IWONA: W PODZIEKOWANIU ZA UTRATE NADWAGI

Witajcie.Pragne zlozyc swidectwo.W ubieglym roku odmowilam nowenne o unormowanie swojej nadwagi z ,ktora zmagalam sie od paru lat. A co ciekawe wowczas jadlam coraz wiecej,zajadajac stres slodyczami,jedzac nocami.

Po odmowieniu nowenny,wszysko cudownie sie zmienilo,schudlam ponad 30 kilogramow w okresie od wrzesnia 2014 do lutego 2015.Teraz jestem szczesliwa.Apetyt na slodkosci stracilam jak i przejadanie sie schabowymi.DZIEKUJE MATCE BOSKIEJ POMPEJANSKIEJ ZA UDZIELONE LASKI.MODLCIE SIE NIE TRACCIE NIGDY NADZIEI.CZASEM TRZEBA POCZEKAC.SZCZESC BOZE.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

15 myśli na temat „IWONA: W PODZIEKOWANIU ZA UTRATE NADWAGI

  1. Ja też mam zamiar odmówić nowennę w tej intencji. A czy mniej zaczęłaś jeść odmawiając nowennę? dziękuję za to świadectwo

  2. Witajcie. Staramy sie z mężem o rodzeństwo dla naszej 4 letniej córki. Niestety 3 razy poroniłam. Ostatni raz zaszłam w ciąże kilka miesięcy po zakończonej Nowennie. Odmawiałam Litanie w intencji poczęcia zdrowego dziecka i donoszenia ciazy. Niestety kolejny raz sie nie udało.Szczerze… straciłam juz nadzieje. W październiku skończę 40 lat. Fajnie jest jednak przeczytać, ze niektórym sie udało. Z jednej strony to takie budujące z drugiej czuje smutek, żal. No i ryczeć tez mi tez sie chce.

  3. Hmm…Takiego świadectwa jak Twoje to tu chyba jeszcze nie było. No, ale jeśli nadwagę potraktuje się jak chorobę to chyba mamy tu świadectwo uzdrowienia…Gratuluję:) A następna Nowenna to chyba w intencji utrzymania tej wagi…;)

  4. Zadowolona ! Ciągle piszesz złośliwe komentarze pod świadectwami. Rozumiem, że jesteś bardzo zraniona, ale to nie powód żeby być tak nieuprzejmą. Dla jednego problemem jest nadwaga a dla innego problemy rodzinne lub złamane serce. Gratuluję Iwonie z całego serca. Wspaniałe świadectw i dowód na to, że Matka Boska we WSZYSTKIM nam pomaga. Zadowolona zazdrościsz łaski bliźniemu a to jest grzech. Niech Bóg ma Cię w opiece i uzdrowi Twoje serce. Z Panem Bogiem.

    • Oj Zuza, chyba trochę przesadziłaś. Przeczytaj tekst Zadowolonej na spokojnie i powiedz, gdzie w nim widzisz dowody złośliwości czy zazdrości. Nie jest też nieuprzejma i przecież tak jak Ty pogratulowała Iwonie. Tak myślę, że gdyby moja intencja (w całkiem innej sprawie) się spełniła, to pewnie też pomodliłabym się następną o utrzymanie otrzymanego cudu, aby ten stan trwał jak najdłużej. Nic nie wiemy także o tym, jakoby Zadowolona miała być zraniona. Ja czytam chętnie jej komentarze i czasami się do nich dopisuję. Jest to osoba dość krytyczna i w świetle swoich doświadczeń życiowych twardo stojąca na ziemi, ale na pewno nie ma w niej złośliwości. To raczej głos rozsądku. Proszę Cię, szanujmy się na tym forum, nie bądźmy pochopni w naszych sądach, wspierajmy się, jak możemy najlepiej. Mam wielki szacunek dla wszystkich tutaj, którzy zdecydowali się modlić NP i powierzać na długiej modlitwie swoje wszystkie sprawy Najświętszej Matce – to wielka sprawa w dzisiejszych rozbieganych czasach, kiedy ludziom tak bardzo brakuje czasu i cierpliwości. Szczęść Boże Wam wszystkim!

      • Aleksandro dziękuję 🙂 Też lubię i cenię Twoje komentarze choć czasami mamy odrobinkę różny punkty widzenia. Dzięki Tobie i jeszcze wielu innym osobom to forum jest miejscem wymiany ciekawych, inspirujących choć mogących czasami budzić kontrowersję poglądów a nie tylko wzajemnego poklepywania się po plecach… Choć i ono jest czasami bardzo potrzebne. Iwono, jeśli odebrałaś mój komentarz jako obraźliwy to Cię przepraszam…

  5. Myślę, że Zuza po prostu jest nowa na tym forum i pomyliła Nieznajomą z Zadowoloną…i tyle 🙂 Błogosławionego dnia.

  6. To jest strona dla ludzi szukających nadziei i pokrzepienia serca a nie forum, na którym się ocenia innych. Także krytykę schowaj proszę do kieszeni.

  7. Nie chce mi się z Tobą kłócić bo nie o to tu chodzi. Szkoda tylko ludzi , którzy cierpią i trafiają na Twoje komentarze. Myślę, że osobę modlącą się o coś np o miłość Twoje wypowiedzi demotywują.

  8. Jednych moje komentarze zdemotywują, innych zezłoszczą a jeszcze inni zastanowią się i może przemyślą pewne sprawy…Nigdy nie piszę komentarzy, w których kogoś celowo atakuję. A co do modlitwy o miłość to uważam, że jedyną miłość o jaką warto się modlić to jest miłość Boża. Kto to zrozumie to znajdzie i tą ludzką…Też mi trochę czasu zabrało zrozumienie tej prawdy ale teraz jestem zadowolona:)

  9. Twoja historia podniosla mnie na duchu. Sama borykam sie z otyloscia i nie potrafie sie zmobilizowac i wytrwac na diecie. Jestem zalamana bo zaczynaja mi sie problemy z cukrem i powinnam zrzucic wage. W ciagu nastepnych kilku dni postaram sie zaczac Nowenne i wytrwac do jej konca. Mam nadzieje ze Matka Boza uzdrowi mnie z tej choroby i da mi sile do walki z nia

  10. uważam że to świadectwo jest genialne. Życzę wszystkim takiej prostoty w wierze. Nasz Tatuś Niebieski jest tak kochany że dba o nas. Zapewnia nam to co jest potrzebne na daną chwilę. Dziękuję za Twoje świadectwo Iwonko, że chciałaś się podzielić tą wspaniałą nowiną. Może wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy że można się modlić o schudnięcie, o nowy laptop, czy o buty. Tatuś nas słucha. Bo relacja z Nim to relacja z Najwspanialszym Tatą Świata. Szkoda że ludzie nie wiedzą lub zapominają o tym że ON jest najzarąbistszym, najbardziej odjechanym Tatusiem.
    Niech Tatko Wam wszystkim błogosławi <

A Ty co o tym myślisz? Napisz!