Jagoda: przede mną jeszcze długa droga

Nowennę pompejańską odmawiam dopiero od 13 maja. Od 20 kwietnia modlę się do
Świętej Rity i Świętego Judy Tadeusza, a od 3 maja odmawiam różaniec kilka razy dziennie. Modlę się pokornie o to, aby mój partner dał naszemu związkowi jeszcze jedną szansę.

19 kwietnia zerwaliśmy ze sobą, mimo to utrzymujemy przyjacielski kontakt. Dziś (drugi dzień nowenny pompejańskiej) moja Miłość obiecała mi, że się jeszcze nad naszym ewentualnym związkiem zastanowi. Jestem bardzo szczęśliwa, bo to ogromny przełom. Znak, że moje modlitwy są wysłuchiwane. Naprawdę nie raz traciłam już nadzieję, że to koniec już na zawsze.

Wiem, że być może to jeszcze nic nie oznacza, że przede mną jeszcze długa droga jeżeli chodzi o modlitwę. Pragnę zaznaczyć, że moje modlitwy nie są tylko błagalne. Codziennie dziękuję Bogu za wszystko co od niego otrzymuję oraz przepraszam za moje grzechy, za to co robię źle, obiecuję poprawę i staram się ze wszystkich sił być lepszym człowiekiem, żeby być godną wysłuchania moich modlitw.

Mimo, że jestem na początku nowenny, chciałam podtrzymać na duchu wszystkich tych, którzy też zaczynają. Bądźcie cierpliwi i módlcie się pokornie. Ja mam nadzieję, że moje kolejne dni modlitwy będą również wysłuchane i niebawem będę mogła poinformować o pełnym wysłuchaniu mojej  prośby.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? Napisz!