki Bożej. Nie wyobrażam sobie dnia bez nowenny pompejańskiej; aktualnie odmawiam ją już po raz szósty. Jeśli ktoś ma problemy, zdecydowanie mogę polecić wspaniałe lekarstwo, dostępne dla każdego, a jest nim nowenna pompejańska. Każdemu radzę ją odmawiać. Nie sposób wymienić tutaj wszystkich łask, jakie otrzymałem. Naprawdę, ta nowenna jest „nie do odparcia”.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o